MAMA I DZIECKO

5 fantastycznych książek od Wydawnictwa Tekturka. Idealne dla dzieci ciekawych świata i rodziców z ogromną wyobraźnią.

Pisanie własnej książki pochłonęło mnie bez reszty. Moja osobista półka z nowościami wydawniczymi rośnie w zastraszajacym tempie. Ale nie ma dnia, bym nie przeczytała swoim córkom jakiejś książeczki, a najlepiej całej serii. Książki w życiu mojej rodziny są bardzo ważne. To idealny prezent na każdą okazję zarówno dla mnie, mojego męża i córek. Czytanie to zawsze świetna alternatywa na wspólne spędzenie czasu, kiedy wszystkie inne pomysły zawodzą. W prywatnych wiadomościach bardzo często pytacie mnie o to polecam do czytania dzeciom. Dziś zabieram Was do randkę z Wydawnictwem Tekturka. Przygotowane zestawienie czytelnicze, to książki które rekomenduje jako odpowiednie dla dzieci, nie tylko w wieku moich córek.

Książeczki dla najmłodszych, poznaj serię Gabryś

Wydawnictwo Tekturka zaskoczyło mnie pozytywnie tekturowymi książeczkami w twardej orawie. Przygody Gabrysia zainteresują najmłodszych. Wydaje mi się, że to idealne ksiażeczki dla dzieci od 1 roku do 3 lat. Twarda oprawa zapewnie wytrzymałość w tym burzliwym okresie rozwoju, kiedy to literaturę poza czyteniem gryzie się, rzuca, lub rzuca o ścianę… Przygody Gabrysia możemy śledzić nad jeziorem, w lesie oraz domu. To co mi się podoba w tej serii, to fakt że zamiast ilustracji mamy tutaj naturalne fotografie dziecka. Las jest lasem, jezioro jest jesziorem, a dom wygląda jak dom. Marysia polubiła tę serię i regularnie czytamy o Gabrysiu, ćwicząć przy oakzji pokazywanie i nazywanie poszczególnych eleemntow. Przyznam się szczerze, że wcześniej nie spotkałam się z natualnymi fotografiami w tego typu książeczkach. To co wydaje nam się zwykłe, dla małych odkrywców jest magią.

Sztukę mam we krwi

Kolejna seria, o której muszę Wam opowiedzieć to “Malarze dzieciom”. Gdy zobaczyłam te książki autentycznie się zachwyciłam. Pomyślałam sobie, że ktoś wpadł na genialny pomysł. Wydawnictwo Tekturka przygotowała ksiażki, które pozwalają oswajać sztukę od najmlodszych lat. Wyobraźcie sobie, że poza słuchaniem historii, maluch chłonie całym sobą dorobek artystyczny Vincnta van Gogha, Claude Moneta, czy Edgara Degasa. Na mnie to zrobiło ogromne wrażenie. Tym bardziej się ucieszyłam, że dzieła moich ukochanych twórców zainteresowaly moje córki. Czytanie tej serii jest dla mnie chyba najprzyjemniejszą czynnością w ciagu dnia.

 

 

Dziewczynka z zapałkami w innej odsłonie?

Pamiętacie “Dziewczynkę z zapałkami”? “Celestynka. Gwiazda na nocnym niebie” to wzruszajacą historia opowiedziana “oczami zapałki”. Klasyczna bajka Anderesna opowiedziana z zupelnie innej perspektywy. Ta książka jest idealnym pomysłem na prezent dla każdej dziewczynki. “Celestynka” ma przepiękne ilustracje oraz oryginalne pudełko. Opakowanie na ksiażkę do zludzenia przypoina opakowanie zapałek. W moim odczuciu to obowiązkowa pozycja na jesienne i zimowe wieczory. “Celestynka. Gwiazda na nocnym niebie” wzrusza, zachwyca ilustracjami oraz idealnie oddaje klimat zblizajacych się Świąt.

Historia rozbudzająca empatię

W przypadku książki “Malala i jej czarodziejski ołówek” nie potrafiłam powstrzymać łez wzruszenia. Podczas wieczornego rytułału czytania córkom książek, postanowiłam poznać historię Malali, najmłodszej w historii laureatki Pokojowej Nagrody Nobla. Książkę rekomenduje się dla nieco starszych dzieci w wieku 4-8 lat. Jednak moim zdaniem nigdy nie jest za wcześnie, by uświadamiać dzieci w temacie praw kobiet. Moje córki nie zrozumialy wszystkiego z dramtycznych losów Malali, jednak dało się dostrzec na ich buziach emocje. Niepokój, strach, oraz emptię wobec dzieci, które nie mają co jeść, nie mają zabawek, czy nie mogą się uczyć. Polecam z całego serca. Piękna i wartościowa literatura dla najmłodszych.

 

O książkach w nieco inny sposób

Ostania książka, o której chcę Wam opowiedzieć, różni się od pozostałych. Poetycka opowieść o sile słówa pisanego. To książka, która będzie pobudzac wyobraźnię. Każda czytelnik znajdzie tutaj to, o czym dokładnie marzy. Początkowo sądziłam, że “Jestem dzieckiem książek” okaże się zbyt trudna dla Mani i Zuzi. Jednak moje dziewczyny dały się ponieść wyobraźni i razem podryfowałyśmy tam, gdzie tworzy się nasz własna historia. Na wyróżnienie zasługuje fakt, iż “Jestem dzieckiem książek” przetłumaczono na ponad 20 języków.

 

 

 

Mam dla Was niespodziankę. Wraz z Wydawnictwem Tekturka przygotowaliśmy konkurs, w którym do wygrania są 2 egzemplarze “Celestynka. Gwiazda na nocnym niebie”.

Zasady konkursu są proste.

  1. Konkurs jest przezanczony dla osób pełnoletnich, przebywających na terytorium Rzeczpospolita Polska.

  2. Konkurs skierowany do fanów Nieidealnejanny (zapisanycyh na newsletter) oraz fanów Wydawnictwa Tekturka (na Facebooku).

  3. Czas trwania konkursu: 26.11-02.12.2018 r.

  4. Nagrody w konkursie to 2 książki  “Celestynka. Gwiazda na nocnym niebie” Wydawnictwa Tekturka. Zostaną wysłane po wyłąnieniu laureatów.

  5. Odpowiedz w komenatrzu na dole, na pytanie: Dlaczego chcesz wygrać “Celestynkę?”

  6. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 3.12.2018 r. na blogu pod tym postem.

 

 

 

20 KOMENTARZY

  1. Jejku te pierwsze książki to myślałam, że to jakiś fotoalbum! Świetny pomysł z tymi zdjęciami. W ogóle fajnie byłoby stworzyć dla własnego dziecka książkę z przygodami… o nim samym! Ciekawe czy też tak z uwagą czytałoby o sobie, mamie, tacie i swojej rodzinie. 🙂

  2. My nie chcemy. My baaaardzo chcemy. Uwielbiamy książki, czytamy co dzień, własnych zbiorów mamy bez liku, a Viki (lat 5) już nawet zapisała się do biblioteki, gdzie co tydzień idziemy po 5 książek.

  3. Chciałybysmy Celestynke ponieważ w obecnym czasie gdzie na każdym kroku na nasze dziecko czyhają tablety telewizja i gry komputerowe należy jak najczęściej podsuwac im książeczki odpowiednie do wieku i co chwilę inne aby wybieraly jak najczęściej taka właśnie formę rozrywki, najlepiej z rodzicami lub rodzenstwem.

  4. Jako mala dziewczynka uwielbialam dziewczynke z zapałkami, nim nauczylam sie czytac, meczylam moich rodzicow aby mi ja czytali…… Chcialabym wyhrac Celestynke aby moc czytac ja mojej prawie 3 latce ale…. przyznam ze sama jestem jej ciekawa.
    Pozdrawiamy

  5. A my chcemy Celestynkę, bo uwielbiamy się przenosić w krainę wyobraźni i odkrywać nowe miejsca. Uważam, że Celestynkę jest tak samo dla chłopców i zarówno synek 3 lata jak i córeczka 11 lat odnieśliby z niej korzyści pewnie każdy inne ale najważniejsze że razem

  6. Jasne ,że chcemy wygrać “Celestynkę” 🙂 Książki,to najlepsze prezenty, szczególnie te, które mają w sobie jakiś ważny przekaz. Myślę,że moja Emilka,mały mól książkowy,chętnie widziałaby tą książkę w swojej biblioteczce 😀

  7. Dlaczego chciałabym wygrać “Celestynkę”? Ponieważ, jak każda mama, chciałabym moje dziecko obdarować czymś wyjątkowym. Moim marzeniem jest zaszczepić w mojej córce miłość do literatury, wskazać jej właściwy kierunek i cenione wartości. Najlepszy efekt przyniesie metoda zastosowana przez moją Mamę – wprowadziła mnie w świat książek. Tam się zatraciłam, poznałam całkiem nowy świat, wciąż go odkrywam. Tej fascynacji życzę mojej córce z całego serca. Bo tylko fascynacja literaturą zagwarantuje Małgosi ciągły rozwój intelektualny. “Celestynka” będzie drugim krokiem w tym kierunku. Pierwszym było uroczyste zapisanie w poczet czytelników biblioteki publicznej 🙂 Małgosia ma 22 miesiące.

  8. Chciałabym wygrać Celestynke dla moich dwóch córek z którymi uwielbiamy wieczorami czytać książki. A na Mikołaja książeczki to najlepsze prezenty

  9. Moja córeczka ma dopiero 6mcy, ale już czytamy i gromadzimy książeczki. Ja uwielbiam czytać i marzy mi się aby moja córcia zaraziła się tą miłością do książek. Nic tak nie uczy życia jak mądra książka

  10. Moja córeczka Natalia ma 7 lat i mimo problemów dyslektycznych stara się czytać książki sama jak i również z moją pomocą.Bardz chętnie byśmy przeczytały “Celestynke” tym bardziej że już zachwyciła nas gdyż ulubiona książka obecnie jest “Dziewczynka z zapałkami”,która Natalia zna już na pamięć.Kochamy piękne historię i z radością odkrywamy kolejne zamknięte w książkach

  11. Chciałabym wygrać Celestynke, nawet bardzo bym chciała.
    Zbliża się Mikołaj, więc chciałabym być ciocią Mikołajkową
    Z wielką przyjemnością podarowalbym Celestynke Wojtaszkowi małemu, by mama czytała mu na dobranoc

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.