PYSZNE!

Zielone koktajle – twoje 5 minut dla zdrowia

Pięć porcji owoców i warzyw  w diecie to hasło, którym bombardują nas media od dobrych dwóch lat. Szereg kampanii społecznych, reklamy, artykuły w gazetach, oraz coraz to nowe fanpejdże na fejsbuku również o tym trąbią w kółko. O ile faktycznie popieram jedzenie, 5 porcji warzyw dziennie (optymalnie do każdego posiłku), to z tymi owocami bym nie przesadzała, bo zbyt duża ilość cukru w naszej diecie (nawet tego zawartego w owocach) może odbić się na naszej wadze…

Zmiany, zmiany, zmiany

Tuż przed narodzinami naszej córeczki, razem z mężem postanowiliśmy jeszcze bardziej skoncentrować się na poprawieniu naszych nawyków żywieniowych. Co prawda daleko nam do ideałów, ale wszystkie węglowodany zastąpiliśmy tymi zdrowymi: kaszami, brązowym ryżem i makaronem. W domu nie znajdziemy żadnych niezdrowych przekąsek (co najwyżej seler naciowy z masłem orzechowym jest wielką rozpustą), a do tego oczywiście staramy się urozmaicić dietę tak by wyszło nam na zdrowie.

Sposób na małego głoda

Obydwoje z Ukochanym przepadamy za słodyczami, nie ma co ukrywać niezłe z nas łasuchy. Szczególnie, gdy fundujemy sobie jakiś maraton filmowy lubimy coś przegryzać w międzyczasie. Ratujemy się orzechami, suszonymi owocami, waflami ryżowymi, czy też chlebkiem wasa z miodem lub dżemem, ale jednak ciągle brakowało nam czegoś sycącego i zaspokajającego mały głód.

Do 3 razy sztuka

W naszej domowej rewolucji gastronomicznej postanowiłam poeksperymentować z koktajlami warzywno-owocowymi. Zainspirowana Ewą Chodakowską, Karoliną Malinowską i innymi celebrytkami postanowiłam trochę powęszyć i pokombinować po swojemu. Dziś prezentuję trzy banalnie proste przepisy na zielone koktajle owocowo-warzywne, które każdy z nas może wykonać w domu w wolnej chwili, o ile oczywiście dysponujemy blenderem.

Zielone smoothie gruszka i odrobina jabłuszka

Potrzebne składniki:

– 1 jabłko,

– 1 gruszka

– 2 garści świeżego szpinaku,

– łodyga pora naciowego,

– woda mineralna niegazowana.

Jak to zrobić:

Do blendera wrzucamy świeży liście szpinaku, pokrojone i obrane w kostkę jabłko, oraz gruszkę. Miksujemy wszystko na zieloną, gładką papkę. Zalewamy 0,5 litrem wody i dalej blindujemy do połączenia się składników na jednolita masę. Wskazane proporcje pozwalają na dwie duże szklanki zielonego koktajlu, najlepiej podawać w wysokich szklankach z kolorowa słomką. Ten koktajl polecam osobom, które mają dużą ochotę na coś słodkiego, zapełnia do syta i zaspokaja zapotrzebowanie na cukier.

Koktajl ananasowy zawrót głowy

Potrzebne składniki:

– 4 garści miksu sałat: roszpunka z batawią

– 150 g ananasa z puszki

– woda mineralna niegazowana.

Jak to zrobić:

W blenderze miksujemy na gładką masę ananasa, dodajemy miks sałat, który po zmiksowaniu ma połączyć się w jednolita konsystencję, zalewamy 0.5 litrem wody mineralnej niegazowanej i podajemy schłodzony koktajl. Z proporcji wychodzą dwa duże kubki koktajlowe, opcjonalnie trzy mniejsze porcje. Ananasowe smoothie sprawdza się jako coś orzeźwiającego lub jako posiłek zamiast podwieczorka. Gwarantuje, że po wypiciu dużej porcji koktajlu poczujemy sytość jak po porządnym podwieczorku.

Pietruszkowe oczyszczenie

Potrzebne składniki:

– pół pęczka świeżej pietruszki,

– garść ulubionej sałaty (lub miksu może być świeży szpinak),

– 1 banan,

– 2 łyżeczki miodu,

– woda mineralna niegazowana.

Jak to zrobić:

Umytą i posiekaną pietruszkę wrzucić do naczynia razem z ulubioną porcją sałaty, zmiksować na gładko. Dodać pokrojonego banana, oraz  miód, mieszać blenderem do momentu połączenia się składników, najlepiej na najwyższych obrotach. Zalać powstałą papkę wodą, wymieszać to połączenia się koktajlu w całość. Dobrze, aby wszystkie składniki były wcześniej schłodzone, pić nad czo w celu uzyskania efektu oczyszczenia organizmu lub zamiast kolacji by pobudzić metabolizm do lepszej przemiany materii.

Nihil novi

Zdaje sobie sprawę, że podane przeze mnie przepisy nie są skomplikowane i może odkrywcze, jednak my Polacy czeto lubimy przekombinować ze wszystkim co nas otacza.. Jeśli nigdy wcześniej nie byłeś orędownikiem warzyw i owoców te koktajle znacznie ułatwią ci rozpocząć przygodę ze świeżymi witaminami. Składnik zielonych napojów podanych przeze mnie występuje mniej więcej w proporcji 1:1 owoców do warzyw. Proponuję to dlatego, by na samym początku nie zniechęcić was wyrazistym smakiem pietruszki, czy też pora naciowego, gdyż nie wszystkie kubki smakowe to lubią.

Dlaczego polecam zielone koktajle? Jest to świetna alternatywa dla posiłku na szybko, również jako przekąska, czy po prostu inwestycja na lata w samego siebie (lepsze zdrowie, lepsze samopoczucie, lepszy wygląd). Prezentowane przepisy nie zrujnują waszego budżetu domowego, nie zajmą sporo czasu, a jedyne co spowodują to wzrost endorfin. Zapraszam i życzę smacznego.

11024214_403798779781749_1814329558235763955_n.jpg

Mecenasem zamieszania w tym tygodniu na moim blogu jest niezastąpiona Owsianka i Kawa, która to rzuciła wyzwanie pod hasłem do 3 razy sztuka. Gdyby zielona rewolucja Wam nie szła zbyt dobrze, pamiętajcie, żeby spróbować przynajmniej trzy razy…

********

“Bez zdrowia życie nie jest życiem; życie nie jest do wyżycia.”

– François Rabelais

39 KOMENTARZY

  1. Nie, znów zostałam w tyle. Wczoraj wieczorem zostawiłam sobie Twój najnowszy post do przeczytania rano, a rano? Już jest nowy!
    Ja bardzo lubię wszystko co zielone, więc to pewnie też skonsumuję chętnie , ale żeby pisać, że to alternatywa dla posiłku, że zamiast? Nigdy w życiu. Mogę tym popić po kebabie. 😉

  2. Do tej pory robiłam tylko koktajle różowe z truskawek, malin i jagód. W Irlandii nie ma owoców sezonowych, jest wszystko cały rok, więc takie te owoce bez smaku i sztuczne. Chętnie wypróbowałabym koktajl ananasowy i gruszkowo – jabłkowe smoothie, ale pietruszkowy to nie wiem – jakoś nie lubię tego smaku 🙂

  3. Uwielbiam koktajle (co można było już zobaczyć na blogu) pod każdą postacią. Twoje znam w mniej bądź bardziej podobnej formie, ale przy następnej okazji postaram się zrobić odwzorowanie i może zasmakują mi jeszcze bardziej 😉

  4. Pycha! koktajle są super! ja też staram się ze swoim partnerem zdrowo prowadzić, ale czasami skuszę się na batonik twarogowy albo łyżkę nutelli. Cud, że nie pochłonęłam całego słoika na raz. 😉 ostatnio przypomniało mi się o gotowanych jabłkach, do tego cynamon, miodzik i też pycha.

  5. przepisy kradnę, gdyż albowiem ostatnio również i w naszym domostwie zagościła moda na zdrowe odżywianie się 🙂 mamy w planach zakup wyciskarki do owoców i warzyw w nieco zaporowej cenie, ale to podobno hit i witaminowa bomba, więc gra jest chyba warta świeczki 😉

  6. Mniam mniam… im więcej pomysłów na koktajle tym lepiej, uwielbiam i naprawdę często miksuję – co tylko mam pod ręką 🙂 to świetny sposób na przemycenie do diety nawet tych nieco mniej lubianych, a wybitnie zdrowych produktów!

  7. Koktajle to bardzo dobre rozwiązanie 🙂 Sama korzystam z takiej opcji gdy nie chce mi się mielić szczęką ;D Dzięki takim koktajlom oduczyłam się też jeść słodycze 🙂

  8. Mimo, że bardzo lubię wszystkie owoce i warzywa jakoś ciężko mi się przekonać do koktajli. Mam swoje ulubione 2-3 ale ogólnie jakoś wolę zjeść sałatkę niż wypić koktajl. Chociaż połączenie gruszka-jabłko-szpinak brzmi smacznie. Może odważę się i wypróbuję w ten weekend! 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.