Jak wspierać kobietę w połogu?

Po dziewięciu miesiącach ciąży w końcu na świecie jest wasze wyczekiwane dziecko! Za wami poród, pierwsze ogromne emocje. Lada moment wypiszą ciebie i maluszka ze szpitala. Nie możesz się doczekać, kiedy twój partner was odbierze i w końcu będziecie w domu. Zanim zostałaś matką, wydawało ci się, że najgorsze co może cię spotkać to ból porodowy. Okazuje się, że przy wypisie ordynator żegna cię słowami: „teraz tylko 6 tygodni połogu i będzie z górki”. Nie do końca zdajesz sobie sprawę z sensu jego wypowiedzi, ale w ciągu najbliższych tygodni poczujesz na własnej skórze co miał na myśli…

Wspólnie przez całą ciąże

Musze wam się przyznać, że nie wyobrażałam sobie przeżywania ciąży bez obecności Pana Nieidealnego. Pierwsza wizyta u ginekologa, która miała potwierdzić radosną nowinę o Zuzi w brzuchu, odbyła się również w towarzystwie wtedy jeszcze mojego narzeczonego. Potem na wszystkie kontrolne USG, a również pobrania krwi (na których jak na prawdziwą kobietę przystało, mdlałam) również ze mną chodził. Wymagało to od mojego partnera dużej elastyczności. Czasem musiał brać wolne, czasem zamieniał się z kimś na dyżur w pracy, a czasami po prostu uprosił szefa, żeby wyjść wcześniej lub przyjść później do pracy. Od samego początku ciąży czułam się otoczona opieką przez mojego mężczyznę. Było to dla mnie bardzo ważne, dlatego że nasza pierwsza ciąża była dla nas dużym zaskoczeniem.