Facet maszyna do seksu

Komentarze na temat tego, że mężczyzna jest wyłącznie potrzebny do seksu, były dla mnie tak okropne, że ze zdziwienia musiałam kilka razy przetrzeć oczy i przeczytać jeszcze raz to co wyświetliło mi się na monitorze. Poniżej przytaczam kilka cytatów na ten temat (zachowana pisowania oryginalna, dotyczy wszystkich cytatów w tym artykule):

„dla mnie do sexu”

„Do zrobienia dzieci”

“Do przepychania „rury”;D” 

„Do zrobienia dzieci, poza tym właściwie nie potrzebny, można się obejść”

„Do Przytulania, wspierania, do wąchania, do kochania, do dbania o niego no i….MINETKI se sama nie zrobie”

Nic co ludzkie nie jest mi obce. Nie jestem przesadnie wstydliwa, ani nie jestem pruderyjna, ale kurczę czytając takie teksty, wychodzę spod klawiatury pań, nie wiem gdzie mam podziać własne oczy z powodu zażenowania, wstydu i niedowierzania w jednym. Nie mam pojęcia jak można drugiego człowieka traktować tak cynicznie i instrumentalnie. Jak swojego ukochanego mężczyznę można oceniać w kategoriach ogiera rozpłodowego i podręcznego wibratora?! Nie wiem kurczę nie wiem, ale to co czytam mnie przerażą. Co się dzieje ze współczesnymi kobietami?