Dzisiejszy przepis zawdzięczam obejrzeniu wszystkich serii serialu „Przepis na życie”. Tak wiem,  inspiracja z telewizji może wydać się naciągana, ale jednak w tym przypadku zadziałała. W pierwszym sezonie „Przepisu” Anka, główna bohaterka, zaproponowała Jerzemu (ówczesnemu szefowi restauracji) modyfikację receptury spaghetti bolognese, urozmaicając ją o małe klopsiki zamiast rozdrobnionego mięsa wymieszanego z sosem. Wtedy ta mała „zmiana” dokonała prawdziwej rewolucji w serialowej restauracji, a zaproponowana forma spaghetti prezentowała się bardzo estetycznie i apetycznie. Zachęcona „serialowymi” eksperymentami pewnego weekendu zapragnęłam sama pokombinować  z pastą i klopsikami. Trochę na czuja, trochę wspomagając się doświadczeniem udało mi się przygotować danie podobne do „ankowego”.

 IMGP0515.JPG

Do wykonania spaghetti z klopsikami potrzebujemy:

  – mięso mielone wołowo-wieprzowe
– 2 jaja
– 3 duże łyżki bułki tartej
– 2 cebule
– makaron spaghetti
– przyprawy: sól, pieprz, oregano, czosnek
– masło
– ser żółty
IMGP0523.JPGDo sporządzenia sosu potrzebujemy:– puszka pomidorów
– cebula
– 2 ząbki czosnku
– łyżka oliwy z oliwek
– sól, pieprz, cukier
– bazylia
– słodka i ostra papryka w proszku
– jogurt naturalny
 IMGP0524.JPG

Przygotowanie mięsa krok po kroku:

1.Mięso wrzucamy do głębokiej miski.

2. Dodajemy  jaja i drobno posiekaną cebulę, oraz bułkę tartą.

3. Doprawiamy przyprawami.

4. Mieszamy wszystko rękoma, do połączenia na jednolitą masę.

5. Lepimy  malutkie „kulki” z mięsa

6. Podsmażamy klopsiki do zarumienienia na maśle.

 IMGP0527.JPG

IMGP0531.JPG

W międzyczasie gotujemy makaron al dente. Przygotowujemy ser żółty (ja używam w kostce, który tarkuje, ale można wykorzystać gotowy parmezan). Bierzemy się za sporządzenie sosu do pasty.

 IMGP0533.JPG

Na łyżce oliwy należy zeszklić cebulę i dodać poszatkowany czosnek. Następnie dolewamy całą zawartość puszki z pomidorami. Wszystko mieszamy na małym ogniu do momentu uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Dodajmy przyprawy opcjonalnie do smaku: sól, pieprz, bazylia, cukier oraz paprykę słodką i chili. Dusimy wszystko na małym ogniu około 10 minut do „przegryzienia” się sosu. Po zdjęciu z gazu dodajemy jogurt naturalny, który mieszamy do połączenia się wszystkich składników.

IMGP0540.JPGIMGP0543.JPG

Danie można W moim przypadku serwować na dwa sposoby: klopsiki i sos podajemy osobno lub kotleciki dusimy wraz z sosem na jednej patelni. Bardziej sprawdza się opcja traktowania klopsików razem z sosem w jednym naczyniu.  Na ciepły makaron układam klopsiki, polane sosem, posypane tarty serem i posypane porcją suszonej bazylii. Do wszystkiego proponuję podać lampkę czerwonego półwytrawnego wina, które idealnie podkreśla intensywny smak wołowiny i wyostrza pomidorową nutę w sosie bolognese. Smacznego!

IMGP0548.JPG

 

************

„Po dobrym obiedzie nie ma się pretensji do nikogo – nawet do własnej rodziny.”

– Oscar Wilde