“Dzika droga. Jak odnalazłam siebie” Strayed Cheryl – jedno wielkie wow!

Przyznam wam się szczerze, że większej sceptyczki w przypadku tzw. literatury kobiecej niż ja na tym świecie nie ma. Wiem, że należę do grona miłośniczek Schmitta, jednak wszelkie kobiece nowości i bestsellery opijam szerokim łukiem. Dawno temu polegałam na gustach innych psiapsiółek, które co rusz podrzucały mi książki Grocholi, Kalicińskiej, Simsons itp. Czytałam je, nie … Czytaj dalej “Dzika droga. Jak odnalazłam siebie” Strayed Cheryl – jedno wielkie wow!