Dziś sama jestem matką

Dokładnie 16 miesięcy 41 miesięcy temu urodziłam pierwszą córkę. O tym, że stałam się właścicielką rozstępów wspominałam jakiś czas temu na swoim FB. Zuza całą ciążę nie dawała znać, że rozkopie się w ostatnim tygodniu i to tak mocno, że zostaną najpierw fioletowe, potem różowe, a na końcu białe blizny, tatuaże przeszłości.

[Rozstępy]Jako mama, która po własnej mamie odziedziczyła brzucholek z tendencją do rozstępów udostępniam i coś Wam…

Publiée par Nieidealnaanna sur Vendredi 10 juin 2016

Wcale nie było mi łatwo pogodzić się z nową rzeczywistością: rozstępami, flakowatym brzuchem i cellulitem na udach. Zmiany hormonalne po porodzie wpłynęły również na moją skórę, która zaczęła się makabrycznie przesuszać. Polecały i tak słabe zęby, dostało się włosom wypadającym garściami.

Piersi w ciągu ciąży i 10 miesięcy karmienia Zuzą z rozmiaru B powiększyły się do F, żeby w rezultacie zatrzymać się na poziomie C. Kobiety, które karmiły naturalnie wiedzą jako to jest mieć galaretowate piersi po zakończeniu mlecznej przygody. Straszono mnie opowiastkami o tym, że po porodzie wydłużają nam się kończyny: stopy, dłonie, uszy itd. Nie wierzyłam do momentu, kiedy przestałam mieścić się w standardowy rozmiar buta i stałam się właścicielką wielkiej 40. Każdego dnia moja pewność siebie coraz mocniej gasła.