U a ha rowery dwa, czyli dlaczego warto pedałować?

//U a ha rowery dwa, czyli dlaczego warto pedałować?

Za oknem zimno, deszczowo. Jesień. Niby ma być cieplej, ale ciekawe kiedy? Do wiosny nadal daleko, a mi się chce popedałować. Podobno pogoda na rower jest zawsze, wszystko zależy od odzieży jaką sobie przygotujemy…

Rowerowelove

Wypatrując z utęsknieniem wiosny, jesienią jeszcze nie, ale zimą już przesiadam się na rowerek stacjonarny. Marny substytut, ale zawsze coś. Zostaje mi jeszcze oglądanie filmików na youtubie z dotychczasowych zmagań Mai Włoszczowskiej z poprzednich lat, oraz śledzenie newsów z życia polskiej ekipy kolarstwa torowego…

Przesiądź się na dwa kółka

Żeby cieszyć się dobrą formą przez cały rok warto pamiętać o regularnej jeździe na rowerze. Przede wszystkim ta forma ruchu jest bezpieczna w prawie każdym wieku (oczywiście nie mówię tu o wyczynowy kolarstwie, ekstremalnych akrobacjach itp.). Rower nas odstresuje, poprawia krążenie, pomaga zachować odpowiednią postawę, wysmukla ciało i wzmacnia mięśnie.

IMGP9197.JPG

Jednym słowem rower to zdrowie

Osoby z poważnymi urazami i po kontuzji, często zaczynają swoją rehabilitację wsiadając na rowerek stacjonarny. Również osoby ze znaczną nadwagą i problemami zdrowotnymi swoją aktywność fizyczną również rozpoczynają od pedałowania. Zwolenników ekologii przekona argument, że jazda na rowerze jest bezpieczna dla środowiska. Sympatycy oszczędności na pewno ucieszą się z zaoszczędzonych pieniędzy na benzynie, kiedy raz na jakiś czas przesiądą się na dwa kółka.

1383947702032.jpg1383947699870.jpg

1383947703832.jpg

Co daje nam pedałowanie?

Plusy, plusy i jeszcze raz plusy. Do tego wszystkiego jazda na rowerze może okazać się doskonałym pretekstem do spędzania wspólnego czasu z przyjaciółmi i rodziną.
W przypadku tego pojazdu ograniczenia wiekowe praktycznie nie występują. Poza zdrowym rozsądkiem, chęciami i zdrowymi nogami nic więcej do szczęścia nie jest nam potrzebne. Wsiadając na rower robimy sobie dobrze, ponieważ umiarkowany wysiłek pozytywnie wpływa na nasze serce i wzmacnia również naszą odporność.

Na czym jeździć?

Rower daje nieograniczone możliwości przemieszczania się, pokonywania wciąż nowych tras, oraz zgłębiania nieodkrytych dotychczas miejsc. W zależności od tego, gdzie najczęściej pedałujemy powinniśmy pomyśleć o doborze odpowiedniego sprzętu.

Miłośnikom wycieczek za miasto najodpowiedniejszy będzie klasyczny góral, który zaopatrzony w dodatkowe przerzutki znacznie ułatwi nam jazdę po nierównym terenie. Mieszczuchy zadowoli dobry, odrestaurowany holender, który swoim designem zwróci uwagę innych na nasz indywidualny styl, oraz pozwoli zachować odpowiednią postawę w czasie postoju w miejskich korkach. Hipsterzy i hipisi na pewno z chęcią wsiądą na małego i wygodnego składaka, którym bez problemu zaparkują dosłownie wszędzie… Osobom bardziej wymagającym można polecić bmx, na których bez trudu można ćwiczyć przeróżne akrobacje. Dla oryginałów polecam monocykl, na którym można znacznie usprawnić swoją koordynację, poruszając się na nim bez kierownicy i utrzymując za pomocą odpowiedniego balansu własnego ciała.

Janerka wie co mówi

Rower rowerowi nierówny, ale zawsze pedałować trzeba. Mi póki co pozostaje jazda na rowerku w siłowni  i to w celu uniknięcia zakwasów po innej aktywności fizycznej. Z utęsknieniem czekam na pogodę bezdeszczową. Jak śpiewał Lech Janerka rower jest wielce OK. Rower to jest świat. Więc może byś tak wpadł popedałować?

DSC00118.JPG

Sportowa środa na blogu pod hasłem #dawajnarower. A ty lubisz pedałować? Masz rower, czy jeździsz tylko autem? Daj znać, jak to z tobą jest, bo ja to bym wpadła popedałować…

*************

„Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving”

–  Albert Einstein

 

By |2018-02-17T15:43:54+00:00Październik 21st, 2015|Categories: STYL ŻYCIA|Tags: , , , , , , , , , , , |42 komentarze

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  

42 komentarze

  1. Dola Październik 21, 2015 at 12:19 pm - Reply

    Ja i mój różowy rower bardzo lubimy jeździć 😀

  2. Zielona Karuzela Październik 21, 2015 at 12:46 pm - Reply

    Ja do swojej przygody z rowerem wróciłam w zeszłym roku po 12 letniej(!) przerwie i to była jedna z lepszych decyzji 🙂

  3. Bookworm Październik 21, 2015 at 1:25 pm - Reply

    Mój kochany rower, który kupiłem po maturze jest już pełnoletni. Jest bardzo ekologicznym środkiem transportu bo już go przyroda prawie zutylizowała. Wygląda tak, że gdy na nim jadę, to część ludzi modli się o moje zdrowie, reszta rzuca wolne datki z przeznaczeniem na nowy. W każdym razie zasięg przejazdu mam niewielki, z racji braku hamulców i przeskakującego wielotrybu. Naprawiać się nie opłaca (no bo jak , wymienić WSZYSTKO?), kupić nowy – no bez przesady, nie można i biegać, i jeździć. Więc jest jak jest. Przyroda wkrótce go przyjmie na swoje łono, pewno tylko oponki zostaną….

    • Blogierka Październik 21, 2015 at 11:17 pm - Reply

      Ależ Ty masz hipsterki rower!! Odpicuj i opchnij jakiemuś lamusowi-ze to największy krzyk mody! Dam sobie reke uciąć ze jakiś hipster się znajdzie! 😉

      • Bookworm Październik 22, 2015 at 6:13 am - Reply

        No, żeby jednego lamusa było na świecie mniej? Nie mogę pośrednio siać śmierci za pomocą roweru-mordercy 😛

        • Blogierka Październik 22, 2015 at 1:56 pm - Reply

          Buehehe ;)). No zdecydowanie nie ma w Tobie żyłki handlowca! Albo masz za dobre serce 😉

          • Bookworm Październik 22, 2015 at 4:15 pm

            Ostatnie EKG nie wykazało dobroci 😉 a w żyłach płynie czysty cholesterol, nie ma miejsca na handel 😀

          • Blogierka Październik 22, 2015 at 11:10 pm

            To EKG jakieś chuj.. że nie dopatrzyło się domieszki biegowej w żyłach! 😉

          • Nieidealna Anna Październik 25, 2015 at 2:59 pm

            Jaja jedz są dobre na zły cholesterol 🙂

      • Nieidealna Anna Październik 25, 2015 at 2:59 pm - Reply

        Góry złote za taki antyk 🙂

  4. orangenanu Październik 21, 2015 at 4:05 pm - Reply

    Rower jest dobrym pojazdem ruchu w zatłoczonym mieście, gdzie długie odcinki drogi trzeba pokonywać aby gdzieś dotrzeć. My te lubimy dwa kółka ale w innym wydaniu 😉 na rowery już miejsca nie ma. Ja jednak zauważyłam pewien minus… jak często się jeździ, wręcz latami to strasznie poszerzają się biodra od roweru, bardzo to widać… zauważyłam to u mojej mamy, wszędzie jeździ, każdą porą roku, aby tylko śniegu nie było. Przynajmniej mniej czasu się marnuje z punktu A do punktu B 🙂

    • Nieidealna Anna Październik 25, 2015 at 3:01 pm - Reply

      Ja wychodzę z założenia, że lepsze szersze biodra, ale kondycja i wysportowane ciało, niż żeby było na s za mało 😀

  5. Justyna Rolka Październik 21, 2015 at 6:32 pm - Reply

    Niestety pedałuję sporadycznie, gdyż nie posiadam własnej maszyny, ale uwielbiam ten wiatr we włosach:) Obecnie zakochałam się dosiadaniu mojego orbitreka, jest cudowny i mega kompatybilny z moim ciałem:)

    • Bookworm Październik 22, 2015 at 6:15 am - Reply

      Nie wiem jaką wersję orbitreka masz, ale co jesteśmy w Decathlonie to nasz młody gna na stanowisko z “biegatorami” – tak nazwał te wszystkie sprzęty co się na nich “jeździ” i “biega” machając łapami i nogami 🙂

      • Justyna Rolka Październik 22, 2015 at 6:24 am - Reply

        Sporo zainwestowałam w model York Fitness X310. Jak zaczynałam ważyłam prawie 105 kg, więc bałam się, że mnie takie malutkie sprzęty nie poniosą;)

        • Bookworm Październik 22, 2015 at 1:32 pm - Reply

          Jeśli, sądząc ze zdjęć, aż tyle Cię ubyło, to ten sprzęt powinien zostać obłożony infamią za redukowanie objętości Dobrych Ludzi!

          • Justyna Rolka Październik 22, 2015 at 2:44 pm

            Dzięki za te cudowne słowa;)

          • Nieidealna Anna Październik 25, 2015 at 3:02 pm

            Justynko jesteś ogromną motywacją, pochwal się ile już udało ci się zgubić ?:)

          • Justyna Rolka Październik 25, 2015 at 3:41 pm

            30:)))

          • Nieidealna Anna Październik 27, 2015 at 5:02 pm

            Wow u mnie póki co -10 jeszcze 20 kg 😛

          • Justyna Rolka Październik 27, 2015 at 5:52 pm

            Jestem o 10 kg lepsza od Ciebie w nadwadze:))) Damy radę;))

          • Nieidealna Anna Październik 27, 2015 at 6:02 pm

            Justek Ty to szalejesz 🙂

    • Nieidealna Anna Październik 25, 2015 at 3:02 pm - Reply

      Tez lubię sobie – no właśnie co – poćwiczyć na orbitreku, ale w siłce 🙂 jak maszeruję na bieżni to odpowiadam na komentarze z bloga 😀

  6. Blogierka Październik 21, 2015 at 11:13 pm - Reply

    Rower to moja <3 !! Nie wyobrażam sobie dnia bez niego! Wsiadłam prawie 2 lata temu i nadal kręcę ;).
    Nie ma złej pogody-jest tylko zle ubrany rowerzysta!
    Aj lof U za ten wpis! :**

  7. Sisters92 Październik 22, 2015 at 11:00 am - Reply

    Na rowerze nie jeździłyśmy od gimnazjum, lubimy pociągi, samochód mniej. Niemniej jednak fajnie tak czasem popedałować na rowerku stacjonarnym.

  8. Fashion Voyager Październik 22, 2015 at 11:25 am - Reply

    Uwielbiam jeździć na rowerze, tylko pogoda w Szkocji trochę mi na to nie pozwala….. Rowery naj!

    • Nieidealna Anna Październik 25, 2015 at 3:04 pm - Reply

      Podobno nie ma złej pogody – tylko jest źle dobrana odzież 😉

  9. Ania Październik 22, 2015 at 1:40 pm - Reply

    Kocham rower, jeżdżę od 13 lat gdzie się da 🙂

    • Nieidealna Anna Październik 25, 2015 at 3:05 pm - Reply

      Cudnie, pewnie masz piękny tyłek i żelazne uda ?:)

      • Ania Październik 27, 2015 at 9:30 am - Reply

        Fakt, bardzo wzmacnia mięśnie nóg i pośladków 😉

  10. Agnieszka Ilnicka Październik 22, 2015 at 4:45 pm - Reply

    Uwielbiam jeździć na rowerze, ale faktycznie robie to tylko wiosną i latem 🙂

    • Nieidealna Anna Październik 25, 2015 at 3:05 pm - Reply

      Grunt oby robić to co się lubi 🙂 A zima i jesienią jakaś inna aktywność fizyczna?

  11. Rene O. Październik 23, 2015 at 7:11 pm - Reply

    Tia 🙂 te rowery i bieganie – poszaleli z tym zdrowym życiem 🙂

    • Nieidealna Anna Październik 25, 2015 at 3:06 pm - Reply

      Rene ty nadrabiasz kilometry swoim magicznym elektrykiem 🙂 :*

Leave A Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.