Być albo nie być

Z tą myślą biję się od dłuższego czasu. Zostać i pisać, czy odejść i zająć się innymi rzeczami? Dziś jestem już pewna: odchodzę. Jeszcze nie wiem na ile, jeszcze nie wiem dokąd, ale wiem, że znikam z wirtualnego, blogowego podwórka….

Lepsze ciało bez skalpela?

Wiem, że jestem bardzo krytyczna i wymagająca, czasem może nawet zbyt autorytarna, oby nie despotyczna. Jestem twarda babka i negocjacje ze mną do najlżejszych nie należy. Dużo autokrytyki wylewam na samą siebie każdego dnia, ale jako Nieidealnaanna równocześnie okazuje sobie…