Wierzy, że jeśli może o czymś marzyć, to znaczy, że może to też zrobić. Poznaj Mirosławę Trenerowską autorkę bloga Blond Pani Domu.

//Wierzy, że jeśli może o czymś marzyć, to znaczy, że może to też zrobić. Poznaj Mirosławę Trenerowską autorkę bloga Blond Pani Domu.

To prawda, to co widzimy jest efektem końcowym, który my jako odbiorcy „kupujemy” naszymi oczami i chłoniemy jak gąbka. Podobam mi się twoja konkretność i pewność siebie w podejmowaniu decyzji. Myślę, że to świadczy o tym, że jesteś asertywną i nowoczesną kobietą. Jak myślisz w czym tkwi siła współczesnych kobiet?

Świadomość tego, że mogą same decydować o sobie. Ja staram się pokazywać moim czytelniczkom, że można pogodzić pracę zawodową z wychowywaniem dziecka, ale nigdy nie mówię, że to jest najlepszy możliwy wybór. Sama przecież na co dzień widzę wiele minusów takiego połączenia i nie ukrywam tego przed nikim. Ten perfekcjonizm, który ze mnie wyłazi to tylko jedna z cech charakteru i takiego mojego „chciejstwa” – bardzo lubię porządek i idealnie suchy zlew, ale… niezbyt często go mam. Nie koloryzuję swojego życia. Nie udaję, że ten model sprawdza się idealnie na każdym polu. W końcu zawsze jest mnie gdzieś za mało. Zawsze coś cierpi, bo w danym momencie wybieram coś innego. Oczywiście, że staram się, by najmniej cierpiała moja rodzina, ale nie będę kłamać, że udaje mi się to osiągać w każdej sytuacji. Myślę, że współczesne kobiety, które świadomie stawiają na życie rodzinne i „siedzenie w domu” też są bohaterkami. A także te, które w imię kariery zawodowej rezygnują z zakładania rodziny. Wiesz, dlaczego? Bo w końcu zrozumiały, że mogą same decydować o swoim życiu. I postępują zgodnie ze sobą, a nie z tym, co narzuca im ktoś inny.

BlondPaniDomu

Jestem zaskoczona (ale i zachwycona) spójnością w naszych poglądach. W przypadku wyboru kobiet i możliwośći decydowania o swoim życiu, tak samo jak ty Mirko, kibicuję im, bez względu na to jaką drogę wybiorą. W 2017 roku znalazłaś się w Rankingu Jasona Hunta, czy można powiedzieć, że zeszły rok był dla ciebie przełomowy?

Tak, miniony rok był dla mnie przełomowy.  Choć niestety obfitował również w trudne chwile, to nauczył mnie więcej niż jakikolwiek wcześniej. W końcu nauczyłam się czerpać zadowolenie nawet z niewielkich sukcesów i to głównie na nich koncentrować swoją uwagę. Miałam okazję przekonać się na własnej skórze, że „jeśli umiesz liczyć… licz na siebie”. W końcu zrozumiałam, że nie żyjemy, by pracować i że już nigdy praca zawodowa nie będzie sterować moim życiem. Planów na ten rok mam bardzo wiele, ale nie zdradzę Ci ich, bo się nie spełnią… Wierzę jednak, że moje miejsce w sieci będzie się rozwijać, a mój wkład i chęci wystarczą, by sięgnąć po prawdziwy sukces.

Mirosławo, specjalnie użyłam tej oficjalnej formy twojego imienia, bo chcę zwrócić uwagę, że autorka bloga Blond Pani Domu łączy jednocześnie pewność siebie z niesamwitą skromnością. W moim osobistym odczuciu jest to szalenie atrakcyjny zbiór cech. Powiem więcej, bardzo żałuję że nasz wywiad dobiega już końca, ale na deser zdradź proszę swój ulubiony cytat. W czym codziennie odnajdujesz inspirację do bycia sobą?

Mój ulubiony cytat w ostatnim czasie, który jednocześnie będzie wprost idealnym podsumowaniem tego wywiadu to: „Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana” (Heraklit z Efezu). Cokolwiek robię, powtarzam sobie w głowie te słowa. W końcu przestałam czekać, aż coś wielkiego pojawi się w moim życiu. Postanowiłam zwyczajnie zacząć w miejscu, w którym się znajduję i z tym, co mam. Jestem przekonana, że dzięki takiemu podejściu, w końcu dojdę do czegoś wspaniałego. Wierzę, że jeśli mogę o czymś marzyć, to znaczy, że mogę to też zrobić…

Mirka, jestem CI niesamowicie wdzięczna za naszą rozmowę. Dziękuję ci serdecznie za poświęcony czas i dużo ciekawych, niebanalnych spostrzeżeń na temat codzienności. Masz rację, że marzenia są po to aby je realizować, a nie wyłącznie o nich myśleć. Twoja historia motywuje do działania i pokazuje, że nie trzeba być perfekcyjną we wszystkim by być szcześliwą w codziennym życiu. Wywiad z Mirosławą Trenerowską, autorką bloga Blond Pani Domu jest drugim wywiadem gościnnym, z cyklu o inspirujących kobietach: „Blogosfera jest Kobietą”. 

Więcej informacji na temat Blond Pani Domu w sieci znajdziesz na jej kanałach:

Blog http://blondpanidomu.pl/

Facebook https://www.facebook.com/blondpanidomu/

Instagram https://www.instagram.com/blondpanidomu/

YouTube https://www.youtube.com/channel/UCxaIy6ddbU2O6xUkkRjCAVw/videos

Zdjęcia wykorzystane w artykule wykonała http://paniwoznafotografia.pl/

 

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  

9 komentarzy

  1. Klaudia Ja Zwykła Matkaa Czerwiec 18, 2018 at 6:50 pm - Reply

    Bardzo przyjemny kobiecy wywiad. Szukałam tych natręctw, rozumiem że chodzi o perefekcjonizm.

    • Nieidealnaanna Czerwiec 19, 2018 at 6:46 pm - Reply

      Tak bardziej szczegółoow to trzeba już samej Mirki na kawie zapytać Klaudia 🙂

  2. TosiMama Czerwiec 19, 2018 at 6:21 am - Reply

    Bardzo ciekawa rozmowa, przeczytałam z dużym zainteresowaniem:)

  3. Aleksandra Załęska Czerwiec 19, 2018 at 6:38 am - Reply

    Lubię czytać bloga Mirki, ma w.sobie dużo pozytywnej energii 🙂

  4. Marta.N Czerwiec 19, 2018 at 9:31 am - Reply

    Super wpis 😀 Uwielbiam blog Mirki 😀

  5. Karolina Czerwiec 19, 2018 at 8:08 pm - Reply

    Podoba mi się ten pomysł na cykl

  6. bastalena Czerwiec 20, 2018 at 9:53 am - Reply

    Bloga Mirki nie znam, ale z miłą chęcią na niego zajrzę.

    Myślę, że każda mama przechodzi taki okres, o którym opowiadała we wywiadzie. Zakładamy blogi, bo spodziewamy się dziecka, potem chwilowo wrzucamy na luz, aby w pewnym momencie znowu ruszyć z kopyta. I to w tym wszystkim jest piękne 😉

    • Nieidealnaanna Sierpień 20, 2018 at 8:39 pm - Reply

      Dokladnie tak! To bardzo naturlane tryby, myślę że zostalysmy tak zaprogramowane 🙂

Leave A Comment