Gdy umarła moja mama poczułam jak mocno żyje. Jej śmierć narodziła mnie na nowo.

Znamy się już trochę i myślę, że mogę z wami się podzielić pewnymi istotnymi przemyśleniami. Dziś mija dokładnie szósty rok od kiedy moja Mama nie żyje. Nie mam zamiaru smęcić i oddawać się depresyjnym rytuałom, co to to nie. Teraz…