Dawno, dawno temu w najcieplejszym zakątku Anglii, w malowniczym Bristolu urodził się niejaki Banksy. O co tyle szumu, dlaczego ta postać jest na językach od ładnych kilkunastu lat i dlaczego w dzisiejszych czasach ignorancja tej ikony street artu to obciach?

BA0012 Banksy - Balloon Girl (White) Street Graffiti Stencil Art.jpg

O samym Banksym wiemy właściwie niewiele, “słyszał o nim każdy-nie widział go nikt”. Niewątpliwie z pochodzenia jest Anglikiem, posiada imponujący talent “plastyczny”, jest prekursorem sztuki ulicznej, a o jego sławie wiemy więcej niż o nim samym. Zatem w czym tkwi sekret Banksego? Co powoduje, że każdy kto zobaczy jego prace wciąga się, zachwyca i chce jeszcze więcej? Każdy z nas lubi tajemnice, sekrety przecież są takie intrygujące. Tak samo jest z Banksym, im więcej elementów brakujących, im mniej faktów wiemy o nim samym, tym jeszcze bardziej nas fascynuje. 

38229.jpg

queen-ziggy_2238705b.jpg

W moim przypadku sympatia do Banksego zrodziła się raczej bezwiednie.
Po prostu obserwowałam miasto, w którym żyłam, jak z każdym dniem w Białymstoku przybywało w różnych miejscach “szablonów” (tak określa się wszelki malunki malowane sprayem, bądź farbą odrysowane od specjalnie przygotowanego wzoru) o różnych przekazie. Z nieukrywanym zaciekawieniem i sympatią kibicowałam osobom, które potajemnie upiększają szare murale, budynki i wszelkie możliwe miejsca w mieście swoimi pracami. Moja pasja do szablonów i wlepek zaowocowała pokaźną fotograficzną kolekcją. Tam gdzie pojawia się nowy szablon, tam pojawiam się ja i starałam uchwycić “tę formę” sztuki na nieco dłużej.

Bethlehem_Wall_Graffiti_1.jpg

Wracając do Banksiego, po nitce do kłębka, googlując dawno temu hasło
“street art” natknęłam się na tą postać i moja szablonowa-mania zaczęła rozwijać się na dobre. Okazało się, że wcześniejsze grafiki, malunki, szablony i graffy, które mi się podobały należą do tej samej, genialnej zresztą w swej prostocie i przekazie osoby. Banksy wymiata, można rzec że moje postrzeganie dzieł ulicznych kształtowało się wraz z odkrywaniem coraz to nowych prac Banksiego, często niepublikowanych nigdzie wcześniej, które
mnie zachwycały  i nadal zachwycają.

artwork_images_160352_320702_-banksy[1].jpg

banksy_ratgirlzzz1_1000.jpg

banksy-3.jpg

Ktoś może powiedzieć, że nie wiadomo o co tyle zamieszania i hałasu.
Bazgroły jak bazgroły, a może nawet wandalizm. O Banksym tak się nie myśli, Banksym się zachwyca. Warto zaznaczyć, że prace tego ulicznego artysty mają przede wszystkim przekaz. Dzięki sztuce tego bristolskiego geniusza wielokrotnie zwrócono uwagę na problemy otaczającego nas świata.

banksytp0.jpg

imagesjj.jpg

z12185408Q.jpg

W sztuce Banksiego nie ma tematów tabu. Tak naprawdę to co zakazane staje się uniwersalna prawdą, dostępną dla szerokiej publiczności jaką jest  wielkomiejska społeczność. Prekursor street artu w swoich pracach często nawoływał do zaprzestania wojny, ukazując pacyfistyczne szablony, na których żołnierze zamiast bomb rzucają kwiatami lub ukazywała odwrócenie hierarchii władzy, ukazując obraz małej dziewczynki robiącej rewizję żołnierzowi.

nowyo4.jpg

Równie często Banksy w swoich pracach przedstawiał karykaturalny obraz angielskiej policji, władzy i innych elementów anglosaskiej kultury.
Jego specyficzne poczucie humoru łatwo dostrzegalne na szablonach przysporzyło mu wielu wiernych fanów i przyniosło ogromną światową sławę. Charakterystyczne w stylu Banksiego jest ukazywanie za pomocą prostych rysunków i form przekornie istotnych kwestii takich jak: homoseksualizm, tolerancja, wojna, konsumpcjonizm, czy przemoc.

banksy-change.jpg

Każdego kogo zainteresował ten nieprzewidywalny gość zachęcam do obejrzenia filmu “Wyjście przez sklep z pamiątkami”. O tym, że Banksy miał masę wystaw, jest ikoną sztuki ulicznej, oraz o innych jego sukcesach przeczytacie w książce
“Banksy. Nie ma jak w domu”.
Dla mnie Banksy to fenomen, który inspiruje innych do działania i tworzenia nowych rzeczy. Dzięki takim osobowościom nawet najbardziej szare miasto nabiera uroku i wyrazu, a sztuka uliczna  w końcu staje się przestrzenią, gdzie głos “większości” może zamanifestować swoje poglądy.

IMGP0692.JPG

**********************

” Not listening to me, until I covered my face.”

– BANKSY