Czy lubicie podróżować? Bo ja totalnie uwielbiam. Jestem z tych osób, które zachwycają się mniejszymi podróżami, nawet tam gdzie psy szczekają dupami, oraz tymi zagranicznymi, dalszymi wojażami, gdzie wszystko planuje się z dużym wyprzedzeniem.  I naprawdę nie ma to dla mnie znaczenia, czy czas spędzam w Zakopanem, na Krecie, w Turcji, czy nad polskim morzem. To co jest dla mnie ważniejsze, to fakt z kim wybieram się z podroż i co ciekawego będę tam robić! Dlatego jak dowiedziałam się o tym, że będę miała być okazję prelegentką na tegorocznym Blog Matters w Sarbinowie nad morzem, wiedziałam, że zorganizuję sobie i rodzinie krótki urlop nad polskim morzem. 

Zapisz się na Newsletter!


Zapisz się na Newsletter i odbierz darmowy prezent!

Please wait...

Dziekuję za zapisanie się! Jesteśmy w kontakcie.

Podróże, małe i duże, nie zawsze idealne, ale…

Podróże powodują, że moje akumulatory życiowe są ładowane i czuję jak wytwarzają się we mnie endorfiny, które aż buzują w głowie. Cztery dni nad polskim morzem spowodowały, że wróciłam wypoczęta, zmotywowana do jeszcze większej pracy, a do tego opalona i w poczuciu, że jestem piękną, nieidealną Boginią Obfitości. I tak fajnie się złożyło, że akurat na naszą rodzinną wyprawę dopisała nam pogoda, bo był 30 stopniowy upał! A nad morzem taki upał to bajka, nie jest tak uciążliwy jak w mieście, więc mogę się pochwalić, że mieliśmy duże szczęście. Pewnie jesteście ciekawi, gdzie się zatrzymaliśmy? Jak nasze dzieci zniosły podróż oraz jak im podobało się nad morzem?

Chłopy nad polskim morzem

Chłopy welcome to

Spokojnie, tym razem nie piszę na telefonie, więc słownik nie przekręcił mi nazwy miejscowości, a raczej małej wsi, w której spędziliśmy nasz urlop. Chłopy, a nie Chałupy, o których śpiewał niegdyś Zbigniew Wodecki zauroczyły nas totalnie. Myślę, że w tym przypadku mogę wypowiedzieć się zarówno za męża jak i córki, bo humory nam dopisywały, czas minął błyskawicznie i nie chciało się, aż wyjeżdżać. Wieś Chłopy jest mała, malownicza i położona w pobliżu Mielna, czy też Sarbinowa, do którego jest rzut beretem. A z Chłopów jest również blisko do Koszalina, w którym urodził się Pan Nieidealny. 

Chłopy, czym cię zachęcić?

Przede wszystkim tym, że do plaży szliśmy aż całe 3 minuty. Nie przesadzam, po prostu mieliśmy ten komfort, że zatrzymaliśmy się na kwaterach u Haliny. Za wygodne noclegi dziekuję mamie męża, bo to ona poleciła nam zatrzymać się na kwaterach u swojej przyjaciółki, którą poznała dawno temu, kiedy mieszkała jeszcze w Koszalinie. Chłopy to wieś rybacka położona na trasie Mielno-Sarbinowo. U Haliny masz do wyboru nocleg w drewnianych domkach letniskowych lub domkach holenderskich. My skusiliśmy się na tę drugą opcję, bo tak jak wam pisałam na Facebooku, jest we mnie coś z hipiski i uwielbiam takie klimaty. Tym samym polecam wam przeczytanie komentarzy w wątku o podróżach pod tym postem. Jeśli jeszcze nie lubisz Nieidealnejanny na Facebooku, szybko się popraw i nie zapomnij mnie zaobserwować. Zrobisz to klikając TUTAJ Nie miałam pojęcia, że wątek o tym, iż jestem rozdarta między naturą, a miejskimi wygodami wzbudzi aż takie emocje!

gdzie jechać nad polskie morze