Żeby wygrać trzeba grać, o tym jak pomóc szczęściu

//Żeby wygrać trzeba grać, o tym jak pomóc szczęściu

Szczęście nie jedno ma imię. Dla jednych radość to dobrobyt materialny, inni marzą o romantycznej miłości na całe życie, a ktoś za ogrom szczęścia uważa swoją niezależność. Jednak przyznacie wszyscy, wygrane w loteriach, konkursach i niespodziewane fanty poprawiają każdemu nastrój. Dziś wpis z innej beczki – poświęcony wygranym w różnych konkursach. Jako osoba przedsiębiorcza i kreatywna cenię sobie rozrywkę z zakresu kultury. Lubię czytać książki, kocham kosmetyki, uwielbiam chodzić do kina i teatru jednak częstotliwość moich wizyt nie byłaby tak duża w instytucjach kultury, gdyby nie sprzyjająca fortuna.

Co można wygrać?

Na zachętę zacznę od tego, że od kilku ładnych lat udało mi się wygrać w różnorodnych konkursach: radiowych, prasowych, internetowych masę fantów. Przede wszystkim były to: wejściówki do kin, teatrów, bilety na koncerty, wernisaże i imprezy zamknięte. Ubrania, kosmetyki i biżuteria. Gadżety multimedialne. Tony książek i gazet. Gry planszowe, filmy na dvd i płyty cd. Bony na zakupy. Zabawki dla dzieci. Więcej nie przychodzi mi teraz do głowy. Pewnie, że wskazane nagrody nie są jakieś wygórowane i bardzo wartościowe, jednak w skali roku, ba nawet miesiąca znacznie urozmaiciły grafik mojego wolnego czasu. Gdyby przeliczyć ile miesięcznie kosztowało by mnie wyjście 2-3 razy do kina lub teatru z osobą towarzyszącą plus zakup przynajmniej dwóch nowości książkowych i jednej płyty wyszło by, że na kulturę muszę przeznaczyć około 290 złotych. Myślę, że trzy stówki w kieszeni miesięcznie to wystarczający argument żeby zacząć brać udział w konkursach.

W co grać?

Moim zdaniem najlepiej startować w konkursach ściśle związanych z tematyką naszych zainteresowań. Sama omijam szerokim łukiem konkursy z zakresu motoryzacji, nauk ścisłych i innych typowo męskich spraw, gdyż najzwyczajniej w świecie jestem w nich zielona. Wyjątkiem są sytuacje, w których nagroda jest atrakcyjna i wiem, że na przykład sprawiła by radość mojemu Ukochanemu wtedy faktycznie próbuje swoich sił jednak wszystko w ramach rozsądku. Tak jak wspomniałam wcześniej gram głównie w konkursach związanych z tematyką: sztuki, kultury, mody, kosmetyków itp.

Jak grać żeby wygrać?

Przede wszystkim biorąc udział w konkursach trzeba trzymać rękę na pulsie. Często w radiu lub na fejsbuku nagradzany jest „kto pierwszy ten lepszy”, dlatego warto śledzić uważnie ulubione audycje i strony internetowe. Nie interesują mnie konkursy, w których muszę coś kupić, zbierać jakieś kupony i liczyć, że wylosują mnie z miliona innych użytkowników. Natomiast coraz lepiej radzę sobie w zabawie, która polega na jakimś kreatywnym zadaniu. Najlepiej czuje się w konkursach, gdzie można się wyrazić w słowie pisanym. Konkursy telefoniczne też są fajne, ale tutaj czasem się tremuję.

Moje patenty na wygraną

Przede wszystkim wierzę w karmę i wiem, że dobro kiedyś wraca. Należy wierzyć w swoje powadzenie tego się trzymam. Branie udział w wielu konkursach zwiększa twojej szanse na wygraną. Dobrym pomysłem jest granie w jakimś konkursie z bliskim członkiem rodziny np. Mamą, mężem, bratem. Kiedy wyślemy dobrą odpowiedź z 3 rożnych maili (mam tu na myśli właścicieli różnych kont) również zwiększamy swoje powodzenie w danej zabawie. Ważne jest też zachowanie umiaru, czasem znam odpowiedź na radiowe konkursy, ale odpuszczam bo za częste wygrywanie jest podejrzane i w sumie nie jest fair wobec innych. Żeby być szybszym w odpowiedzi warto mieć przygotowany na mailu szablon uniwersalnej odpowiedzi z przywitaniem i danymi adresowymi i kontaktowymi do nas. Tym samym warto mieć stały dostęp do internetu w telefonie, poczta w komórce niejednokrotnie pozwoliła mi wygrać w konkursach na szybkość. Jeżeli bierzemy udział w zabawie, gdzie wypowiadamy się na jakiś temat warto być: nowatorskim, zabawnym i naturalnym. Odradzam pisania maili i komentarzy w tonie „pewnie i tak mi się nie uda”, ale biorę udział, bo takich ofiar jest pełno i nikt ich nie lubi… Ostatnia najważniejsza rada to: konkurs to ma być zabawa i radość. Nie traktuj zbyt serio porażki i się nie zniechęcaj, natomiast z wygranej choćby najmniejszej na świecie ciesz się na maksa jakbyś  był dzieckiem.

Następnym razem, gdy znów będziesz narzekać, że nie masz kasy na kino, na nową książkę lub jakieś weekendowe wyjście, przestań marudzić tylko zagraj w jakimś konkursie. Polecam uważne śledzenie konkursów na ulubionych stronach fb. Wystarczy ruszyć głową, by zgarnąć jakiś fajny upominek i poprawić  sobie humor. Przede wszystkim polecam też konkursy radiowe (pozdrawiam ukochane Radio Kolor). Warto brać udział w konkurach z lokalnych gazet. Konkursy kosmetyczne się opłacają bo bardzo często dostaje się za sam udział nagrody pocieszenia w postaci próbek lub mniejszych wersji produktów do testowania. Niszowe fanpage instytucji kulturalnych (uściski dla Poka Poka), księgarni (Świat Książki wymiata) oraz wszelkich rękodzielników (Pracownia Czystej Magii) również często organizują fajne inicjatywy, gdzie za miły komentarz można zgarnąć jakiś upominek.

Jeśli tak jak ja lubicie konkursy i macie jakieś doświadczenia w tym temacie chętnie poczytam o tym jak wygląda wasza passa w tym temacie. Na koniec opowiem wam o zdarzeniu sprzed kilku dni miesięcy. Księgarnia Świat Książki organizowała na swoim fanpage’u konkurs, w którym do zgarnięcia były bilety na seans kinowy. Okazało się że wygrałam podwójną wejściówkę, a dowiedziałam się o tym od męża w czasie porodu… Oczywiste było, że w zaistniałych okolicznościach seans nam przepadnie. Po powrocie ze szpitala napisałam do nich prywatną wiadomość z podziękowaniem za wygraną i prośba o przekazanie biletów komuś innemu ponieważ narodziny Zuzy zmieniają nam plany. I wiecie co oni zrobili? Poprosili mnie o dane adresowe i w zamian wysłali mi dwie książki. Także bycie fair wobec innych popłaca. Pamiętajcie karma wraca.Żeby nie było, ten rok zaczynam na niezłej kulturalnej petardzie, wygrałam już; bilety do kina, bilety do teatru i książkę, powodzenia kochani – żeby wygrać trzeba grać.

********

Sukces odniesiesz tylko wtedy, gdy sam poszukasz okoliczności, jakie ci odpowiadają.

Jeśli nie zdołasz ich znaleźć, stwórz je sobie.”

– George Bernard Shaw

By | 2016-11-23T20:48:32+00:00 Styczeń 10th, 2016|Categories: STYL ŻYCIA|Tags: , , , , , , , , , , , , , , , |53 komentarze

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.