Po co mi jest potrzebny mężczyzna?

Przede wszystkim po to aby kochać i być kochaną. By móc schronić się w jego ramionach, a jak będzie potrzeba służyć własnymi kolanami, na których położy głowę i wygada swoje smutki. Mężczyzna jest mi potrzebny do poczucia spełnienia, że tak o to jestem szczęściarą i on jest szczęściarzem, bo świadomie zdecydowaliśmy się podążać przez życie  trzymajac się za rękę.

 

Mężczyzna nie był mi potrzebny do zrobienia dzieci, nasze dzieci są owocem miłości, oraz cementem naszego związku. To naturalna konsekwencja wspólnego bycia razem i deklaracji „na dobre i złe, w zdrowiu i chorobie”. Mężczyzna jest mi potrzebny do odkrywania siebie i poczucia, że ktoś mnie rozumie. Mój mężczyzna jest mi potrzebny do wszystkiego i nie ma znaczenia czy jego stan konta pęka od milionów, czy świeci pustkami. Nie oceniam jego umiejętności seksualnych w kategoriach użyteczności, po prostu kocham i cieszę się bliskością.  Chcę czuć się przy nim bezpiecznie i czuć, wsparcie przy jednoczesnym ofiarowaniu własnej pomocy, wsparcia i miłości. Do tego wszystkiego jest mi potrzebny mężczyzna, a dla ciebie do czego jest potrzebny mężczyzna?