Chłopy nad polskim morzem
PODRÓŻE

Chłopy welcome to, czyli gdzie jechać nad polskie morze? Idealna miejscóweczka nie tylko dla rodzin z dziećmi!

Dlaczego wybrać Chłopy? Ciekawostki

Chłopy to mała wieś rybacka z własną plażą oraz molo! Od 1994 roku w Chłopach funkcjonuje przystań morska dla rybaków. Obejmuje dalbę wyciągową, plażę do bazowania łodzi oraz akwatorium o szerokości 100 m liczonej od linii brzegu. Wszystko jest bezpieczne i nadzorowane przez Urząd Morski w Słupsku. O tym, że plaża w Chłopach jest urokliwa i malownicza swiadczy fakt, że wiosną 2005 roku kręcono tam zdjęcia do filmu Oda do radości w reżyserii Macieja Migasa. W filmie pokazano kutry rybackie, plażę, budynki rybackie oraz fragment ulicy kapitańskiej przy której mieszkaliśmy. Trzy lata później w Chłopach odbyły się zdjęcia do filmu Miłość na wybiegu. W finałowej scenie komedii romantycznej widać plażę w Chłopach, wieżę kościoła w Sarbinowie oraz latarnię morską w Gąskach. A wy możecie podziwiać uroki tego cudownego miejsca nad polskim morzem na naszych zdjeciach. Jak wam się podobają Chłopy w kadrze Pana Nieidealnego?

Chłopy nad polskim morzem

Chłopy – dobry kierunek nad polskie morze

Pewnie nie zaskoczę was, gdy powiem, że uwielbiam wybierać się na urlop na początku sezonu lub pod jego koniec. Czyli tak naprawdę przed faktycznym sezonem, gdy dana miejscowość turystyczna jest okupowana przez tłumy turystów. Chłopy skradły moje serce tym, że wydały się bardzo kameralne. Mała wieś rybacka oczarowała mnie. Molo jest nieduże, ale wystarczajaco urokliwe by się w nim zakochać. Nie dziwię się, że polscy filmowcy aż dwa razy organizowali sobie tutaj plan zdjeciowy, bo gdybym miała więcej czasu, sama chętnie bym wam nagrała relację video z tego magicznego miejsca. Chłopy są świetnie skomunikowane z Mielnem i Sarbinowem. Położone 20 minut od Koszalina powodują, że naprawdę chcę się do nich jechać i po prostu odpocząć. W moim odczuciu jest to nie tylko dobry kierunek dla rodzin z dziećmi, ale również idealne miejsce na wypad z przyjaciólmi, czy romantyczny wyjazd we dwoje. Na plaży było czysto, spokojnie i pięknie. Nasze towarzystwo to nie tylko rodziny, ale również grono przyjaciół, starsze panie siedzące na leżakach i popijące winko ze szklanych kieliszków. Jestem pewna, że za rok znów tam wrócimy. 

Chłopy nad polskim morzem

10 KOMENTARZY

  1. Tak, ja jestem bardzo zainteresowana tym, jak się urlopować i wypocząć z dzieckiem 😉 Bo gdy jestem gdziekolwiek poza domem (który urządziłam bezpiecznie dla córki), to się stresuję, latam za nią i pilnuję… Wi, że powinnam wyluzować, ale ro pierwsze dziecko, mam nadzieję ,że przy kolejnych mi przejdzie 😉
    Zdjęcia cudowne! Oglądając je zapragnęłam też tam wyjechać, a w sumie mogę już się rozglądać,bo mąż jest chętny na wyjazd jesienią. Nie byliśmy nad naszym morzem jeszcze!

    • Wiesz Dorota, wydaje mi się, że przy drugim dziecku rowniez biega i się uważa, zalezy od naszej osobowości. Trochę luzu jest wiecej, ale nadal trzeba być czujnym 🙂 Chętnie opisze zatem moje pateny na udane wakcje. Nie wiem czy to dobra informacja, ale na blogu będize się pojawialo coraz więcej wpisów orzniczych z dziećmi w tle 🙂

    • Widzisz Doris i to jest bardzo dobry temat na wpis. Zapisuję w notesie, ale nie ukrywam, że w czerwcu w pierwszej kolejnosci muszę opublikowac wszystkie zaległe wpisy, których mi się uzbierało z eventów, recenzji i tym podbnych 😛
      P.S Drugie dziecko nieco leczy z tego strachu 🙂

  2. Podróże, to zdecydowanie to co robi dobrze mi, a przede wszystkim mojej głowie.
    Fajne miejsce, domki i „przyczepy”, to zdecydowanie mój klimat. Jak będziemy wybierać się nad morze, na pewno skorzystamy z tej opcji 🙂

  3. Pingback: Blog Matters 2018
  4. Bliskość kwatery do plaży wybierając się z dzieckiem to podstawa. Nad naszm morzem często dojście do morza obarczone jest długim spacerem przez las itd. Ostatnio jednak będąc w Mielnie do plaży z Dune mieliśmy “dosłownie 3 minuty” z sypialni 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.