Moje wrażenia po udziale w sesji „MAMY BRZUSZEK- macierzyństwo bez retuszu”

Home/MAMA I DZIECKO/Moje wrażenia po udziale w sesji „MAMY BRZUSZEK- macierzyństwo bez retuszu”

W sierpniu miałam przyjemność brać udział w akcji społecznej zorganizowanej przez KoBBieciarnia Beauty & The Business. W kilku miastach w Polsce odbyły się sesje regionalne promujące prawdziwe macierzyństwo bez retuszu, Photoshopa i innych ulepszaczy. Zainteresowałam się tą inicjatywą ze względu na poczucie, że współczesne kobiety są oszukiwane. Żyjemy w czasach, kiedy każda niedoskonałość naszego ciała jest nam wytkana palcem. Wiele kobiet mimo przestrzegania diety, aktywności fizycznej i dobrej kondycji w czasie ciąży i po porodzie muszą pogodzić się ze zmianami, które zaszły w ciele na zawsze. 

_mg_9282a_mp

 

Być po prostu sobą

Akcja Kobbieciarni zyskała dużą popularność i na pewno można powiedzieć, że projekt odniósł duży sukces. Nie chodzi tu tylko o to, że inicjatywa została licznie opisana w mediach (również zagranicznych). Przede wszystkim sukces akcji „MAMY BRZUSZEK” to przywrócenie matkom, ponowie wiary we własne możliwości. Dzięki opiece profesjonalnych wizażystek i sesji zdjęciowej wykonanej przez profesjonalnych fotografów. Pięknie umalowane i wystylizowane modelki-mamy miały okazję przez chwilkę poczuć się jak prawdziwe gwiazdy. W czasie zdjęć indywidualnych matki pozowały same lub z dziećmi. Prócz pięknych portretów rodzinnych na zdjęciach zostały utrwalone zmiany, które pojawiły się na ciele rodzicielek. Tatuaże przeszłości – każda z nas ma swoją mapę wspomnień.

"Mamy brzuszek" KoBBieciarnia.pl

Piękno za wszelką cenę

Ile kobiet, tyle różnych ciał, kompleksów i niedoskonałości. Niektóre panie posiadają rozstępy, cellulit, bliznę po cesarskim cięciu. Inne mamy zmieniły rozmiar ubrania, utraciły jędrność ciała… Nie ma znaczenia jakie trwałe zmiany po porodzie zaszły w twoim ciele, pamiętaj jesteś matką, jesteś bohaterką, jesteś piękna. Społeczne przesłanie sesji jest banalnie proste: macierzyństwo bez retuszu jest piękne. Ciągła nagonka na idealne ciało tuż po porodzie powoduje wiele szkód w delikatnej psychice, każdej matki. I nikt mi nie wmówi, że te wszystkie kobiety (każda inna, w różnym: rozmiarze, wieku, stylu życia) jest winna sama sobie, że po ciąży jej ciało się zmieniło.

"Mamy brzuszek" KoBBieciarnia.pl_mg_9255a_mp"Mamy brzuszek" KoBBieciarnia.pl

Kontrola nad własnym życiem i ciałem?

Sama na własnej skórze doświadczyłam, obsesyjnego dbania o ciało, a już szczególnie w okresie ciąży. Mimo diety, ćwiczeń, masy najlepszych kosmetyków w ostatnim tygodniu ciąży pojawiły się rozstępy. Moja mama również je miała, więc miałam duże szanse na to, że moje ciało odziedziczyło po niej skłonności… Pisałam już wcześniej o tym jak oswoiłam demony, gdyby nie mąż i pełna akceptacja najukochańszej osoby na świecie pewnie byłoby ze mną krucho. Dlatego takie akcje powinny wspierać kobiety, podnosić je na duchu i są po prostu niesamowicie potrzebne.

"Mamy brzuszek" KoBBieciarnia.pl"Mamy brzuszek" KoBBieciarnia.pl

Warszawska sesja w wykonaniu Anny Marii Zagórskiej

Nasza sesja miała miejsce w Parku w Wilanowie. Autorka zdjęć to niesamowicie utalentowana artystka o wysublimowanym poczuciu estetyki. Anna Maria Zagórska stworzyła piękne kadry, na których kobiecie ciała matek, które przeszły nie jedno wyglądają przepięknie. Mimo tych wszystkich znamion, blizn, rozstępów i galaretowatego ciała matki na zdjęciach Ani wyglądają niesamowicie, się w końcu atrakcyjnymi, pewnymi siebie kobietami, takimi jakimi były na długo przed zajściem w ciążę.

a-ch_cb_p_m

Moc macierzyństwa

Nie rozumiem skąd w naszym społeczeństwie tyle zawiści, hejtu i wrogości do tego typu inicjatyw. Od początku akcji śledzę wszystkie artykuły, które pojawiają się na temat sesji. I przeraża mnie to, że niekiedy pojawiają się negatywne komentarze, co najciekawsze od innych kobiet-matek. Maka, matce wilkiem. Niektóre mamuśki żyją w przekonaniu, że skoro im w czasie ciąży i porodu nie przytrafiły się żadne zmiany fizyczne to jest to pewien standard. W tych matczynych głowach nie zapala się lampka, że to one są wyjątkiem potwierdzającym regułę, że po prostu mają dobre geny i masę szczęścia. To, że masz cellulit, rozstępy, blizny, mało jędrne ciało, problemy ze skórą, czy włosami nie oznacza, że przez 9 miesięcy ciąży okupowałaś lodówkę i zaległaś na kanapie…

dsc_9252bp_m

3 razy TAK dla akcji „MAMY BRZUSZEK”

Po pierwsze dziękuję wszystkim organizatorom, a szczególnie Dagmarze Jagodzińskiej za stworzenie możliwości do wsparcia tego projektu. Serdecznie gratulacje dla warszawskiej koordynatorki Eli Kiergiet-Szkutnik. Po drugie była to ogromna przyjemność i przygoda mojego  życia. Znów jako matka poczułam się piękna. Powiem więcej jako orka w zaawansowanej ciąży dzięki zdjęciom Ani i makijażowi Emilki Cicheckiej poczułam się zwiewna niczym nimfa.  W końcu po trzecie z całą pewnością stwierdzam, że takie inicjatywy są nam kobietom bardzo potrzebne. Macierzyństwo bez retuszu to projekt, który zwraca uwagę na problem idealnego wizerunki matki za wszelką cenę. Nie oszukujmy się, ale po porodzie nic nie jest tako same. Każda mama ma swoje dramaty, każda z nas inaczej przeżywa to co dzieje się z jej ciałem po wydaniu dziecka/dzieci na świat.

"Mamy brzuszek" KoBBieciarnia.pl

Osobiście jestem bardzo zadowolona z możliwości bycia częścią akcji „MAMY BRZUSZEK- macierzyństwo bez retuszu”. Sesja fotograficzna to piękna pamiątka, atmosfera na planie zdjęciowym to coś co pozostanie we mnie na zawsze. Do tego wszystkiego wspaniali ludzie, nowe kontakty, nowe możliwości i jeszcze coś. Coś cholernie ważnego – przywrócenie wiary w to, że twoje własne odbicie w lustrze, mimo wszystko Matko jest piękne.

_mg_9365a_mp

*******

„Mówią, że ostrożność jest matką powodzenia.

To nieprawda, bo gdyby była ostrożna, nie zostałaby matką.”

  •  Julian Tuwim

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  
  • Zdjęcia są przepiękne! Świetny pomysł na akcję z mądrym przesłaniem.
    Ta nagonka na to, by mieć idealne ciało to jedno wielkie nieporozumienie – ale z drugiej strony jest też pewnym odzwierciedleniem tego, jak w dzisiejszych czasach podchodzi się do cielesnosci kobiet. Smutne to potwornie i czasem daje w kość.

    • Zdecydowanie idea do mnie przemawia, ale muszę przyznać, że po drugiej ciąży wrzuciłam na luz. Zaakceptowałam fakt, że do pół roku po cc nie mogę za bardzo ćwiczyć, ot spacer, rower – umiarkowana aktywność. Wyluzowałam i pozwoliłam sobie na chwilę wytchnienia i oddechu – nawet jem słodycze bez większych wyrzutów sumienia. No cóż nazwa bloga zobowiązuje 😀

  • W 100% popieram akcję i az się dziwię że ktoś mógł to negatywnie skomentować?!
    Ale kobita kobiecie często wilkiem :/.
    Przepiękne zdjęcia i Ty Aniu wyglądasz jak nimfa! I po co komu fotoszopy? 🙂

    • Aj Aguś wiesz jak jest – dziś wszyscy podążają za ideałami z mediów – klony Siwiec są obecne już nie tylko wśród celebrytów. Ale mimo wszystko warto głośno mówić o tym jak jest naprawdę bez ściemy i retuszu 🙂

  • Piękna akcja 🙂
    Podpisuję się, naturalne piękno <3

  • cudowne zdjęcia <3 właśnie tak wygląda matczyne piękno <3

    • Ciesze się, że estetyka wpada w oko 😛 bo mimo wszystko idealnie nie jest 😀

  • Pięknie, pięknie, pięknie! w 100% popieram, podziwiam i jestem dumna z tej akcji! Well done dla organizatora i dla pięknych przyszłych mam <3

  • w świecie ciągłego fotoszopowania wszystkiego naprawdę warto się czasem zastanowić nad pięknem…

  • My kobiety jesteśmy swoimi najgorszymi krytykami, a powinno być całkowicie odwrotnie! Trzeba kochać i akceptować swoje ciało- mimo wad 🙂

    • Pięknie to ujęłaś 🙂 Jednak wiesz jak jest, to właśnie my kobiety zawsze jesteśmy na świeczniku i ta ciągła pogoń za byciem piękną ..:)

  • Mama brzuszkowe sesje i to jest mega pamiątka. Z każdym rokiem coraz lepsza!

    • Zgadzam się w 100%, piękny i wyjątkowy czas w życiu każdej mamy <3

  • Ty Aniu wyjątkowo, mimo wszystko co może stać się z ciałem – być mamą po raz drugi. Piękna sesja. Gratuluję pomysłu organizatorom i poczucia wyjątkowości modelkom.

    • Dziękuję Dorotko – no niestety mimo usilnych starań nie uniknęłam rozstępów, ale po drugiej ciąży zaakceptowanie zmian przyszło mi łatwiej – miłość męża i wsparcie z jego strony uspokajają największe obawy. A Ty po prostu rozkwitłaś – ciąża ci służy 🙂

  • Aniu, rewelacyjna inicjatywa! Przepięknie wyszły te zdjęcia. Twoja stylizacja skojarzyła mi się ze starożytną Grecją:). Białe szaty wianek we włosach:). Prześlicznie!

    • Dziękuję Kochana 🙂 Co prawda motyw przewodni sesji to śniadanie impresjonistyczne na trawie, ale faktycznie moja stylówka wyszła właśnie tak grecko 🙂 Ciesze się z tego projektu i masy pozytywnych doświadczeń 🙂

  • Magdalena Marchewka

    Piękne zdjęcia! Najlepsza pamiątka z tego magicznego dla kobiety okresu w życiu 🙂 Pozdrawiam, http://madilena.blogspot.com/

    • Dziękuję to prawda wspomnienia pozostają w nas na zawsze 🙂

  • super sesja zdjęciowa <3

  • Bardzo fajna inicjatywa i ciekawe zdjęcie. Również jestem zmęczona tą nagonką we wszystkich mediach na bycie piękną i młodą za wszelką cenę. A ja mówię nie i jestem sobą. Pozdrawiam serdecznie, Renata

    • Dziękuję Reniu za ten głos rozsądku, warto być sobą, bez przeginania i dążenia do perfekcji, która kreuja nam media 🙂