Zaduszki vs. Halloween

//Zaduszki vs. Halloween

Spór o to czy w Polsce obchodzić Halloween, czy też Zaduszki trwa od kilku lat w najlepsze. Z imprezami tematycznymi jest tak, że jak zrobisz jedną i będzie udana to nie możesz przestać myśleć o kolejnych, które chcesz zorganizować. Zaczęło się od urodzin Ukochanego w stylu gangsta party. Później przyszła kolej na listopadową odsłonę mojego ćwierćwiecza. Fotorelacja z mojej imprezy mocno się opóźniła, ale w końcu zebrałam się w sobie i przedstawiam efekty Halloween party. Tak dwa lata temu bawiła się nieidealna nie będąca jeszcze mamą, anie żoną.

DSC_0006.JPG

Grunt to przebranie

Podstawowym elementem moich urodzin było przebranie każdego z gości. Reguła była taka, żeby było trochę mrocznie, zabawnie i oryginalnie. Tak też w czasie imprezy gościłam Rodzinę Adamsów, Wampirzycę, Śmierć, Zombie, Zakonnicę z Rabinem. Gospodarze tym razem wcielili się w parę z piekła rodem… Trzeba przyznać, że tak wystylizowane towarzystwo zapowiadało doskonałą zabawę.

DSC_4450.JPGDSC_4605.JPG

Organizując Halloween po polsku, skorzystałam z mojej urodzinowej daty (2 listopada to Dzień Zaduszny) i wyprawiłam imprezę inspirowaną polską i amerykańską wersją święta zmarłych. Żeby oddać klimat mroczności, cmentarza i strachu zaopatrzyłam się w niezbędne elementy dekorujące mieszkanie.

DSC_0008.JPG

Czym przystroić mieszkanie?

Lista rzeczy, które wykorzystałam w czasie swoich urodzin:

– stół przykryłam czarnym obrusem  w czaszki,

– zamiast świeczek użyłam zniczy (nadawały cmentarnego klimatu),

– postawiłam na zastawę jednokrotnego użytku – talerze i kubki z mrocznymi rysunkami idealnie pasowały do całości (doskonałe rozwiązanie, gdyż na drugi dzień nie masz sterty w zlewie do zmywania),

– serwetki z wampirem również nawiązywały do mrocznego klimatu

– plastikowe robaki, węże i owady przykleiłam na lustro, wrzuciłam do jedzenia oraz przymocowałam do zasłon (co dało efekt obrzydliwości),

– na szafkach zostały rozstawione repliki nagrobków, ze szczurami i ludzkim szkieletem (ciarki na ciele gości murowane),

– wesołym i tradycyjnym elementem Halloween była wycięta dynia (imprezowicze byli nią zachwyceni),

– efektowna okazała się pajęczyna i pająki zamontowane na oknie,

– dla lepszego wrażenia udekorowałam mieszkanie girlandą z zakrwawionych narzędzi i małych napompowanych dyń

– sprawdzonym pomysłem na oznaczenie miejsce gości przy stole okazały się zaproszenia zapakowane w pamiątkowe koperty.

DSC_0015.JPGIMGP0184.JPGIMGP0183.JPGIMGP0188.JPGDSC_0024.JPG

Inne atrakcje

By impreza nie była nudna, warto przygotować swoim „przebierańcom” dodatkowe atrakcje. Już wcześniej zapowiedziałam mojej ekipie, że najlepsze przebranie zostanie docenione i nagrodzone. W naszym konkursie wampirzyca zgarnęła statuetkę na najlepsze kobiece przebranie. Natomiast eliksir prawdy został wręczony Śmierci, który powalił swoją stylizacją na kolana męska część uczestników Halloween.

 DSC_0089.JPGDSC_4675.JPGDSC_4565.JPG

Kto zabił?

Gwoździem programu okazała się gra w „Kto zabił?”, polegająca na wytypowaniu spośród gości owego mordercy. Jest to zabawa inspirowana książkami Agaty Christie. Na potrzeby zabawy została wymyślona przeze mnie historia morderstwa, w którą zostali zaangażowani wszyscy uczestnicy imprezy. Każdy z nich dostał wcześniej przygotowaną „rolę” oraz instrukcje jak ma postępować. Do tego zostały zgromadzone „dowody morderstwa” prezentowane kolejno przy każdej kolejne rundzie. Z każdą minutą w grze zostaje podanych więcej informacji, pojawiają się nowe poszlaki, rozmaite okoliczności, w których wskazanie winnego staje się coraz trudniejsze… Gorąco polecam tę formę zabawy. W naszym przypadku rozwikłanie zagadki zajęło dobre bite dwie godziny.

 DSC_0029.JPG

Sprawdzony przepis na udaną zabawę?

Przede wszystkim odpowiednie grono znajomych. Jeśli impreza przebierana, to tylko z takimi ludźmi którzy mają poczucie humoru, dystans do świata i podołają wyzwaniu. Do tego dużo alkoholu, ale jeszcze więcej jedzenia. Moim przypadku typowa polska gościnność, oraz proste nieskomplikowane potrawy zdały egzamin. Tak też kotlety, bigos, pieczone zmienniki i talerze mięsa z serami nadały się wyśmienicie. Zamiast tortu poprosiłam teściową o pyszny sernik (zamiast świeczek użyliśmy podpalaczy) tym sposobem wszyscy byli zadowoleni. Ciekawym elementem okazał się poncz z pływającymi „gałkami ocznymi” oraz przekąski z zawartością „plastikowych robaków” łudzącą przypominające prawdziwe…

 DSC_0007.JPGDSC_0019.JPGDSC_0123.JPG

W związku z tym, że postanowiłam Halloween potraktować z przymrużeniem oka poprosiłam przyjaciółkę o przygotowanie oprawy muzycznej. Taneczne hity przypadły „cmentarnym” gościom wspaniale do gustu. Dużo zabawy i śmiechu przyniosły sesje fotograficzne upamiętniające wyjątkowe przebrania uczestników mojego ćwierćwiecza.

 DSC_4443.JPGDSC_4483.JPGDSC_4484.JPG

Garść inspiracji

Inne ciekawe pomysły na urozmaicenia Halloween party, które ze względu ograniczeń czasowych nie udało mi się zrealizować to konkurs na najszybsze zjedzenia jabłka wiszącego na sznurku (jest to tradycyjna amerykańska rozrywka, która podobno dostarcza wiele śmiechu). Fajną rozrywką jest również ukrycie „skarbu” w mieszkaniu i zleceniu dwóm drużynom odnalezienia go w jak najszybszym czasie. Do tej zabawy należy stworzyć indywidualne wskazówki dla obu drużyn (im bardziej zaskakujące tym lepiej oczywiście). Jeśli dysponujecie w domu szarym papierem i markerami, można również urządzić konkurs na najbardziej efektowną pozycję zwłok, naturalnie odrysowaną na papierze. Najważniejsze jest to być twoje Halloween było ukierunkowane na twoich gości.

 DSCF2772.JPGDSC_0097.JPGIMGP0205.JPG

Plusy Halloween party to przede wszystkim wyjątkowe wspomnienia, masa śmiechu i ogromna kolekcja doskonałych zdjęć! Wbrew pozorom impreza nie musi być droga. Poza tym impreza w stylu Halloween może być również pretekstem do Sylwestra lub stać się coroczna tradycją twoich przyjaciół, którzy zapewne z roku na rok zaskoczą cię coraz bardziej swoją kreatywnością w doborze strojów…

 DSC_0092.JPG**********************

„Nie demonizowałbym Halloween. Byłem w Ameryce i nie widziałem, żeby niosło jakieś spustoszenia moralne. Zamiast dniem Halloween straszyć, należy uświadamiać, że katolicy powinni skupić się jednak przede wszystkim na przeżywaniu dnia Wszystkich Świętych i dnia zadusznego. Jeśli będą o tym pamiętać, to świeczka w dyni nie zaszkodzi.”

 Jacek Prusak  „Nasz Dziennik” zwalcza dynie

By | 2016-11-23T20:56:17+00:00 Październik 29th, 2015|Categories: W RUCHU|Tags: , , , , , , , , , , , , , |43 komentarze

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.
 

  • Ale fajny pomysł na spędzenie halloween 🙂 A przy okazji można pobyć ze znajomymi…:)

  • Jabłko – u mnie zawitałoby w wersji hardkor ze związanymi łapkami 😛 I wybiorę bardzo twardą sztukę. Dzięki za pomysł, wktórce i moje ćwierć wieku na tym padole minie 🙂

  • Ale czad!! i jaka dbałość o szczegóły 😀 a ja chyba nigdy nie dotrę na imprezę przebieraną.

    • Dlaczego?! Raz w życiu spróbuj.. warto 🙂

      • No raz w życiu to mi się na pewno kiedyś uda 🙂 Po prostu się nie składa;]

  • Nie czuję tego dnia i nie obchodzę. jest zupełnie nie z mojej tradycji.

  • Nigdy nie byłam na żadnej przebieranej imprezie. To musi być czad!

  • Woow! Ale czaderska impreza!! Kto zabił?-nie znam ale chetnie wziełabym udział ;). A te gałki oczne?! #makabrycznyfoodporn ;). W tym roku tez planujesz hallowenowe birthday party?:)
    ps. Swietni z Was ludzie i widać ze masz też znajomych z jajami 😀

    • Polecam bo naprawdę wciąga i wiadomo jedzenie, alko, przebrania .. impreza lepsza niż wesele 😀

  • Woow! Ale czaderska impreza!! Kto zabił?-nie znam ale chetnie wziełabym udział ;). A te gałki oczne?! #makabrycznyfoodporn ;). W tym roku tez planujesz hallowenowe birthday party?:)
    ps. Swietni z Was ludzie i widać ze masz też znajomych z jajami 😀

  • Wow, Aniu ile pomyslow i inspiracji. To masz urodziny 2 listopada? Niby smutny okres, a mozna zorganizowac cos na prawde czadowego. pozdrawiam serdecznie Beata

    • Dziękuję 🙂 Mi urodziny w tym okresie kojarzą się nader dobrze, ta mam od dziecka 🙂

  • Ania no jesteś niesamowita, ale przecież Ty to wiesz 🙂 Normalne żałuje, ze mnie tam nie było 🙁 Nagrobki wymiatają 🙂

    • Dekoracja leży na strychu, miejmy nadzieję ze będzie okazja jeszcze coś takiego zorganizować 🙂

  • przerażające 😀 😉

  • Anna, ale Ty jesteś kreatywna! 😀 My też się chyba starzejemy, bo przebieramy się co raz chętniej, a za młodu nie było to aż tak popularne (nie licząc przedszkola) 😛 my byliśmy w zeszłym roku na urodzinach nerd party, a na Sylwestra obowiązywało przebranie bajkowe/filmowe (ja byłam Holly Golightly) 😉

    • Och Audrey 🙂 Też nią byłam na moim panieńskim 😀 Kocham!

  • Super to wygląda !!! Naprawdę ja jestem sporym leniem i nie lubię się przebierać ale te zdjęcia są bardzo fajne. Sporo pracy włożyłaś w tą imprezę jestem pod wrażeniem.

  • Dziś są Twoje urodziny! Z całego serca życzę dużo zdrowia, szczęścia, sławy, kasiory i przyjaznych ludzi wokół:) Świetne stylizacje;))

  • Wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzin 🙂 Ja jeszcze nigdy nie obchodziłam Halloween.

  • Świetne klimatyczne stylizację 🙂 i Najlepszego urodzinowego buziaka Ci przesyłam 🙂 po nie w czasie ale szczerze i z wielkim uśmiechem 🙂

  • Aż zapragnęłam takiej imprezki! Szkoda tylko, że teraz muszę na nią czekać prawie cały rok! Zazdroszczę pomysłowości 🙂 Spóźnione wszystkiego naj 😉

    • Dziękuję! Wiesz zawsze znajdzie się okazja do świętowania 😛 Dwa lata temu zaszalałam: urodziny męża były w stylu Gangsta, sylwester Hippie a moje urodziny na Halloween 🙂

  • Ale super pomysł na urodziny i ogólnie imprezę. 🙂 Też lubię takie imprezy przebierane.:)

    • Super, a brałaś w jakiejś przebierance udział? 🙂

      • Tak, właśnie na halloween i na urodziny też kilka razy nawet, raz przebraliśmy się z mężem, ja za pielęgniarkę on za lekarza.:)

  • Świetny pomysł na imprezę – przebrać się. 🙂 I dobrze się bawiłam czytając Twój wpis i przeglądając zdjęcia.:-) Ale wybacz, z Twojej imprezy ucieklabym szybciutko i to jeszcze się oglądając czy mnie jakieś zombie nie goni. 😀 No boję się takich przebrań i już. Dlatego nigdy nie polubię Halloween, jest dla mnie zbyt straszne. 🙂 A te pająki? Nawet oglądając musiałam szybko przewinąć, a że na tablecie, to przewijając musiałam dotknąć pająka palcem. Brrrr Ohyda.:-) Ale widzę, że impreza się udała. I bardzo dobrze. 🙂

    • Wiesz Basiu, sama miałam mieszane odczucia do momentu, w którym nie spróbowałam 😛 Okazało się, że organizowanie imprez tematycznych mam we krwi 🙂 pająków też nie znoszę 😉

  • Rewelacyjny pomysł! Aż mi się samej zachciało coś zorganizować!

  • Dla mnie wieczór 31 października jest powodem do celebrowania trochę innego wydarzenia, bo to tego dnia spotkałam moją drugą połówkę… po raz pierwszy 🙂
    W Halloween brałam udział jeszcze za czasów szkolnych, ale jakoś specjalnie za nim nie szalałam. Ot, szansa na dość nietypową imprezę ze znajomymi.
    Serdeczności!

  • Rewelacja! Zarówno pomysł, jak i wykonanie strojów do tego wszystkie szczegóły i szczególiki o zdjęciach nie zapominając 🙂 Masz OBOWIĄZEK wrzucać corocznie ten wpis, żebym nie zapomniał go chwalić i się nim delektować!

  • Impreza w przebraniach jest zawsze czadowa! Udało Ci się uzyskać naprawdę mroczny klimat, a o to właśnie chyba chodzi w Halloween.