Dwa dni temu skończyłam 30 lat. Nie ma mowy o żadnym kryzysie i stresie z powodu zmiany kodu na trójkę z przodu. Czuję się fantastycznie. Mam dziką satysfakcję, gdy patrzę na swoje życie i widzę ile udalo mi się już osiagnąć. Przypomina mi o tym, 29 rzeczy, z których jestem cholernie dumna. Na pierwszym miejscu moich życiowych sukcesów jest oczywiście rodzina. Ale to co mnie ostatnio najbardziej pochłania dotyczy mojej książki. Tak, dobrze słyszysz, kończę właśnie pisać swoją pierwszą ksiażkę “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia”.

View this post on Instagram

W grudniu ukaże się moja pierwsza książka. "Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia". Ta książką nie jest kolejnym poradnikiem o tym jak być szczęśliwą. Powiem więcej, nie znam idealnego, sprawdzonego przepisu na to jak być szczęśliwą każdego dnia bez względu na to jak doświadcza nas życie. Nie będę ci ściemniała, że po przeczytaniu tej książki wstaniesz, poprawisz koronę i będziesz wiedziała jak żyć pełnią życia, jak pozbyć się wszystkich swoich problemów, ale gwarantuję, że ta książka zamiesza Ci porządnie w głowie. Co mam na myśli? Wiesz, moje niespełna trzydziestoletnie życie porządnie mnie „poobijało”, pochodzę z dysfunkcyjnej rodziny z problem alkoholowym. W 2012 roku moje życie legło w gruzach. Za mną 2 pogrzeby rodziców, bolesne rozstanie z facetem, z którym miałam budować wspólną przyszłość, totalne przemeblowanie życia. Leczenie depresji, próba zapanowania nad Hashimoto, okiełznanie stanów lękowych i myśli samobójczych. Odrodzenie się na nowo. Wyprowadzka do innego miasta. Zakochanie się po uszy. Dwa śluby z tym samym facetem. Narodziny dwóch fantastycznych córek. Porzucenie etatu w korporacji. Nauczenie się życia z chorobą. Odnalezienia swojego powołania w byciu mamą. Łączenie pracy zdalnej w domu z wychowywaniem dzieci. Rozwinięcie bloga do poziomu, dzięki któremu mogę żyć z jego pisania. Otarcie się o własną śmierć podczas traumatycznego porodu oraz wygranie z ryzykiem utraty dziecka podczas nieplanowanego cięcia cesarskiego. Istna amplituda emocji. Czekasz na moją książkę? ♥️♥️♥️ __________________________ #nieidealnik #sztukaszczesliwegozycia #nieidealnamama #nieidealnaanna #niepoddawajsie #nevergiveup #neverforget #niezapominajosobie #szczescie #piszeksiazke #mojaksiazka

A post shared by Nieidealnaanna (@nieidealnaanna) on

“Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia”

Skąd pomysł na książkę? Co tu dużo mówić, to zawsze było moje ogromne marzenie. Napisac coś swoejgo, mieć realny wplyw na to jak będzie wyglądała moja kiążka. “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia” to nie jest kolejny poradnikiem o tym, jak być szczęśliwą. Powiem więcej, nie znam idealnego, sprawdzonego przepisu jak być szczęśliwą każdego dnia bez względu na to, jak doświadcza nas życie. Nie będę ci ściemniała, że po przeczytaniu tej książki wstaniesz, poprawisz koronę i będziesz wiedziała jak żyć pełnią życia, jak pozbyć się wszystkich swoich problemów, ale gwarantuję, że ta książka zamiesza Ci porządnie w głowie. Co mam na myśli?

https://www.instagram.com/p/Bpq6T9VFVeW/

O czym jest “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia”?

“Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia” opowiada moją historię. Wiesz, moje niespełna trzydziestoletnie życie porządnie mnie „poobijało”, pochodzę z dysfunkcyjnej rodziny z problem alkoholowym. Nie mam rodziców. Od 6 lat nie żyje moja mama, od 7 miesięcy nie ma z nami już mego taty. Za mną bardzo trudne i bolesne doświadczenia związane z przemocą psychiczną, przemocą fizyczną, seksualną oraz ekonomiczną. W 2012 roku moje życie legło w gruzach. Nie sądziłam, że w jednej chwili mogę stracić mamę, może mnie zostawić facet, stan zdrowia wykluczy moją dalszą karierę sportową, dowiem się o tym, że choruję na Hashimoto, a do tego wszystkiego nie będę miała dachu nad głową, a przyjaciele, za których ręczyłam własną ręką ulotnią się jak kamfora. To był dla mnie bardzo trudny moment. Można powiedzieć, kumulacja wszystkiego złego w tym samym momencie.

https://www.instagram.com/p/BprJ-6lFTO2/

Dla kogo jest “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia”?

Moją książkę “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia” dekuję wszsytkim kobietom, które nie mają odwagi by zwalczyć o własne szczęście. Moja historia jest namacalnym dowodem na to, że z każdego, nawet najtrudniejszego doświadczenia życiowego można wyjść z poniesioną głową i mało tego być szczęśliwą.  “Nieidealnik” powstał dla wszystkich kobiet, które pragną być szczęśliwe, ale tak jak ja nie są idealne. Nie mam kompleksów na tle własnego wyglądu, mimo tego że mam nadwagę, a moje ciało po porodach znacznie oddaliło się od kreowanego przez media ideału. Nie wstydzę się tego, że jestem Dorosłym Dzieckiem Alkoholików. Nie boję się mówić wprost o tym co trudne, skomplikowane i określane mianem tabu. Napisanie książki „Nieidealnik. Sztuka. Szczęśliwego życia” było dla mnie nie tylko spełnieniem marzeń i tym samym skreśleniem kolejnej rzeczy z mojej osobistej listy „spraw do zrealizowania przed śmiercią”. Pisanie tej książki jest moim ukłonem w kierunku wyjątkowej społeczności Nieidealnych, ale Szczęśliwych Kobiet, którą z powodzeniem udało mi się zgromadzić w wirtualnym świecie.

Nieidealnik Sztuka szczęśliwego życia

Nieidealnik Sztuka zczęśliwego życia już wkrótce!

Obejrzyj video, w ktorym zdradzam o czym będzie “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia”

W dzisiejszym video dowiesz się:

☑ Dlaczego postanowiłam napisać ksiażkę?
☑ Dla kogo jest książka “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia”?

☑ O czym jest “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia”?

___________________________

Nieidealnaanna to blog, który opowiada o tym co w życiu najważniejsze, żeby być na bieżąco z nowymi tekstami koniecznie polub mój Nieidealny Facebook, oraz zaobserwuj mnie na Instagramie, gdzie pokazuję moje życie od kuchni. Jeśli to zrobiłeś, wiedz że Nieidealnaanna w tym momencie szeroko się do Ciebie uśmiecha i robi przytulasa, na misia, a co! A jeśli szukasz wsparcia dołącz do Grupy Nieidealnych, ale Szczęśliwych Kobiet.

 

Artykuły warte uwagi:

29 rzeczy, z których jestem cholernie dumna

Chciałabym być jak Miss World, i żeby na świecie nie było…

3 rzeczy, które warto zrobić, zanim zaczniesz lepiej organizować swój czas