Nie sądziłam, że o ten wpis będzie mnie prosiło tak wiele Czytelniczek! To Wy mnie zmotywałyście do tego, by pomimo zmęczenia i niewyspania opublikować dziś relację z drugich urodzin naszej młodszej córeczki Marysi. Wszelkie planowanie imprez rodzinnych jest moją działką, rzekłabym nawet jest moim “konikiem”. Gdybym nie prowadziła bloga na pewno organizowałabym eventy lub przyjęcia, bo nieskromnie przyznam, że jestem w tym dobra i kocham to totalnie. Gdy zbliżał się termin drugich urodzin Mani od razu wiedziałam, że motywem przewodnim będzie Świnka Peppa. Co mają ze sobą wspólnego urodziny i Świnka Peppa dowiecie się z tego wpisu, dziś będzie masa zdjęć, nie żałowałam sobie. 

Urodziny i Świnka Peppa, czyli spełniam marzenia mojej młodszej córki

Jeśli zastanawia Was dlaczego zdecydowałam się wyprawić drugie urodziny Marysi w stylu Świnki Peppy, odpowiem Wam krótko, Mańka ją uwiebia. Dowody? Pierwsze co mówi po przebudzeniau brzmi: “Peppa”. Wcześniej jak jeszcze nie potrafiła wymówić tego słowa naśladowała świnkę dając nam znać, że potrzebuje porannej porcji bajki z Peppą. Tak, jestem złą matką, pozwalam mojej 2 letniej córce rano oglądać Świnkę Peppę na telefonie, dosypiając z mężem w łóżku. Jeśli jesteś zbulwersowana faktem, że: puszczam Peppę, pozwalam używać dziecku smartfona i to w dodatku dwulatce, możesz sobie pójść, żeby się nie denerwować. Skupiam wokół siebie grono nieidealnych, normalnych matek, które czasami wolą się wyspać niż zrywać o 5 rano. 

Świnka Peppa forever!

Do organizacji urodzin podchodzę na serio. Zazwyczaj już wcześniej mniej więcej obmyślam plan, dekoracje, motyw przewodni, przebieg wydarzenia, listę gości i dodatkowe atrakcje. Stawiam na to, by urodziny były jak najbardziej spersonalizowane pod osobę, która świętuje. Dlatego menu, miejsce, goście, prezenty i atrakcje były w tym przypadku dobierane z myślą o Mani. Mam na tyle fajną i zgraną ekipę rodziny i przyjaciół, że pozwalają mi zasugerować co w danym momencie kupić moim dzieciom. Jestem racjonalistką i stawiam na jeden droższy prezent zrzutkowy, lub konkretne rzeczy o których dziecko marzy i wiem, że są w rozsadnej cenie. Dla dzieci ta cała otoczka, prezent i tort jest najważniejsza na świecie, dlatego staram się o to dbać, jednocześnie nie rujnując budżetu domowego i nie nadwerężając portfelów gości.