Zawsze Black & White

//Zawsze Black & White

Biel i czerń to klasyczne barwy, które towarzysza nam przez całe życie. Od narodzin, aż do śmierci. Ups.. nie zabrzmiało zbyt dobrze. Nie miałam nic złego na myśli. Gdy się rodzimy obwijają nas w białe pieluszki. W Polsce na pogrzebie przyjęto czarny dress code.

Uniwersalne piękno

Co sezon na wybiegach modowych można zaobserwować powrót do tych dwóch szlachetnych barw. Sieciówki z ubraniami prezentują proste, klasyczne kroje właśnie w tych kolorach. Teraz na czasie jest mieć Total Black look, przełamany białym akcentem lub na odwrót. Muszę przyznać, że bardzo lubię takie połączenie kolorystyczne ponieważ nadaje się niemal na każdą okazję, większość osób posiada w swojej garderobie ubrania w tych barwach i co najważniejsze naprawdę każdy z nas doskonale w nich się prezentuje.

IMAG0464-1-1.jpg

Pozostań sobą

Co zrobić, żeby nie zostać uznanym za  modowego nudziarza, banalnego strojnisia lub kserokopię witryny sklepowej? Odpowiedź jest prosta. Postaw na swój własny, unikalny styl. Jeżeli kochasz dodatki, pokaż to. Jeśli lubisz mocny makijaż zaznacz to. Jeśli wolisz wersje nude, nos się tak. Jeśli kochasz kapelusze, nakładaj je na każdą okazję. Jeśli jesteś maniaczką butów, nie miej wyrzutów sumienia że kupujesz kolejną parę. Jeśli kochasz torebki, eksponują ją. Jeśli nie masz pomysłu w co się ubrać, zajrzyj do garderoby swojego partnera (starszego brata lub taty w uzasadnionych przypadkach).

IMGP9861-2.jpgDSC09825-1.jpg

IMGP0845-1-1.jpg

Dziś na szybko prezentuję Wam moje ulubione, klasyczne połączenie czarnych rurek, dużo za dużej białej koszuli mojego faceta, czarnego kapelusza i czarnych szelek. Oczywiście dodatki również zostały skradzione (wypożyczone) od Pawła. By nie prezentować się zbyt męsko, warto całą stylizację doprawić mocnym make upem! Ja postawiłam na podkreślone rzęsy i różową szminkę na ustach.

IMG_20130422_183042.jpg

Pomysł na strój zawdzięczam zespołowi Kombi i piosence „Black & White”. Do tego styl a la Blues Brothers, film „Mechaniczna pomarańcza”, oraz zamiłowanie do retro i pomysł na wieczorny strój pojawia się sam. Zapomniałam zaznaczyć, że największą moja inspiracją jest moja kotka Hera, która za każdym razem rozbraja mnie swoimi białymi skarpetkami pięknie komponującymi się z czarnym futerkiem.

IMAG0456.jpg

 Dress code to coś, co jest dla nas wskazówką jak wyglądać stosowanie do danej okazji. Moja przewrotna natura jednak krzyczy: zasady są po to by je łamać. Żadna ze mnie szafiarka, ale lubię się bawić modą i zaprawdę powiadam wam biel i czerń nigdy nie będą passe. A wy macie jakieś ulubione, sprawdzone triki modowe? Coś co zawsze was ratuje opresji, gdy trzeba wyszykować się w 5minut? Ten tydzień na blogu będzie przebiegał według rozkładu jazdy Owsianka i Kawa, także bądźcie czujni.

 ***************

„Lepszy czarny jest niż biały!
Lepszy biały, za to ręczę,
Wszak się na mnie poskładały
Barwy, które tworzą tęczę”

– Jan Brzechwa, Kolory

 

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  
  • Uwielbiam b&w! Pasuje na każdą okazję – egzamin, wieczorne wyjście ze znajomymi i kawę u teściowej. Osobiście mój ulubiony zestaw, gdy zaśpię i nie mam czasu na wymyślanie cudów – biała koszula, czarne rurki, balerinki i złoty naszyjnik 😉

    • Widzę, że mamy podobny gust. Uwielbiam złote naszyjniki, właściwie naszyjniki w ogóle, oby duże i wyraziste 🙂

  • Faktycznie bały i czarny prawie zawsze i wszędzie pasuje. Nie dawno, po letnich kolorowych czasach, ubrałam się cała na czarno i sama sobie przed lustrem powiedziałam JEST DOBRZE! Jestem zmarzlakiem i teraz idę stanowczo w swetry. Jak wiadomo, jeansy to rzecz ponadczasowa, z której możemy w łatwy sposób skomponować strój na każde wyjście.

    • U mnie teraz sweter to też podstawa, idę na 2 godzinny spacer z Zuzą, ona opatulona po brzeg w wózku śpi, a ja w tym czasie: termos z zieloną herbatą, książka i koc pod tyłek, żeby nie zamarznąć, czytam <3

  • B&W. Też je lubię i uważam, że z mody nigdy nie wyjdą i zawsze się obronią. Szelki są cool. A pierwsze zdjęcie mega! 🙂

    • Bardzo dziękuję, żadna ze mnie szafiarka, ale wiadomo modę kocham całą sobą 🙂

  • Aha, jedynie nie polecam czerni/bieli przy doborze kolorów lakieru pojazdu 😀

  • Za bielą tak niekoniecznie przepadam, ale czerń to co innego!

    • Podobno w czerń ubierają się ludzie inteligentni 🙂 Tak wyczytałam w jednej z „mądrych” książek 🙂