“Syndrom DDA, czyli Dorosłych Dzieci Alkoholików, to zespół utrwalonych schematów działania, jakie dziecko wynosi z domu, w którym pojawił się problem alkoholowy. Zaburzenia te mają podłoże psychologiczne, a ich obecność wynika z doświadczeń dzieciństwa i sposobów radzenia sobie z nimi”. Też jestem DDA i bardzo często poruszam ten temat w moich social mediach, a swoje doświadczenia szczegółowo opisałam w e-booku “Nieidealnik. Sztuka szcześliwego życia“.

kup ebook

E-book “Nieidealnik” 29 zł do 7 sierpnia!

Kup e-book tutaj:
https://nieidealnaanna.com/product/ebook-nieidealnik/

Więcej o e-booku tutaj:
https://nieidealnaanna.com/e-book-niedealnik/

W “Nieidealniku” temat DDA przewija się non stop. Moja historia sięga trudnej przeszłości i pokazuje, że każdemu z nas może udać się wyjść na prostą.

DDA a własne dzieci

DDA a własne dzieci? Czy to możliwe?

Nigdy nie chiałam być matką. Wszystko się zmieniło, gdy poznałam mojego męża i uwierzyłam w to, że mogę być szcześliwa. Zaufałam mu i dążyłam do tego, by założyć normalną, nieprzemocową rodzinę. W głowie miałam, cały czas jedną myśl: DDA a własne dzieci – jak sobie poradzę? Czy będe potrafiła być dobrą mamą? Czy nie przeniosę błędnych schematów z rodzinnego domu na własne córki? Musiałam zmierzyć się z własnym strachem, wadami i brakiem wiary, w to że uda mi się zbudować normalny dom.

Różne scenariusze – DDA a własne dzieci, nie zawsze oznacza patologię!

Wielokrotnie podkreślałam, że jestem optymistką, mimo bardzo dużgo bagażu doświadczeń. Żyjąc w domu pełnym alkoholu nauczyłam się funkcjonować inaczej niż, dziecko dorastające w normalnej, zdrowej rodzinie. Byłam w ciagły stanie czuwanie. Stałam się nieufna i cyniczna. Bardzo, ale to bardzo długo nie wierzyłam w to, że temat DDA a włsne dzieci, stanie się moją rzeczywistością. Nieidealną, ale szcześliwą. Pełną miłości i pozytywnego zaskoczenia, że jedak ja też mogę być mamą, żoną i szcześliwym człowiekiem.

Zapraszam do obejrzenia VIDEO,  wkórym mówię z czym się mierzę jako DDA:

DDA a własne dzieci, to temat który nie musi niewygodny. Jestem świadoma swoich wad, ale pracuję nad tym, by być najlepszą mamą dla swoich córek i to powinno być najważniejsze! Jeśli jesteś DDA lub DDD, nie skazuj się na cierpienie. Zainteresuj się bezplatną terapią, wsparciem psychologicznym i popracuj nad tym, by twoje życie stało się łatwiejsze. W swoim e-booku opisałam całą drogę, którą pokonałam by być szczęśliwą i spełnioną kobieta. Ty też możesz!

DDA a własne dzieci