Po co nam galerie sztuki?

//Po co nam galerie sztuki?

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, po co właściwie nam sztuka? Co takiego daje obcowanie z różnymi przejawami artystycznej kreatywności? Czy miejsca, które promują i propagują kulturę są nam, nowoczesnym ludziom XXI wieku jeszcze potrzebne? W dzisiejszych czasach sztuką może być dosłownie wszystko: instalacja, dowolny przedmiot użytku codziennego, a nawet coś totalnie abstrakcyjnego, co na pierwszy rzut oka wcale nie kojarzy nam się z czymś artystycznym. O gustach podobno się nie dyskutuje, ale o tym gdzie sztukę znaleźć na co dzień warto już porozmawiać.

Sztuka niejedno ma imię
Jak wspomniałam już wcześniej, artystyczne przejawy kreatywności mogą mieć naprawdę różnoraki wymiar. Nie ma tu sensu się sprzeczać, czy klasyczne dzieła Rubensa, czy też współczesny street art Banksiego mają wyższą wartość, bo to należało by rozpatrywać w bardzo wielowymiarowym aspekcie. Student ASP uzna za piękne i inspirujące coś innego, niż krytyk sztuki, dyplomowany architekt, czy rzemieślnik-samouk. Doprawdy nie ma w tym nic złego, bo o tym co uważamy za ciekawe, inspirujące i piękne zależy od naszego indywidualnego gustu. Jak dobrze wiecie, upodobania wraz z wiekiem się zmieniają, także nie jest powiedziane, że fan Moneta nigdy nie zachwyci się Dalim czy Picasso… Wszystko jest względne, a w sztuce nie powinno być miejsca na ograniczenia.

Artystyczne inspiracje
Moim zdaniem sztuka w dalszym ciągu odgrywa bardzo istotną rolę w naszym życiu. Architektura, która nas otacza w większości jest wytworem obecnych czasów – wiem, że są miejsca gdzie możemy podziwiać piękne zabytki, ale nie o tym chciałam teraz wspomnieć. Chodzi mi o to, że na co dzień otacza nas cała masa sztuki, która próbuje na nas oddziaływać, a wręcz na pewno oddziałuje mniej lub bardziej. Za pierwszy przykład niech posłużą nam murale. Coraz częściej otaczają nas piękne malowidła budynków, ba ostatnio nawet zorganizowano plebiscyt na najpiękniejszy mural w Polsce. Nieskromnie pochwalę się, że moje rodzinne miasto Białystok, zajęło w tym konkursie pierwsze miejsce za mural „Dziewczynka z konewką”. Po drugie komunikacja miejska – w niej mamy przejaw sztuki użytkowej i ulicznej. Przykłady użytkowe to m.in. wiersze pojawiające się w metrze, multimedialne galerie na ekranach autobusów i tramwajów, a sztuka uliczna to różnej maści: wlepki, tagi i graffiti. Po trzecie coraz więcej twórców bierze udział w artystycznym zagospodarowaniu przestrzennym. Co to oznacza? Obecnie rośnie zapotrzebowanie społeczne na „artystyczne przejawy” w przestrzeni publicznej. Stacje metra mają swój indywidualny charakter, przejścia i tunele zdobią legalne graffiti, na osiedlach widać coraz więcej kolorowych murali…

Galeria sztuki
Nie wiem czy mieliście okazję kiedyś odwiedzić galerię sztuki. W moim przypadku jest to zawsze obowiązkowy punkt odwiedzenia w miejscach które zwiedzam. Galeria sztuki to takie specyficzne miejsce, które łączy ze sobą dwie rzeczy: propaguje wszystko co artystyczne i łączy biznes ze światem sztuki, mówiąc wprost jest to miejsce, gdzie poza kontaktem ze sztuką, mamy realną możliwość odbycia relacji handlowej w jej zakresie. Galerie skupiają odbiorców, którzy nie tylko pragną kontemplować z pięknem, ale również pozwalają twórcom zaprezentować swoje prace. Jest to miejsce gdzie świat artystów konfrontuje się ze znawcami sztuki, potencjalnymi nabywcami i zwykłymi sympatykami. Dzięki galerii sztuki można dowiedzieć się wiele o kulturalnym życiu danego miejsca, gdyż galerie to również centrum wydarzeń kulturalnych, wernisaży i innych artystycznych spędów. Dla osób nie mogących pozwolić sobie na „zakupowe szaleństwo” pozostaje zawsze zaspokojenie w postaci „nakarmienia zmysłów”, podziwianie artystycznych form najczęściej w takich miejscach jest całkowicie darmowe.

Wirtualny spacer
Na pewno wielu z was chętnie byłoby częstszym bywalcem galerii sztuki, ale ze względu na ograniczone środki czasowe i finansowe rezygnuje z takiej rozrywki. Dla wiecznie zapracowanych, zabieganych lub po prostu leniwych mogę polecić wirtualną wizytę w galerii sztuki. Godną uwagi jest Gallery Store, gdzie można zatracić się w artystycznych wędrówkach bez pamięci. Gallery Store to miejsce w sieci, które prócz tego, że jest internetową galerią sztuki, skupia również środowisko młodych twórców i ich odbiorców. To portal dedykowany osobom poszukującym nowych artystycznych wrażeń z możliwością poszerzenia swoich kulturalnych horyzontów i oczywiście z opcją sfinalizowania usługi handlowej. Gallery Store propaguje wszelkie artystyczne inicjatywy, jest też doskonałym źródłem wiedzy o wydarzeniach kulturalnych. Mnie osobiście to miejsce urzekło dużą różnorodnością prac, oraz oryginalnością prezentowanych form przez artystów. Ci, którzy śledzą bloga regularnie znają moje zamiłowanie do sztuki, dlatego to miejsce mogę polecić jako godne uwagi, według mnie idealnie nadaje się na pierwszą wirtualną wyprawę do galerii sztuki. Zanim zaczniesz odwiedzać miejscowe galerie proponuję, abyś „powędrował” w sieci – takie przygotowanie znacznie ułatwi ci wizytę na żywo.

*******
„Pytać o przydatność sztuki jest tym samym, co pytać młodych chłopców i dziewcząt o sens seksu”
– Hagiwara Sakutaro

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  
  • Bardzo lubię bywać w galeriach sztuki, ma to na mnie niezwykle kojący wpływ:)

  • Przyznaję, nie byłam jeszcze w żadnej. Nie szukałam nic w okolicy. Człowiekowi aż wstyd, że taki z niego ignorant.

  • Bywam, lubię z przyjemnością oglądam 🙂

  • Ja również, odwiedzając jakieś miejsce, uwielbiam kierować swoje kroki do galerii sztuki. To mnie inspiruje, wzbogaca, uwrażliwia na piękno i poszerza horyzonty. Sztuka jest tak naprawdę dla wszytskich – w tylu jej wymiarach każdy znajdzie coś dla siebie. Trzeba się tylko otworzyć.

  • Rzadko bywam, wręcz okazjonalnie. znaczy kiedy ktoś mnie tam zaciągnie. Za to uwielbiam muzea i sztukę sprzed wieków.

  • Dzięki za namiary na Gallery Store, chętnie popatrzę. Raczej w galeriach nie bywam, ale w zaciszu domowym chętnie sztukę pokontempluję. 🙂

  • Mam wrażenie, że w masowej świadomości sztuka zepchnięta jest na margines życia. Mam poczucie, że jest to aktywność niszowa, a czasami niestety też pozerska. Niemniej jednak, dla mnie to ważna część życia, o czym możesz się przekonać tutaj: http://pattravel.pl/sztuka/

  • Niestety rzadko zaglądam do galerii, najczęściej przez przypadek tam trafiam, a szkoda, bo tyle interesujących inspiracji mnie omija. Natomiast jestem częstym bywalcem muzeów. 🙂 Bardzo ciekawie napisałaś, zastanawiam się nawet, pod wpływem czytania Twojego tekstu, czy nie wpisać w grafik choćby jednej wizyty w miesiącu w galerii sztuki. 🙂

  • Chętnie zaglądam do galerii sztuki. Trochę mnie zazwyczaj smuci w polskich galeriach, że są takie puste, czuję się czasem jak ostatni człowiek na ziemi (oprócz pracownika galerii). Za to w galeriach handlowych tłumy ;P Może powinno się połączyć te dwie instytucje, by ze sztuką wyjść do ludzi? Bo ciągle mi się wydaje, że większość może by i weszła z ciekawości, ale się boją, że to nie dla nich 🙂

  • Dawno nie byłam w galerii sztuki ale u mnie w mieście jest niewiele okazji do przebywania ze sztuką

  • Ja zazwyczaj lubię się skupiać na wystawach fotograficznych lub na interaktywnych muzeach. Takie klasyczne mnie nudzą, a malarstwo to już w ogóle, ale dobrze, że sztuka ma nie jedno imię:)

  • ja osobiście uwielbiam sztukę i bywa ona dla mnie naprawdę mocno inspirująca ;`)

  • Ja bardzo żałuję, że u mnie nie ma takich galerii sztuk 🙁

  • Tak, zdecydowanie sztuka nas otacza każdego dnia. I może się przejawiać w różnorakiej formie, nawet… w telefonie 🙂 Przecież jakiś artysta musiał wymyślić formę przyciągającą uwagę użytkowników 🙂
    Cieszę się, że poczucie estetyczne u ludzi wciąż się rozwija. Widać to zwłaszcza w sztuce ogólnodostępnej, gdzie niemal każdy może ją podziwiać. Podobnie jak i niemal każdy może dołożyć swoje trzy grosze do niej 😉

  • Czasem po prostu trzeba się ‚odchamić’ 🙂

  • Nie ma nic lepszego niż dobrze wyeksponowana sztuka. W dzisiejszych czasach nie powinna być ona zawsze sztywna i jednowymiarowa. Brakuje mi jednak nieprzeciętnych, żywych wernisaży.

  • Wirtualna galeria sztuki powiadasz? Jak się zagubię na ćwiczeniach to tam zajrzę bardzo chętnie 😀 A murale, to całkiem niezła opcja dotarcia do ludzi za pomocą współczesnej sztuki 🙂

  • Ja bardzo lubię bywać w galeriach sztuki, ma to na mnie taki uspokajający wpływ, a wielokrotnie człowiek może się też zainspirować. A murale, które są teraz co raz bardziej popularne to uważam, że to genialny pomysł, na takie ozdobienie np. starych kamienic. Muszę zajrzeć do tej wirtualnej galerii 😉

  • Cytat najlepszy 😉 Ja z portali internetowych dla twórców bardzo lubię deviantart, jest taki bardziej amatorski, ale można cuda znaleźć i też da się zamówić 🙂 A na tej Gallery Store faktycznie ciekawe prace.

  • Ja niestety nie należę do zwolenników galerii sztuki… niestety, kiedy tam wchodzę jakoś nie potrafię się wczuć… chociaż nie powiem, że nigdy nic mnie nie zainspirowało i podczas wszelakich podróży po świecie zawsze staram się być w takim miejscu!

    Cytat trafiony w 10!

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

  • Galerie sztuki są dla mnie jedyną możliwością kontaktu z oryginałem. Tak jak koncert dla muzyki czy teatr dla przedstawienia. Nie da się według mnie w pełni odczuć wartości dzieła bez obcowania z nim. Każda reprodukcja zakłamuje kolory, każde ujęcie kamery przedstawia pewien punkt widzenia. To już interpretacja. Poza tym wizyta w galerii to pewien akt. Jak wizyta w świątyni. W tym wypadku sztuki. Odpowiednie zachowanie, konieczność skupienia, medytacji. To trochę jak pytać czy w XXI wieku potrzebny jest papierowy nośnik dzieła literackiego? A o to przecież nikogo nie trzeba pytać 🙂 Dziękuję Ci Aniu za kopa na rozpęd. Dawno w galeri nie byłem. A dawno to stanowczo za długo 😀 Pozdrawiam serdecznie!

  • Oj uswiadomilas mi, ze musze czesciej zagladac do galerii sztuki, oj dawno tego nie robilam, a odkad bloguje, wydaje mi sie, ze jestem duzo bardziej otwarta na takie inspiracje (niz w przeszlosci). Super cytat, podkradam go sobie do kolejnego postu i pozdrawiam serdecznie Beata