Czerwona soczewica na talerzu po raz pierwszy!

Urlop macierzyński postanowiłam wykorzystać maksymalnie pod dwoma względami: po pierwsze być dla dziecka i po drugie być/stać się najlepszą wersją samej siebie. To mój taki mały prezent od siebie dla siebie i ode mnie Mamy – dla Zuzy mojej córeczki. Wiadoma sprawa, że skoro karmie piersią, to przez minimum pół roku moja pociecha będzie głównie … Czytaj dalej Czerwona soczewica na talerzu po raz pierwszy!