Urlop od bycia matką

Od kilku tygodni padam na pysk. Dosłownie padam ze zmęczenia. Zachciało mi się urlopu. Urlopu od bycia matką. To byłby prawdziwy hit. Urlop od wiecznego ogarniania. Wolne od sprzątania, gotowania, zabawy, tulenia i domyślania się co mała istota ma tak…

Matka Polka na piedestale rozpaczy

Na temat macierzyństwa miałam wyrobione zdanie na długo przed tym, nim zostałam matką. Od samego początku, kiedy tylko zobaczyłam dwie kreski na teście ciążowym, obwieszczające „dobra nowinę”, wiedziałam, że nie dam się zaszufladkować i typową, nieszczęśliwą Matką Polką nie będę….