Zrozumiała, że musi nauczyć się żyć z chorobą. Teraz, nie odkładając niczego na jutro. Poznaj Karolinę Wilk autorkę bloga Kinka.

//Zrozumiała, że musi nauczyć się żyć z chorobą. Teraz, nie odkładając niczego na jutro. Poznaj Karolinę Wilk autorkę bloga Kinka.

To prawda, że autentyczność to luksus, ale również wysoka cena. Powiedz mi zatem, czy czujesz się spełniona w obecnej roli, którą pełnisz?

Tak, uważam się za spełnioną kobietę i na tyle silną, że mogę walczyć o to, czego chcę w życiu. Jestem w takim momencie życia, że nie boje się powiedzieć, że coś mi nie pasuje i tego nie chcę. Nie zmuszam sie do robienia tego, na co nie mam ochoty tylko dlatego, ze ktoś tak chce. Nauczylam się mówic nie i tym samym nie marnować czasu na rzeczy, ktore nie sprawiaja mi przyjemnosci i ludzi, którzy podcinaja mi skrzydla. Wiem, że czasem to bardzo trudne, ale czasem tak właśnie trzeba. Moment, w którym namacalnie przekonałam sie, że życie ma termin ważności sprawił, że je przewartościowałam. Niby żyję tak samo, a jednak lepiej, pełniej, bardziej szczęśliwie. Chłonę życie i życzę każdemu, żeby nie czekał, aż los da mu pstryczka w nos, tylko zaczął działać dzisiaj, już, teraz. Kilka lat temu dążyłam do tego samego. Z jedną różnicą – marzyłam o tym, ale to wszystko. Dzisiaj wiem, ze marzenia sie nie spełniają. Marzenia trzeba spełniać. I nie trzeba mieć znajomości, nie trzeba być bogatym, nie trzeba być w czepku urodzonym. Trzeba przezwyciężyć lęk przed porażką – to on nas blokuje.

kinka Karolina Wilk

Karolina, zatkało mnie z wrażenia. To, co powiedziałaś o tym jak postrzegasz swoje obecne życie oraz cele jest bardzo dojrzałe i aż czuć w tym wszystkim twoją determinację do realizacji marzeń. Jestem ciekawa, kto w takim razie powoduje, że czujesz się szczęśliwa i wierzysz we własne siły?

Moja rodzina. Mój mąż, który wspiera mnie we wszystkim, co robię i synek, który zawsze potrafi mnie rozśmieszyć. Jest takie powiedzenie, że najlepszym naszyjnikiem kobiety są dziecięce rączki – i w tym naszyjniku uśmiecham się najbardziej. Oczywiście, cieszy mnie każdy mniejszy i większy sukces, ale świadomość, że mam tak ogromne wsparcie najbliższych powoduje, że uśmiech nie znika mi z twarzy. Mam z kim dzielić swoje sukcesy i kolejne kroki do przodu – i to sprawia mi najwięcej radości.

By |2018-06-26T19:16:49+00:00Czerwiec 26th, 2018|Categories: BLOGOWE ABC|Tags: , , , , , |10 komentarzy

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  

10 komentarzy

  1. Kasia Czerwiec 26, 2018 at 8:18 pm - Reply

    Dziewczyny, super jesteście obie! To co musiala przejść Karolina pozostaje poza zasięgiem zrozumienia. Wspaniale, że właśnie takie kobiety zostają blogerkami i mogą nieść dobrą nowinę w świat i nie zostawiają tego tylko dla siebie.

    • Nieidealnaanna Lipiec 2, 2018 at 5:40 pm - Reply

      Kasiu, to chyba jest tak, że osoby, które doświadczył los, łatwiej i mocniej doceniają codzienność. Historia Karoliny jest wielką inspiracją. 🙂

  2. Agnieszka Czerwiec 27, 2018 at 9:10 am - Reply

    Karolina jest niesamowitą osobą. Zaraża swoim optymizmem. Oby więcej tak inspirujących osób było w blogosferze. 🙂

    • Nieidealnaanna Lipiec 2, 2018 at 5:42 pm - Reply

      Agnieszko, cieszę się że mamy podobne zdanie na temat Kinki 🙂

  3. Miniowe Szczescie Czerwiec 27, 2018 at 9:24 am - Reply

    Super wywiad. ‚Trzeba przezwyciezyc lek przed porazka’ – madre slowa. Bardzo cieszy mnie fakt, ze pozytywne nastawienie I odpowiednia terapia wypedzily twora. Wszystkiego dobrego.

    • Nieidealnaanna Lipiec 2, 2018 at 5:41 pm - Reply

      Konsekwencja w działaniu Karoliny zasługuje na odpowiednią oprawę. To prawdziwa wojowniczka 🙂

  4. Salusiowo Czerwiec 27, 2018 at 12:06 pm - Reply

    Piękna kobieta i twarda!! Cudownie napisane, aż brakuje słów

    • Nieidealnaanna Lipiec 2, 2018 at 5:40 pm - Reply

      Cieszę się, że wywiad się podoba. Takie historie są potrzebne, aby nigdy się nie poddawać 🙂

  5. Marta Czerwiec 28, 2018 at 10:07 am - Reply

    Popieram, Grunt to być twardą 😀

Leave A Comment