O tym jak zostałam nowobogacką pindą

Dzisiaj będzie krótka historia o tym jak zostałam nowobogacką pindą. Stronię od wszelakich for, grup i innych internetowych sekt, gdzie można czymś się wymienić, poradzić i wygadać. Jednak czasami i ja potrzebuję spojrzenia z boku na pewne sprawy, które mnie…

Stres przed byciem kopniętą mamuśką, czyli o tym co mnie czeka

Dziennik pokładowy dzień trzeci. Smark leje się za smarkiem. Katar, woda z nosa, katarzysko, biedny nos, prawie nie oddycham. Do porodu pozostało dwa tygodnie. Nawet mniej bo niby 12 dni. A ja tutaj nie wiadomo skąd stałam się totalnie pociągająca…nosem….