jaki prezent na urodziny dziecka
MAMA I DZIECKO

Jak zorganizować urodziny dla roczniaka, dwulatka i trzylatki oraz jakie prezenty podarować, adekwatnie do wieku?

Jak zorganizować idealne przyjęcie urodzinowe dla dziecka?

W moim odczuciu najbardziej liczy się, aby spędzić czas z dzieckiem. To wyjątkowy dzień, który powinien być miłym wspomnieniem. Zatem grono, w którym będziecie świętować urodziny malucha jest ważniejsze niż rodzaj dodatków, kształt tortu i to jak spędzicie ten dzień. W przypadku prezentu warto kierować się potrzebami dziecka adekwatnymi do jego wieku. Osobiście jestem zwolenniczką prezentów składkowych lub chociaż „dogadywania się” z jakiej kategorii kupić dziecku prezent, dlatego że fajnie jest podarować małemu człowiekowi coś, z czego naprawdę skorzysta i będzie się cieszyć. Dłużej niż tylko w chwili wręczenia.

Jestem ciekawa jakie są wasze doświadczenia w organizacji urodzin dzieci? Czy robicie kameralne spotkania, czy jest to okazja do większej imprezy rodzinnej? Jakie zabawki były hitami? Co sprawdziło się u waszych dzieci?

Wpis powstał we współpracy z marką SMYK.

 

21 KOMENTARZY

  1. Bardzo przydatny wpis – sama wprawdzie nie mam dzieci ale wszelkie rodzinne urodziny to zawsze ogromny dylemat z cyklu “co kupić”. 🙂 Najczęściej stawiam na przytulanki albo książeczki, ewentualnie jakieś gry dla starszych dzieci. Bardzo podoba mi się, że zawsze podawałaś do jedzenia to, co Zuza akurat najbardziej lubiła zamiast kombinować z milionem dań, które zadowolą wszystkich gości poza maluchem. Tak właśnie powinno być. 🙂

  2. Świetny wpis, trafiłam tu przypadkiem a okazuje się ze bardzo „w czas”,bo już za dwa dni impreza z okazji pierwszych urodzin mojej córci dzięki za rady, napewno skorzystam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.