Sponge Bob Kanciastoporty to jedna z moich ulubionych amerykańskich kreskówek. Przyznam, że posiadanie w rodzinie najmłodszych jest doskonałym usprawiedliwieniem dla dorosłych, którzy oglądają nałogowo bajki. Dzisiaj odkurzam dla was przepis zainspirowany wspólnymi popołudniami z moim bratankiem. Mr. Krab (czerwony krab z lekką nadwagą, pracodawca SpongeBoba) zainspirował mnie pewnego razu do kulinarnego eksperymentu. Od kiedy zaczęłam używać paluszków krabowych w mojej kuchni minęło kilka lat, jednak nadal w awaryjnych sytuacjach chętnie po nie sięgam. Zaletą tej przekąski jest to, że robi się ją szybko, składniki nie są specjalnie drogie i trudno dostępne, i najważniejsze – smakuje nawet dzieciom.

IMGP0001.png

Składniki na sałatkę:

–  250 g paluszków surimi

– dwie paczki ugotowanego ryżu

– 2-3 średniej wielkości korniszony

– średnia cebula lub por

– 2-3 jaja ugotowane na twardo

– majonez, musztarda, sól i pieprz do smaku.

SKLADNIKI.png

Koci akcent

Zazwyczaj, gdy biorę się za szykowanie jakiegoś jedzenia, dziwnym trafem towarzyszy mi czarna puchata asysta… Moje koty nie są do końca normalne i potrafią podjadać najbardziej dziwaczne rzeczy. Hektor jest mistrzem w szukaniu okazji kiedy nie patrzę – natomiast Hera dosłownie “łowi” smakołyki łapkami. Pewnie niektórzy widzą w tym kontrowersje – kot chodzący po blacie kuchennym czy stole – jednak wiem, że dla kociarzy to nie pierwszyzna, prawda?

hektor.png

Krok po kroku – kuchenna podstawówka

Mocne strony sałatki: przygotuję ją każdy, nawet ktoś kto gotowanie omija szerokim lukiem. W kuchni nie są potrzebne specjalne umiejętności, liczy się kreatywność, wyczucie smaku i odwaga w odkrywaniu nowych smaków. Przygotowanie wygląda prozaicznie: myjemy wszystkie składniki (prócz paluszków rzecz jasna). Następnie kroimy w kosteczkę – wielkość wedle uznania i wrzucamy do ulubionej miski. W międzyczasie gotujemy jaja i ryż, żeby na końcu dodać kiedy składniki ostygną. Osobiście preferuję krojenie w takiej kolejności: paluszki krabowe, ogórki, cebula/por, jaja. Dorzucam ryż, dodaję sól i pieprz, na koniec małą łyżeczkę musztardy, oraz majonez “na oko” w zależności od tego jaką konsystencję sałatki chcę uzyskać. 

4.JPG3.JPG2.JPG1.JPG

Uwaga – ważne

Przygotowując sałatkę krabową należy pamiętać o ciągłej degustacji w celu zweryfikowania intensywności smaku… Czasem warto zaufać kubkom smakowym innego domownika, gościa, bądź kota. W tym przypadku puchatą ekspertką okazała się Hera. Nie wierzcie w bajki o tym, że jej nadwaga to wynik sterylizacji. No dobrze może po części, ale ta przymilna koteczka po prostu kocha jeść i zamiata wszystko z prędkością światła, czasem nawet nie zdążę zareagować.

hera.png

Finisz – no to jemy

Gdy osoba trzecia zapewni nas o tym, że w naszym daniu niczego nie brakuje, możemy przystąpić do końcowej fazy- mieszania wszystkich składników. Sałatka krabowa powinna “przegryźć” się w lodówce przynajmniej godzinę, wtedy smakuje najlepiej. Moim zdaniem sałatka krabowa najlepiej smakuje na drugi dzień w towarzystwie pieczywa tostowego na ciepło. Dla wysublimowanych smakoszy proponuję posypać krabową wariację świeżą bazylią, szczypiorkiem, bądź pietruszką. Pieczona bagietka z czosnkiem również fajnie pasuje, a zamiast korniszonów z powodzeniem można stosować ogórki kiszony, bowiem fanatycy zdrowia będą zaraz bojkotować przepis, że to zło i jeszcze ten ocet w ogórkach.

CALA SALATKA.png

A ty lubisz paluszki krabowe? Tak wiem, że krabowe są tylko z nazwy, mimo wszystko lubię je zarówno jako dodatek do sałatek, czy na ciepło jako przekąska z ulubionym dipem. Ten przepis pochodzi z początków mojego blogowania, z okresu kiedy pisałam jeszcze bez własnej domeny i robiłam to “mocno intuicyjnie”, żeby nie powiedzieć kiepsko. Na blogu coraz częściej będą pojawiały się przepisy, lepsze zdjęcia i nowa jakość, cieszysz się? Podglądaj mnie od kuchni i odkryj nowe smaki.

*********

“There is no sincerer love than the love of food.”

– George Bernard Shaw