Na jednej z największych fejsbukowych grup dotyczących zdrowego stylu życia, padło dziś pytanie: do czego jest potrzebny mężczyzna? Adminka zaznaczyła, że pytanie należy potraktować żartobliwie, ale mimo wszystko po przeczytaniu większości komentarzy niesmak pozostał. Szczerze mówiąc opadła mi kopara i wstyd mi za to, że niektóre kobiety tak cynicznie i instrumentalnie wyrażały się o swoich mężczyznach. Ponad 150 lat feminizmu i walki o prawa kobiet, a my zamiast szanować siebie i własnych partnerów zamieniamy się w samice alfa, które są wulgarne i bezczelne. Sorry, ale ten temat i czytanie ich komentarzy jakoś mnie nie śmieszy.

Do czego jest potrzebny mężczyzna

Do czego jest potrzebny mężczyzna?

Według większości kobiet ze wspomnianej grupy mężczyzna jest potrzebny: do niczego, do podnoszenia ciśnienia, bałaganienia, płacenia, seksu, zrobienia dzieci i naprawiania tego co się zepsuje. Nie potrafię do tego złapać dystansu, szczerze mówiąc mocno mnie to oburzyło i zniesmaczyło zarazem. Nigdy nie przyszło mi do głowy, by nawet w żartach wypowiadać się tak o moim mężu, bez względu na to jak się miedzy nami układa. Nie pozwalam nikomu obrażać mego partnera, sama tego nie robię i tym samym wymagam, aby mój facet traktował mnie w ten sam sposób. Zastawiam się, czy któraś z tych kobiet zastanowiła się przez sekundę, czy chciała by aby mężczyzna z którym dzieli życie, odbił piłeczkę i na pytanie: “po co ci kobieta?”, odpowiedział: “do ruchania, sprzątani, gotowania, urodzenia dzieci i wyciągania kasy”. I jak nadal uważasz, że jestem sztywna i nie mam dystansu?