Lepiej późno niż później

I stało się, końcówka czerwca, a w koło wszyscy trąbią o Dniu Ojca. Dawniej dosyć sceptycznie, żeby nie powiedzieć ironicznie traktowałam ten dzień. Bo niby jak można celebrować coś, co w twoim życiu jest tylko pustym frazesem? Nie, nie straciłam…