Jak z niczego, niskim nakładem czasu i małym kosztem wyczarować bajeczne przyjęcie dla dwuletniej dziewczynki? Dzielę się doświadczeniem i pomysłami na urodzinki z motywem Świnki Peppy!

//Jak z niczego, niskim nakładem czasu i małym kosztem wyczarować bajeczne przyjęcie dla dwuletniej dziewczynki? Dzielę się doświadczeniem i pomysłami na urodzinki z motywem Świnki Peppy!

2 urodziny Mani ze Świnką Peppą w tle

Miałam ambitne plany, że przygotuje samodzielnie dekoracje, ale codzienność mnie przerosła. Wrzesień to w naszym domu totalna rewolucja ze względu na Zuzy pójscie do przedszkola, zbiegło się to wszystko w czasie z dynamicznym rozwojem mojego bloga (suuuper), więc musiałam nieco improwizować. Wcześniej myślałam o gotowcach dostępnych na allegro: zestaw dekoracji ze Świnką Peppą, ale cena mnie skutecznie zniechęciła. Dlatego postanowiłam improwizować i wyczarować bajeczne urodziny ze Świnką Peppą w tle z tego co już mam w domu. Jak córki poszły spać zgromadziłam wszystkie gadżety z motywem Świnki Peppy i zaczęłam działać. 

Uruchom swoją kreatywność, to naprawdę działa

To co dokupiłam na urodziny sprowadza się do kilku sztuk balonów: 4 różowe, 2 białe, 1 z cyferką dwa. Do tego różowe plastikowe talerzyki na tort, fontannę tortową z zimnymi ogniami, Piccolo (jak szaleć, to szaleć), świeczkę w kształcie dwójki oraz papierowe trąbki do wiwatowania na cześć Marysi. Resztę rzeczy miałam w domu. Srebna serpetyna pozostała z poprzednich urodzin lub Sylwestra. Wykorzystałam maskotkę Peppy, którą Zuza dostała od swojej chrzestnej. Poświęciłam jedną tekturową gazetkę ze Świnką Peppą na poczet urodzin oraz wykorzystałam szklane butelki z różowymi słomkami, drewnianą tacę, rózową miseczkę i bańki mydlane z motywem Peppy. Zapomniałam o kupieniu jednorazowego obrusu na słodki urodzinowy stolik, dlatego za nakrycie posłużyło mi prześcieradło… 

Trochę fantazji, szczypta zaangażowania i dzieje się magia

Świętowaliśmy w salonie, w kameralnym gronie. Moi rodzice nie żyją, reszta mojej rodziny raczej nie pozostaje ze mną w szczególnym kontakcie, a chrzestna Marysi jest świeżo upieczoną mamą, więc z przyczyn wyższych tym razem nie mogła z nami świętować. Nasza urodzinowa ekipa ograniczała się do babcia i dziadka, chrzestnego z małżonką, nas oraz dzieci i kotów. Nie chciałam stawiać wielkiego stołu w salonie, marzyłam o zbudowaniu intymnej, a zarazem ciepłej atmosfery, w której każdy z gości będzie czuł się dobrze. Klimat pomieszczenia zrobił słodki stolik z dekoracjami, różowe tipi z poduszkami, balonami i świnką Peppą. W tle wisiały cotton ballsy oraz kilka balonów. 

Słodki urodzinowy stolik ze Świnką Peppą

Na małym, chyba najbardziej popularnym stoliku kawowym z Ikei wyczarowałam słodki klimat 2. urodzin Marysi ze świnką Peppą jako motywem przewodnim. Stolik przykryłam różowym prześcieradłem (sytuacja awaryjna). W ramce A4 wstawiłam ilustrację z rodziną Świnki Peppy (wykorzystałam starą gazetkę Dziewczynek). Do tego w mniejszej ramce umieściłam zdjęcie Marysi (na czas urodzin zdjęłam je ze ściany w sypialni). Szklane butelki posłużyły mi za wazony, w których wstawiłam dla ozdoby piękne różowo białe słomki i wspomniane wyżej bańki mydlane z Peppą. Dużo uroku stanowiły domowe muffinki udekorowane ozdobnymi wykałaczkami z bohaterami bajki Świnka Peppa. Wycinałam je z tekturowej gazetki, przyklejałam taśmą dwustronną na kolorowe wykałaczki. Do tego zrobiłam jeszcze większe prostokątne tabliczki (do robienia zdjęć) z ilustracjami z Peppy (również przyklejałam taśmą dwustronną na kolorowe, drewniane „lekarskie” patyczki, za które zapłaciłam 4 złote w sklepie papierniczym). 

By |2018-09-21T19:39:23+00:00Wrzesień 21st, 2018|Categories: MAMA I DZIECKO|Tags: , , , , , |4 komentarze

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  

4 komentarze

  1. Miss Susz Wrzesień 21, 2018 at 7:43 pm - Reply

    Tak, ja bym poprosiła o podobne relacje 🙂 Córka kończy dwa lata w lutym, w drodze kolejna, a ja nigdy nie czułam się za dobrze w „dziewczyńskich” tematach 😛 Wygląda, że było bardzo przyjemnie 🙂 Jeżeli nic się nie zmieni, to moja starsza będzie musiała mieć urodziny z jakimś muzycznym motywem, dla niej muzyczka to życie 😉

  2. Aleksandra Wrzesień 22, 2018 at 9:55 am - Reply

    Dziękuję za ten wpis,uspokoilas mnie i juz nie szykuję się jak na przysłowiową wojnę pozdrawiam serdecznie ☺

  3. Adrian Wrzesień 23, 2018 at 4:35 pm - Reply

    Hmmmmm….. już wiem kto będzie organizował moje kolejne urodziny ;P 😛 😛

  4. Dorka Wrzesień 26, 2018 at 6:27 pm - Reply

    Mania na pewno była bardzo szczęśliwa! Ale to świetny pomysł, aby prezenty i tort były na początku. Może i my wprowadzimy ten system? Do czerwca mam jeszcze sporo czasu na przemyślenia 🙂 Pierwsze urodziny Michalinki uważam za organizacyjny niewypał, bo oczywiście nie wyrobiłam się w czasie, a i miejsce i pogoda nam nie spezyjały. Był okropny upał, skwar niesamowity,a ja się uparłam na party pod altaną. Postanowiłam nigdy więcej się tak nie upierać przy swoim (kochany maz zawsze da się przekonać do moich niemądrych pomysłów), ale guzik. Tydzień temu uparłam się na składanie łóżka Michalinki (chociaż był już wieczór, goście na stanie, a czasu brak) a dzisiaj czwarty raz pojechaliśmy wybierać drugi fotelik do auta.
    Mądry Polak po szkodzie ? Chyba nie w moim przypadku

Leave A Comment