Wielka Wymiana Kontaktów – na czym polega?

//Wielka Wymiana Kontaktów – na czym polega?

W minioną środę miałam przyjemność brać udział w Wielkiej Wymianie Kontaktów. Na czym polega Wielka Wymiana Kontaktów? To wydarzenie zorganizowane na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, gdzie głównym celem jest nawiązanie nowych kontaktów. Mowa tu o znalezieniu partnerów, sponsorów, współpracowników – słowem podmiotów, które znacznie ułatwią nam funkcjonowanie na rynku.

Nieidealnaanna specjalnie dla KoBBieciarnii

 

Tym razem przypadł mi ogromny zaszczyt reprezentowania mojej wspaniałej Redakcji Kobbieciarnia. Razem z redakcyjną koleżanką Sylwią Górzna z Edukacji Żywieniowej, postanowiłyśmy rozejrzeć się co w trawie, a raczej giełdzie piszczy. Sylwia okazała się (jak zawsze) perfekcyjnie przygotowana, dla mnie udział w evencie, był przecieraniem szlaków. O tym, co się działo na Wielkiej Wymianie Kontaktów zobaczysz na video relacji Sylwii.

Pierwsze wrażenie

 

 

 

Pomyślałam, że chyba ucieknę. Wszystko wydało mi się takie ultra poważne, sterylne i do tego niedostępne. Na szczęście okazało się, że to tylko złudne wrażenie. Nie zdążyłam do końca się rozgościć, nieco zagubionym wzrokiem rozglądałam się w kierunku kogoś znajomego, ale po chwili podeszła do mnie pierwsza życzliwa osoba – jak się okazało, oczywiście chciała wymienić się wizytówkami. Znacie mnie już trochę i wiecie, że mimo kilku ostatnich lat spędzonych w korporacji, nadal nie przepadam za sztywnym businessowym dress codem.  Ale czego nie robi się dla redakcji? Całe szczęście klasyczna czarna sukienka w połączeniu z białą marynarką, zawsze sprawdza się na tego typu imprezach. Dzięki temu mogłam nieco wmieszać się w tłum i pobawić się w obserwatora.

Klimat Wall Street

 

 

Wielka Wymiana Kontaktów polega na znalezieniu nowych kontaktów, kontaktów które mają zaowocować współpracą, projektem lub popchnąć, zbliżyć nas do naszych zawodowych celów. Tym razem motywem przewodnim było Wall Street. Fani giełdy mogli zaszaleć i przyodziać czerwone szelki, tym razem były one mile widziane. Ja postawiłam na czerwone dodatki: ulubiona szminka Chanel w kolorze klasycznej czerwieni, oraz opaska na włosy, która  w ostatniej chwili Zuza włożyła mi na głowę dosłownie przed sam wyjściem. Dużo osób poszło o krok dalej. Niektóre panie wyróżniały się czerwonymi sukienkami, czerwonym żakietem, torebką lub szpikami. Panowie byli troszeczkę bardziej zachowawczy, ale nie zabrakło czerwonych muszek, szelek, a nawet koszul. By jeszcze mocniej poczuć klimat Wall Street, uczestnicy byli informowani o wykładzie lub przerwie kawowej za pomocą słynnego giełdowego gonga.

Wielka Wymiana Kontaktów – program

 

 

 

Wielka Wymiana Kontaktów, na czym polega już wiecie. Teraz słów kilka o tym jak przebiegała. To typowo wieczorna impreza, która odbywała się między 18, a 22. W międzyczasie były zaplanowane 3 prelekcje:

  • Wejdź poziom wyżej – skuteczna reklama na Facebooku” – Joanna Ceplin
  • „Jak pozyskiwać fundusze na rozwój firmy?” – debata z Aniołami Biznesu – prowadzenie Tomasz Słodki
  •  „Poznaj i zaplanuj 4 sposoby jak zwiększyć sprzedaż w Twojej firmie i poprawić komfort Twojej pracy” – Dorota Dwernicka

 

 

Między wystąpieniami jest czas na pogawędkę i oczywiście wymianę wizytówek. Można wypić kawkę, rzucić coś na ząb, przypudrować nosek i po prostu dobrze się bawić. W między czasie warto odwiedzić stanowiska partnerów, wziąć udział w loterii konkursowej, czy po prostu zrobić zdjęcie i wrzucić w social media.

 

 

 

Trzy refleksje po udziale w powyższych wykładach:

 

 

 

  1. Jeśli już inwestujesz w reklamę na Facebooku, targetuj na fanów konkurencji – wiedziałeś o tym, że masz taką możliwość?
  2. Nigdy nie mów dość swojej wyobraźni – życie pokazuje, że nawet najbardziej ekscentryczne pomysły mają szansę na siebie zarabiać.
  3. Dlaczego ciągle popełniasz te same błędy? Pewnie dlatego, że próbujesz je naprawić cały czas w ten sam sposób – idź pod prąd, spróbuj innej drogi po prostu.

 

 

 

Wielka Wymiana Kontaktów, a blogowanie

 

 

Tym razem miałam podwójne zadanie: z jednej strony reprezentowałam Redakcję Kobbieciarni, z drugiej strony miałam szansę zaprezentować się jako blogerka. Okazuje się, że obydwa stanowiska doskonale ze sobą się łączą i można w bardzo ciekawy sposób zaprezentować nie tylko swoje umiejętności miękkie, ale udowodnić, że z powodzeniem można łączyć kilka „ról” w jedną całość. Z udziału w prelekcjach najbardziej do gustu przypadł mi ostatni wykład – dało mi to do myślenia, dlaczego tak naprawdę nie mam czasu na blogowanie? Pewnie dlatego, że w większości mój czas pochłania rodzina. Czy to mnie podłamało? Nie, raczej otworzyło mi oczy, że muszę bardziej szanować swój czas i nie poświęcać uwagi każdemu – niestety, ale tak wygląda dorosłość.

Nie ilość, a jakość

 

 

Idąc na Wielką Wymianę Kontaktów byłam po prostu ciekawa jak to wygląda, czego nauczy mnie ta impreza, oraz jak sobie poradzę. Nie rzucałam się jak szalona lwica salonowa na każdego, żeby tylko „wyrwać” lub wcisnąć swoją wizytówkę. Miałam czas spokojnie się rozejrzeć, zastanowić, z kim chcę porozmawiać i co jako redaktorka lub blogerka mogę mu zaoferować. Teraz jestem przekonana,że moja strategia miała rację bytu. Dlaczego? Nie naciskałam, a mimo to poznałam kilka inspirujących osób. Okazało się, że od słowa do słowa znalazło się kilka „pozytywnie zakręconych” osób, z którymi będzie szansa „urodzić” coś nowego. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jako reprezentantka Kobbieciarni dałam radę. Jako blogerka bawiłam się dobrze, bo mogłam być po prostu sobą – bez spiny, kreacji i ciśnienia że ktoś coś złego o mnie pomyśli.

Wielka Wymiana Kontaktów, czy warto się wybrać?

 

 

 

W moim odczuciu, zawsze warto jest pójść i poznać coś nowego. Wymiana wizytówka, była moim pierwszym razem, a takie „razy” bardzo lubię kolekcjonować. Była to szansa do spędzenia troszkę czasu z koleżanką z redakcji. Był to świetny pretekst, żeby wyrwać się z domu, wskoczyć w kieckę i zrobić full mejkap – a wierzcie, że matka która jest z dziećmi w domu, naprawdę docenia takie momenty. Szczęśliwie udało mi się spędzić czas z Redaktor Naczelna Veroniq dla której również pisuję. Jednym słowem Wielka Wymiana Kontaktów – to miejsce, gdzie nie powinno cie zabraknąć, jeśli masz ochotę nawiązać nowe kontakty nie tylko towarzyskie.

Zastanawiam się, czy tego typu relacje w ogóle was interesują? Dajcie koniecznie znać, czy jest to coś o czym warto wspominać, czy po drodze przypadkiem przysnęliście i obudziła was głośne miauczenie kota, który upomina się o kolejną porcję drapania. Nie uznaję,czegoś takiego jak żebrolajki, ale na moim Facebooku – panuje bardzo sielska atmosfera. Utworzyła nam się stała ekipa, która bardzo chętnie udziela się na tematy, które podaję. Jestem dumna z moich czytelników. Także, jeśli chcesz być na bieżąco, koniecznie wpadaj na FB. Jeśli lubisz Instagram, to zapraszam cie do mojego Nieidealnego Królestwa, gdzie dzielę się urywkami z życia codziennego. Nieidealnaanna od kuchni to: nie tylko zdjęcia, ale również moje komentarze do bieżących wydarzeń, dyskusja pod postami i dużo pozytywnej energii. Nie znajdziesz tu idealnych kompozycji, skandynawskich motywów, perfekcyjnego porządku oraz innych wyidealizowanych pierdół. Za to na moim IG jest kolorowo, wesoło, czasem refleksyjnie, krytycznie i miaucząco – jeśli jeszcze nie byłeś zapraszam cie serdecznie.

******

Gdyby porażka nie znała kary, sukces nie byłby nagrodą.

  •  Terry Pratchett, Czarodzicielstwo

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  
  • Umknęło mi to wydarzenie – żałuję, bo z Twojej relacji wygląda na bardzo ciekawe. No nic, będę się czaić na przyszłe edycje 🙂 Pozdrawiam!

    • W takim razie uprzejmie donoszę, że w Warszawie kolejna edycja już w marcu 🙂 pozdrawiam 🙂

  • Spoko, nie przysnęłam, mimo że jest siódma rano i jadę pociągiem. 🙂 Lubię takie relacje, to świat dla mnie trochę niedostępny. Nie bywam na salonach. 😉

  • Ach dziękuję, w czwartek idę na podobną imprezę 😀

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Sama chyba nie czułabym się komfortowo na takiej imprezie. Nie mam nic wspólnego z biznesem, brakuje mi siły przebicia i generalnie jakaś taka mało medialna jestem 😉 Ale super, że Ty miałaś okazję wziąć udział w takim wydarzeniu – bo w moim odczuciu idealnie tam pasujesz 🙂

    • Mówisz idealnie ?:D Lubię takie wydarzenia, medialny zwierz 😀

  • fajna akcja;) chętnie się wybiorę;)

  • Hahaha 🙂 GPW… 🙂 Mam małego Wilka z Wall Street w domu. Ładnie mu giełda ostatnio rośnie 🙂

    • Tak? A co za akcje kupuje ?:D

      • Teraz Energa i Tauron mocno w górę 🙂 Także o tych akcjach akurat wiem. A, i Eurocash tragicznie spadł 😀

  • Interesujące i inspirujące spotkania zawsze na wagę złota, czasami jedna wskazówka z nich wyniesiona potrafi nam wiele wyjaśnić, ułatwić, wspomóc. 🙂
    Bookendorfina

  • Uwielbiam takie wydarzenia! Zawsze można spotkać wiele interesujących i inspirujących osób 🙂

  • W sumie to na takich imprezach, czy też właściwie po nich załatwia się interesy.

  • Pewnie, że ciekawi mnie co w wielkim blogowym świecie się dzieje! 😀
    Wyglądałaś klasycznie ale pięknie zarazem- czyzby to te usta? 😉
    I coś się już „urodziło” z tych kontaktów?