Winnica Jakubów, czyli szlakiem książki „Puch Niemarny” Bożeny Pajdosz

//Winnica Jakubów, czyli szlakiem książki „Puch Niemarny” Bożeny Pajdosz

Kim jest bohaterka „Puch niemarny”?

Małgosia, główna postać książki „Puch niemarny” Beaty Pajdosz jest kobietą po trzydziestce. Można powiedzieć, że życie doświadczyło ją i zostawiło na niej pewne „niewidzialne rysy”. To kobieta zarazem silna i krucha. Samodzielna i potrzebujaca nieustajacej pomocy i wsparcia męskiego ramienia. Romatyczna dusza, oddana przyjaciółka, indywidualistka, namiętna kochanka. Małgosia jest każdą z nas i jest w każdej z nas kobiet wrażliwych i emocjonalnych. Bożena Pajdosz napisała książkę, której fabuła mogłaby się wydawać kolejną, sielską historią osadzoną w realiach urokliwej wsi. Nic bardziej mylnego. Ostrzeżenie o romansie jest puszczeniem oka w kierunku inteligetnego i wymagajacego czytelnika, który od romansu wymaga czegoś więcej niż rumieńców zażenowania. 

Puch niemarny

„Puch niemarny” Bożeny pajdosz, wspaniała książka i piękna przygoda w winnicy.

Mocną stroną tej ksiażki jest wnikliwa analiza psychologiczna postaci. Autorka przybliża nam portrety osobowości z róznych perspektyw. W tej książce nie ma miejsca na ocenianie bohaterów w sposób zero-jedynkowy. Bożena Pajdosz nie wskazuje jednoznacznie, kto w tej książce jest dobry, a kto zły.
Nie wskazuje palcem na winnych i wygranych. Przypomina natomiast o czymś bardzo ważnym. Człowiek do szczęścia potrzebuje towarzystwa, miłości i obcowania z naturą. Osoby, które nie radzą sobie ze swoją emocjonalnością i doświadczeniami, zatruwają życie innym. „Puch niemarny” daje najdzieję na lepsze jutro. Ukazuje złożoność kobiecej osobowości, porusza temat tabu zwiazany z depresją i psychoterapią. Te wszystkie elementy czynią książkę Beaty Pajdosz nietuzinkową, ciekawą, wartościową i poruszającą. 

Nieidealna rekomendacja

Z ogromną przyjemnością polecam Wam przeczytanie książki Beaty Pajdosz „Puch niemarny”. Do tego wszystkiego zachęcam Was do odwiedzennia winnicy Pana Michała Pajdosza we wsi Jakubów. Jesli będziecie mieli okazję spróbować wina z tej winnicy, na pewno będziecie zachwyceni. Zapomniałam z tych emocji napisac o winie! Wino z winnicy Pajdoszów jest znakomite. Otwiera kubki smakowe na zupełnie inne doznnania, po skosztowaniu zapomnicie o trunkach z sieciówek. Wyjazd szlakami książki „Puch niemarny” oceniam jako bardzo udany i zaskakujący. Nie mogę na nic narzekać, bo organizacja przeszła moje najśmielsze oczekiwania. 

Puch niemarny

„Puch niemarny” – moje ulubione foto!

Jeśli kiedykolwiek uda Wam się odwiedzić miejsca, w których toczy się fabuła Waszej ulubionej książki zróbcie to. Poznanie na żywo autorki „Puch niemarny” było fantastycznym doświadczeniem. Możliwość wspólnego spaceru, rozmowy przy winie, sprawiła mi ogromną radość. Jako mol książkowy czułam się jak dziecko wysłane do Disneylandu. Piękne miejsce, wspaniałe widoki, winnica zrobiła na nas wszystkich przeogromne wrażenie. Wino, pierwsza klasa, najsmaczniejsze jakie w życiu dotychczas piłam.

Puch niemarny

„Puch niemarny” najlepeij czytać w towarzytwie pysznego wina z Winnicy Michała Pajdosza.

Bożena Pajdosz jest ciekawą i inspirującą osobą, pełną ciepła. A do tego wszystkiego miałam okazję spróbować przepysznych regionalnych smakołyków oraz domowych produktów. Wiejska uczta z pysznymi serami, wędlinami, własnoręcznie pieczonym chlebem, świeżymi konfiturami i kiszonkami domowej roboty.

Czego można chcieć więcej? Kolejnej takiej przygody i życzę nam wszystkim kolejnej książki Bożeny Pajdosz.

Jestem ciekawa jak oceniacie moją relację z winnicy?

Jak podobają się Wam zdjęcia?

I czy udało mi się Was zachęcić do przeczytania książki „Puch niemarny” Bożeny Pajdosz?

Dajcie mi koniecznie znać!

Puch niemarny

Puch niemarny

By |2018-10-07T08:34:57+00:00Październik 3rd, 2018|Categories: KULTURA|Tags: , , , , , , , , |0 Comments

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  

Leave A Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.