Meksykański pisarz Carlos Fuentes twierdzi, że “Kraków to najpiękniejsze miasto na świecie”. Z całą pewnoscią popieram jego entuzjazm, bo ja na Kraków “choruję” rok w rok, od dziesiątego roku życia, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam go na własne oczy. To była bardzo dziwna historia. Kraków nie był naszym celem, bo razem z rodzicami i moim najmłodszym bratem mieliśmy jechać do Zakopanego. To miał być nas pierwszy raz – wspólne ferie w górach. Całe siedem dni miałam cieszyć się Tatrami, zimą, śniegiem po pas i oczywiscie góralskim jedzeniem. Ale wszystko szło nie tak jak trzeba. Najpierw okazało się, że tata zgubił saszetkę z biletami na pociąg oraz gotówką – kilkoma tysiącami złotych przeznaczonych na ten wyjazd. Mieliśmy ogromne szczęście, bo uczciwy taksówkarz zwrócił nam całość przywożąc portfel pod sam dom. Ale przez to zamieszanie nie zdążyliśmy na nasz bezpośredni pociąg do Zakopanego i jechaliśmy z przesiadką w Krakowie. I wtedy po raz pierwszy zobaczyłam Kraków nocą. Myśleliśmy, że czeka nas nocleg w centrum Krakowa, bo było jakieś opóźnienie z pociągami. Gdy wróciliśmy ze spaceru, coś się ruszyło i mogliśmy udać się w góry. Nie sądziłam, że od tamtej pory będe w Krakowie bywała regualarnie i zostawię w nim kawałek swojego serca.


Kraków to coś więcej niż miasto

Z urodzenia jestem Białostoczanką, z wyboru czuję sie Warszawianką, ale do Krakowa mam totalną słabość. Nie wiem co te miasto ma w sobie takiego, że przyciąga mnie jak magnes. Raz w roku muszę tu przyjechać i nie ma dla mnie absolutnie żadnego znaczenia, czy jest to latem, czy zimą. W Krakowie nie przeszkadza mi deszcz ani śnieg. Jak śpiewał Grzegorz Turnau:

A w Krakowie na Brackiej pada deszcz
Gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia
W korytarzu i w kuchni pada też
Przyklejony do ściany zwijam mokre dywany
Nie od deszczu mokre lecz od łez.”

Nocleg w centrum Krakowa to jedyna stała rzecz, na którą stawiam zawsze gdy odwiedzam to miejsce. Po prostu kocham klimat Starego Rynku. Nie wyobrażam sobie, abym w Krakowie poruszała się inaczej niż pieszo. Spacer na Wawel po śniadaniu? Kawa w ulubionej kawiarence w sercu Rynku? Albo pyszne domowe pierogi w kultowym już barze mlecznym. To wszystko muszę mieć w zasięgu własnych nóg.

Nocleg w centrum Krakowa jak znaleźć?

Wyjazdy do Krakowa często wychodzą mi spontanicznie i zdarza się, że szukam noclegu na ostatnią chwilę. Dwa serwisy, z których korzystam to oczywiście Booking i Airbnb. Tym razem wiedziałam już dużo wcześniej, który weekend grudnia spędzimy całą rodziną w “sercu Polski”. Mikołajki w Grodzie Kraka okazały się świetną okazją do wyjazdu i odwiedzenia ukochanego miasta. Myślałam, że będę szukała czegoś w rozsądnej cenie, ale niekoniecznie w “dobrych warunkach”, bo w ostatniej chwili okazało się, że zarezerwowane miejsce jest remontowane. Po raz kolejny okazało się, że nic w moim życiu nie dzieje się przypadkowo. Jola z bloga 52 weeekendy uratowała nasz nocleg w centrum Krakowa w ostatniej chwili! Okazało się, że w jej nowym projekcie, czyli apartamentach Ruumz Bed&Rest w sercu Kazimierza, są wolne pokoje. Nie przypuszczałam tylko, że po weekendzie spędzonym w Rumz nie będę chciała nocować już nigdzie indziej.

Rumz Bed&Rest, czyli idealny nocleg w centrum Krakow

Każdy z pokojów w Ruumz opowiada inną historię o bogactwie polskiej kultury, sztuki i natury. Ambicją właścicieli Rumz było wzbudzenie w gościach ciekawości, która zachęci do dalszego poznawania polskiej kultury. Apartamenty są usytuowane na Kazimierzu, w samym sercu Krakowa.

Ruumz Bed&Rest są dogodnie usytuowane pomiędzy historycznym Starym Miastem a Kazimierzem – w miejscu tętniącym życiem bez względu na porę dnia i nocy. W odległości krótkiego spaceru od apartamentów można odkryć ponad 300 restauracji, więc bez względu na to, czy masz ochotę na egzotyczny street-food, czy na wykwintne doznania kulinarne – okolica Ruumz oferuje Ci to, czego chcesz przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku“.

A jeśli dodamy do tego dobrą cenę, piękne wnętrza, sympatyczną i pomocną obsługę? Wtedy okazuje się, że nocleg w centrum Krakowa jest na wyciągnięcie ręki. Gdy zobaczyłam zdjęcia Rumz, od razu wiedziałam, że chcę tam nocować. To co zobaczyłam na żywo, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Rekomendujemy noclegi w Ruumz Bed&Rest jako idealne dla rodzin, par i singli

Decydując się na nocleg w centrum Krakowa w Rumz Bed&Rest mamy do wyboru aż pięć apartamentów, znajdujących się w zabytkowej kamienicy. Każdy z pokoi inspirowany jest innym stylem: Woods (Las), Halite (Sól), Kaolin (Ceramika), Flax (Len), Mere (Woda). My wynajmowaliśmy apartamenty Kaolin i Flax. W ceramice byliśmy usytowani my z mężem i dziećmi, a dzwi obok dziadkowie. 

Apartament inspirowany bolesławską ceramiką, Kaolin:

Apartament Kaolin pomieści 2 osoby dorosłe i 1 dziecko. Ma 31 m² i znajduje się na trzecim piętrze dziewiętnastowiecznej kamienicy, w której  nie ma windy(jeszcze, bo jest w planach). W naszym przypadku pomieścił nas i córki. My mieliśmy spać na łożu małżeńskim, a Ancymonki na rozkladanej kanapie. Zgadnijcie jak to się skończyło?

Wyposażenie pokoju:
→ Telewizor
→ Wi-Fi
→ Ogrzewanie
→ Klimatyzacja
→ Komoda na ubrania
→ Podwójne łóżko
→ Rozkładana sofa
→ Prysznic
→ Suszarka
→ Serwis kawowo/herbaciany
→ Lodówka
→ Zmywarka
→ Czajnik elektryczny
→ Wyposażenie kuchni
→ Płyta grzewcza
→ Pościel i ręczniki
→ Żelazko i deska do prasowania dostępne na życzenie

Nie znalazlam żadnego minusu mieszkania w Kaolinie, mimo że bardzo się starałam (Jola prosiła mnie o szczerą ocenę i wszelkie uwagi). Wszystko zostało tak gustownie i przestronnie urządzone, że pomyślałam sobie przez chwilę, że standard tego pomieszczenia jest lepszy niż w moim własnym mieszkaniu. Ale to dlatego, że nie ma tam dwóch buszujących Ancymonów od rana do świtu.

Apartament inspirowany lnem – Flax

“Zastosowanie włókien lnu w Polsce ma swą odwieczną tradycję, zaś źródeł uprawy samej rośliny historycy upatrują w epoce neolitu”. W wielu polskich domach len nadal stanowi podstawę wyposażenia. W tym pokoju urzędowali dziadkowie, którzy również byli zadowoleni. Wygodne łóźko, bardzo klimatyczny wystrój, wszystko spójne, urządzone ze smakiem i duszą. Flax dedykowany jest dwóm osobom.



Wyposażenie pokoju to: telewizor, Wi-Fi,  ogrzewanie, klimatyzacja, schowek na ubrania, podwójne łóżko, prysznic, suszarka, serwis kawowo/herbaciany, lodówka, zmywarka, czajnik elektryczny, wyposażenie kuchni, płyta grzewcza, pościel i ręczniki. Żelazko i deska do prasowania dostępne na życzenie. Mimo, że Flax jest mniejszy i dedykowany dwóm osobom, to śniadania i kolacje jedliśmy właśnie tutaj. Bardzo podobała mi się szafa i wykorzystanie każdego fragmentu powierzchni, by czuć się komfortowo i jak u siebie.

Idealny nocleg w centrum Krakowa to Ruumz 

Ten wpis powstał na Waszą prośbę, ponieważ po pokazaniu na Instastories tego jak mieszkamy, zasypaliście minie wiadomościami z pytaniami, “gdzie taki nocleg w centrum Krakowa”?, “ile kosztuje?”, “oraz jak go znalazłam”. Widziałam też na własne oczy inne apartamenty Ruumz i są naprawdę pięknie urządzone. Zgodnie z mężem stwierdziliśmy, że podczas kolejnego pobytu w Krakowie śpimy tutaj. Jest to świetna lokalizacja blisko Wawelu, taka na miły, spokojny spacer. Jedynym minusem na ten moment może być dla kogoś brak windy. Ale nasze córki pokonały schody samodzielnie, więc w naszym przypadku to nie stanowiło problemu. Wyposażenie apartamentów jest wystarczające. Niczego nam nie zabrakło, wręcz czuliśmy się rozpieszczeni.

To co przykuło uwagę moich córek to piękny mural na ścianie korytarza prowadzącej do pokojów. Widać, że w tym miejscu dba się o najdrobniesjze detale. Mimo, że Kazimierz to serce Krakowa, dźwięki bięgnące z ulicy nie były przeszkodą do wypoczynku. Jeśli macie jeszcze jakieś pytanie na temat naszego noclegu w centrum Krakowa, dajcie proszę znać w komenatrzach na dole. Ułatwiłam Wam sprawę i podlinkowałam wszystkie niezbędne rzeczy na górze, z wyróżnioną różowa czcionką. A na koniec zostawiam mój ulubiony cytat:

“Kto chce poznać duszę Polski – niech jej szuka w Krakowie”.

  • Wilhelm Feldman