Obserwować siebie uważniej, każdego dnia

Piszę do ciebie, dlatego że wiem, iż masz problem z tym by zwolnić i przyjrzeć się swojemu życiu bliżej, intesywniej i bardziej świadomie. Skąd to wiem? To proste, sama bardzo często się gubię w tej pogoni zwanej życie. Wszystko jest ważniejsze niż ja. Dzieci, obowiązki domowe, mąż, nakarmienie kotów, odpisać na maile, i wiele, wiele innych rzeczy, które zajmują moje myśli codziennie. W swojej głowie zawsze znajduję wymówkę, by zająć się czymś lub kimś innym niż sobą. Ale ostatnio pewne myśli nie dawały mi spokoju.

 

https://www.instagram.com/p/_jAd-VyU9d/?taken-by=nieidealnaanna

A co jęśli nie zdążę spełełnić swoich marzeń?

A co jeśli nie dożyję czasów, w których będę szczęśliwa, szczupła i zdrowa?

Co jesli tak jak moja babcia i mama umrę w młodym wieku i nie doczekam wnuków?

Te myśli zaprzątały mi głowę od dłuższego czasu. W przypadku bycia szczupłą, nie chodzi mi o to, że jestem gruba i nie akceptuje swojego ciała. Po prostu jest mi czasami ciężko, a pamiętam jak wspaniale było być wysportowaną dziewczyną, która mogła wszystko. Moje zdrowie, a szczególnie Hashimoto, domagają się ode mnie niższej wagi. I ja to rozumiem i szanuję siebie, dlatego zmieniłam swoje życiowe priotyety na “najpierw ja, moje zdrowie, a potem cała reszta”. I może ci się wydawać, że to śmieszne, bo przecież od początku roku pisałam o tym, że się odchudzam i robiłam na temat livy, i nawet pochwaliłam się poprawą wyników zdrowia, które uzyskałam w 6 tygodni