W środę 29 maja miała miejsce premiera mojej pierwszej książki “Niedealnik. Sztuka szczęśliwego życia“. Pierwsze spotkanie autorskie odbyło się w Książnicy Podlaskiej w Białymstoku, moim rodzinnym mieście. Postanowiłam opisać jak być szczęśliwą z wydania własnej książki. To był naprawdę bardzo ważny dzień w moim życiu. Tutaj  kupisz “Nieidelanik” KLIKNIJ.

Jak być szcześliwą?

Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia” to książką inspirowana moim życiem. W pięciu rozdziałach na 267 stronach znajdziesz aż 55 felietonów. Często pytacie się mnie, czy w książce są opublikowane tekty z bloga? Tak, w pierwszej cześci książki znajdziecie tematy, o których tutaj pisałam, z tym zaznaczeniem, że są one rozbudowane, zaktualizowane, oraz zredagowane do takiego stopnia by czytanie książki było przyjemnością. Skąd taka decyzja? Po prostu “Nieidealnika” nie dało się napisać bez wspomnienia o pewnych faktach z mojego życia, które już znacie. Ciężar książki jest tak rozłożony, że najtrudniesze emocje i doświadczenia opisane są w pierwszym, najdłuższym rozdziale. Potem idzie już z górki… Można powiedzieć, że z każdym kolejnym rozdziałem dowiadujesz się jak być szczęśliwą naprawdę!

Tutaj  kupisz “Nieidelanik” KLIKNIJ.

Spis treści “Nieidealnika”?

Oczywiście, w każdej chwili możesz sprawdzić spis treści mojej książki, ba, nawet masz okazję pobrać pierwszy rozdział zupełnie za darmo. Wystarczy, że na górze mojej strony zapiszesz się na newsletter i oczywiście potwierdzisz subskrypcję. Obiecuję nie spamować, tylko informować cię o bieżących – najważniejszych sprawach związany z moją twórczością. “Nieidealnik” to ksiażka inna niż wszystkie. W tym miejscu polecam Ci recenzję Patryka Tarachonia.

Dla kogo jest “Nieidealnik. Sztuka szczęśliwego życia”?

Pisząc “Nieidealnik” postawiłam na jedną kartę. Zaryzykowałam i posłuchałam głosu serca. Jest to dla mnie bardzo ważna książka, mimo tego, że dotyczy bardzo bolesnej części mojego życia i wielokrotnie w sposób bezwstydny obnaża moje wnętrze. W tej książce nie ma cenzury, nie stosuję wygładzania i photoshopa. Opisałam swoje emocje, oraz drogę którą pokonałam, by wyrwać się z patologii, w której trwałam przez dwadzieścia cztery lata swojego życia. Mówię wprost o przemocy domowej, molestowaniu seksualnym, depresji, zaburzeniach odżywiania, życiu z chorobą Hashimoto. Dzielę się również doswiadczeniami związanymi z psychoterapią, pracą nad lękami i zaburzeniami snu. Szczerze przyznaję się, że nie ze wszystkim sobię radziłam i nadal nie radzę. Ale przy natłoku tych wszystkich trudnych spraw, z każdą kolejną stroną coraz bardziej widoczne jest różowe, pozytywne światełko. Wiesz co to jest?

Moja siła i wewnętrzna moc, czyli jak być szczęśliwą!

Mówiam to na spotkaniu autorskim w Bialymstoku, mówię to bardzo często moim bliskim, napisałam o tym w książce i wspomnę jeszcze tutaj. Zawsze miałam w sobie niewyczerpalne pokłady optymizmu i wiary w lepsze jutro. Wiem jak długą, krętą drogę pokonałam by znaleźć się w tym miejscu, w którym jestem dziś. Wyrwałam się z domu pełnego przemocy. Udało mi się zbudować szcześliwą rodzinę, w której największym grzechem jest brak regularnego sprzątania zabawek i składania ubrań… Praca nad sobą, psychoterapia i leczenie farmakologiczne pozwoliły mi wygrać z depresją. Zrobiłam ogromne postępy w walce z bulimią. Wydaje mi się, że coraz lepiej rozumiem życie z Hashimoto i coraz częściej wiem co robić, by życię z tą chorobą było znośne. W końcu zaakceptowałam to, że jestem nieidealna i że naprawdę mimo wad mogę być szczęśliwa. Co nie oznacza, że osiadłam na laurach i nie mam zamiaru nadal pracować nad tym by być jeszcze lepszą wersją siebie.

Tutaj  kupisz “Nieidelanik” KLIKNIJ.

Tutaj  kupisz “Nieidelanik” KLIKNIJ.

Wydałam książkę z której jestem cholernie dumna. Marzy mi się, by “Nieidealnik” przyczynił się do publicznej dyskusji na temat życia Dorosłych Dzieci Alkoholików. Mocno zależy mi na tym by uświadamiać ludzi, jak ważne są nasze emocje, to jakie relacje panują w naszych domach i czy dziecko faktycznie jest zaopiekowane i otrzymuje miłość. W końcu pragnę zmobilizować Was swoją historią do walki o własne życie. Do przebudzenia się z letargu i stwierdzenia: “kurczę, skoro jej się udało mimo tylu kłód pod nogi, to mi też się uda!”. O tym jest “Nieidelanik” polecam z całego serca, bo nie jestem w życiu niczego tak pewna, jak tego, że ta książka jest dobra, bardzo potrzebna i z czystym sumieniem mogę Ci ją polecić! Jak być szczęśliwą wiesz tylko Ty, bo każda z nas potrzebuje czegoś innego. Natomiast dzięki tej lekturze rozbudzisz w sobie wojowniczkę, która mam nadzieję, cały czas w Tobie jest?

Tutaj  kupisz “Nieidelanik” KLIKNIJ.