Często Wam powtarzam, że nie lubię być ocenianą po okładce, ale prawda jest taka, że chyba każda z nas lubi wyglądać dobrze, prawda? Są takie ubrania, w których zawsze czujesz się Boginią Ofitości, Kobietą Sukcesu, a wszyscy mówią, że wyglądasz jak milion dolców. Wierzę w to, że piękno nie zna rozmiaru, a dobrze dobrana sukienka wyraża więcej niż idealna sylwetka. W tym wpisie przygotowałam dla Was trzy stylizacje. Znajdziecie tu sukienki plus size od bonprix. 

Sukienki plus size na wielkie okazje

Długa, pudrowa sukienka w kwiaty podbiła Wasze serca. Skąd to wiem? Liczne komentarze, wiadomości na priv, zapytania o to skąd ją mam, śwadczą o tym, że nawet moja niedoskonoła sylwetka, typu kolumna zrobiła na Was ogromne wrażenie. Wiecie co? Macie rację!

Długa sukienka bonprix przykuła nawet uwagę stylisty Gwiazd Tomasza Jacykowa! Niedawno opowiadałam Wam jak to jest być jurorką w Projekcie “Zmień siebie daj siebie”. Podczas wyboru finalistej akcji “Kobiety dla kobiety” Fundacji 3-4 Start miałam na sobie tę piękną sukienkę, dzięki której zostałam pochwalona przez Pana Jacykowa.

To sukienka, w której zawsze czuje się milion dolarów, dlatego miałam ją również na sobie w dniu premiery mojej książki “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia“, gdy kręciliśmy materiał dla TVP3 Białystok. Zachęcam do obejrzenia pierwszej części reportażu ze mną w roli głównej.

Gdzie kupujesz sukienki plus size?

To jedno z najczęstszych pytań, które zadajacie mi na priv. Moja odpowiedź, jest prosta. Sukienki plus size zamawiam w bonprix. Dlaczego? Sukienka bonprix to dla mnie sprawdzona opcja. Zawsze sparwdzam opinie innych klientek o danym modeli i rozmairze i póki co nie zdarzyło mi się odesłać nietrafionej garderoby. Zastanawiałąm się czy kopertowa, fuksjowa sukienka, do nie łatwej długości, bo do łydki, sprawdzi się w przypadku mojej figury. na szczęście okazało się, że to fuksjowe cudeńko jest bardzo wygodne i uniwersalne. Dodajać koturny lub obcas sukienka zyskuje bardziej kobiecy, formalny czy też romantyczny wymiar.

Natomiast ja nie boję się eksperymentów modowych i z poowdzeniem łączę ją z turbanem, trampkami i stylem etno. W każdej z form czuje się w niej dobrze, bo maskuje nerwaligczny brzuch z jednoczesą eksponacją, ładnie podkreślonego biustu i wydłuzenia szyi dzięki kopertowemu dekoltowi.

Czy sukienki plus size nadają się na co dzień?

Romawiajać z kobietami w większym rozmiarze dowiedziałam się, że jest duży problem ze znalezieniem sukienek plus size na co  dzień. Takich, wiecie wygodnych, które sprawdzą się w mniej formalnych warunkach, jak spacer z dzieckiem, wyjście na zakupy, czy piwo z przyjaciółmi. Granatowa sukienka bonprix w urocze groszki sprawdza się dla mnie idelanie właśnie w sytuacjach codziennego użytku. Zaliczylam w niej majową wycieczkę na Zamek w Czersku. Czułam się leko, swobodnie i wygodnie. To taki krój, który podkresla kobiece atuty, nie krępuje ruchów i spodoba się fankom stylu vintige i retro.

Możesz być nieidealna i szcześliwa!

Na koniec przygotowalam dla Was niepsodziankę. Postanowiłam podzielić się fragmentem z mojej książki “Nieidelanik. Sztuka szczęśliwego życia”:

W byciu szczęśliwą nie chodzi o to by wyglądać jak modelka z pokazu Victoria Secret’s, ani o to by dokonać czegoś przełomowego na miarę Marii Skłodowskiej- Curie. W tym wszystkim warto dążyć do zajmowania się tym, co sprawia nam radość. Nie ma tutaj żadnej innej skali, niż Twoje samopoczucie, niż Twoja własna ocenia i opinia względem siebie. Szczęście, przynajmniej dla mnie to nie jest bycie uśmiechniętą, podekscytowaną i roześmianą dzień w dzień od rana do świtu. Radość z własnego życia to dla mnie możliwość decydowania o tym kim jestem, co robię, czego nie musze już robić. To nieprzejmowanie się opinią innych i raz na zawsze zerwanie z poczuciem winny, względem oczekiwań twoich bliskich. Nie znam innej drogi do bycia szczęśliwą niż zaakceptowanie w pełni tego kim się jest. Zmiany są potrzebne wyłącznie do tego by rozwijać swój potencjał i odnaleźć odpowiedź na pytanie: kim do jasnej cholery jestem i jaką mam misję do wykonania przez tę chwilę, która tutaj jestem.

Wpis powstał we współpracy z bonprix.