Dwa lata temu napisałam, jakże aktualny tekst. Skoro ustaliliśmy, że moje teksty w większości nie są Wam znane, gdyż nie robiłam praktycznie nic by promować bloga w sieci… Postanowiłam (natchniona, że Blogierka) znów podać wam coś, co naskrobałam wcześniej.

Nie ma cię na fejsbuku – nie istniejesz

Żyjemy w czasach, w których nie posiadanie profilu na Fejsbuku powoduje, ze nie istniejmy, przynajmniej prywatnie. Osoby, które nie twittują są jednoznacznie zacofane, a ktoś kto jeszcze nie ma Instagramu może zapomnieć o sławie i popularności już na pewno… Smutne, to dlatego lajkujmy fotki z rąsi, bo tak szybko się zmieniają.

Granica dobrego smaku

Gdzie kończy się granica naszego nacyzmu, ekshibicjonizmu i próżności? Nikt tego nie wie, ale każdy z nas chętnie pochwali się nowym ujęciem na którym wyszło się młodziej, szczuplej niż w rzeczywistości lub po prostu jest czym się pochwalić. Kocham to, sama tak robię, że spamuje pejsa milionem swoich podobizn, a  potem rozpływam się w mnogości lajków i słodkich komentarzy. Zawsze potem sobie myślę, że naprawdę muszę być fajna, może wkrótce będę sławna i bogata?

IMAG0427-1.jpgDSC00770.JPG

„Sweet focie” za moich czasów ewaluowały na „focie z rąsi”, a obecnie tą sztukę fotografii określa się mianem „samojebki”. No cóż, chcę być cool, czasem nawet jazzy i freaky, więc muszę nadążać za nowymi trendami i teraz strzelam sobie samojebki jak mam potrzebki do szybkiego dowartościowania się tym jaka jestem fajna. Mały update: selfik, selfies, selfiemusibyć koniecznie jako #hasztag.

DSC00672.JPG

IMAG0081.jpg

DSC08590.JPG

W utrwalaniu siebie samego należy pamiętać o kilku istotnych kwestiach:

– im zdjęcie ma więcej światła (mocna lampa) i im bardziej rozmyte są kontury naszej twarzy tym lepiej,

DSC00395-1.jpg

– wszelkie dziubki, wydymanie ust i wciąganie policzków jest najbardziej wskazane,

DSC00099.JPG

– golizna, seksowny biust, umięśniony tors czy płaski brzuszek, zawsze warto pokazać publicznie (niech inni zazdroszczą, ewentualnie ubóstwiają naszą doskonałość),

DSC00358.JPG

– gdy zmieniamy sprzęt elektroniczny  z telefonu, na iphona, tableta i ultrabooka, niezwłocznie należy utrwalić to na zdjęciu i się tym pochwalić,

IMAG0152.jpg

– nigdy nie powinniśmy zwracać uwagi na drugi plan (im więcej bałaganu w pokoju, krzyże i obrazki święte na ścianach lub rozwieszone pranie, tym lepiej bo jesteśmy bardziej Real, a o to właśnie chodzić by nic nie ukrywać- chyba nie chcesz zostać nazwany pozerem?!),

DSC01065.JPG

– focie cieszące się największą popularnością powinny być utrwalone w clubach, pubach, lub toaletach publicznych, im bardziej hardkorowe warunki, tym jest zabawniej,

DSC00902.JPGDSC00900.JPG

– chwalmy się naszymi przyjaciółmi, koleżankami, chłopakiem i rodziną (przecież tylko wartościowe osoby mają liczne grono znajomych),

auto20130811-010712.jpgDSC00183.JPGIMAG0249.jpgPART_1376160087900.jpeg

– single powinny z premedytacją prezentować swoją seksowność i złote serce (tu mile widziane słodkie minki, napięte bicepsy, zdjęcia ze zwierzakami, dziećmi, młodszym rodzeństwem lub pluszakami)

DSC00950.JPGDSC00363.JPGDSC00151.JPG

– rodzice niech bez krępacji dzielą się swoim szczęściem z innymi (każda kupka dziecka, kolejny ząbek, kolorowy kocyk, nowa zabawka powinny być utrwalane „fociami z rąsi” bezwzględnie

DSC08542.JPGDSC00975.JPG417505_10150650210627287_1693282419_n.jpg

– osoby zakompleksione, są usprawiedliwione i wręcz powinny wstawiać Samojedki w dwuznacznych seksownych pozach, koniecznie opatrzone podpisem „jestem beznadziejny”, „za gruba” itp.

DSC00339.JPGDSC00206.JPG1397509_10151932473462287_1306877657_o.jpg

Focie  z rąsi służą bezwzględnie poprawie własnego nastroju, dla mnie są formą elektronicznego pamiętnika, dzięki któremu łapię ulotne chwile. Każdemu sympatykowi Samojedek mówię Peace i do zobaczenia na kolejnej sesji w plenerze. Buźka kochani! P.S Dajcie znać, co o tym mylicie…

1147629_10151765643217287_1097697673_o.jpg**********************

“Próżność – to najżałośniej­sza pos­tać miłości do ludzi,

którą, gdy nie stać nas na sa­mych siebie,

każe nam żyć nie ty­le dla dru­gich,

ile przez dru­gich i w oczach drugich”

– Maria Dąbrowska