Lars Amend „Mario Galla jedną noga w świecie mody”

//Lars Amend „Mario Galla jedną noga w świecie mody”

Znacie to uczucie, kiedy na przypadkowych zakupach uśmiecha się do Was książka? Akcje w hipermarketach typu „Tania książka” zawsze radują moje serce i portfel. Sprawa jest jasna: prawdziwe perełki za grosze. Lubię odkrywać nowe historie i tym razem intuicja mnie nie zawiodła.

Dziś recenzja książki Larsa Amenda „Mario Galla jedną noga w świecie mody”. Pozycja zawiera spis luźnych anegdot z życia Maria Galli, jednego z niemieckich modeli, które zasłynął dzięki swojej ortezie. Niepełnosprawność Maria to jego wizytówka, coś dzięki czemu stał się postacią rozpoznawalną, przełamując tabu niedoskonałości w świecie ubrań…

To nie jest kolejna książka w stylu „Diabeł ubiera się u Prady”

Swobodny styl pisania Larsa Amenda powoduje, iż ma się wrażenie, ze Mario Galla stoi przed nami i przy drinku opowiada nam historię swojego życia. Jak można się domyślić dzięki temu książkę czyta się łatwo, szybko i bez wysiłku. Oczywiście, gdyby nie fakt, że bohater książki jest niepełnosprawny, książka byłaby kolejną opowieścią o wielkim świecie mody. A tak Galla poluzuje, że zwykły chłopak z sąsiedztwa mimo swojej ułomności również może spełnić marzenia. Ogromny plus za to, że świat mody ukazany w książce Amanda jest pokazany dosyć realistycznie, wraz z jego brutalnymi i bezwzględnymi zasadami.

Ogromna motywacja i wiara we własne siły

To niewiarygodne jak historia młodego chłopaka, który przypadkowo trafia do świata mody może stać się inspiracją do zawalczenia o własne marzenia każdego z nas. Pomyślcie sobie, że Mario mimo nie posiadania polowy nogi przez całe swoje życie zachowywał się jakby niepełnosprawność nie dotyczyła jego samego. Galla od najmłodszych lat uprawiał sporty: grał w koszykówkę, kopał w nogę i pływał na basenie. Mimo ograniczeń fizycznych dawał z siebie wszystko.

Jego historia ze światem wielkich projektantów zaczęła się przypadkowo, zupełnie tak jak ma to miejsce w ckliwych historiach z Hollywood. Młody, przystojny facet pewnego razu po imprezie, strasznie skacowany, marzy tylko o tym by zjeść coś niezdrowego w ulubionym barze szybkiej obsługi. Czekając na swojego kebaba  dostaje „kontakt” do jednej z najlepszych agencji modeli w Niemczech. Ktoś kto nigdy nie widział w sobie materiału na faceta z wybiegu, nagle przypadkowo zaczyna próbować swoich sił w tej branży…

Show must go one

Podobno w naszym życiu nic nie dzieje się bez przyczyny i tak też było w przypadku kariery modelingowej Maria Gali. Jego historia pokazuje jasne i ciemne strony bycia w show biznesie. Bezwzględność, konkurencja, oraz ciężka, często nieopłacalna praca to w tym zawodzie chleb powszedni. W „Jedną nogą w świecie mody” został przedstawiony prawdziwy obraz branży modowej, obserwowany z dystansem przez niedoświadczonego, poukładanego niemieckiego studenta. Galla w  swoich wspomnieniach z dystansem zachwyca się „wielkim światem”, zdradzając jego pułapki i  niebezpieczeństwa. Życie na walizkach, jedna wielka niewiadoma i ogromny stres to chleb powszedni w życiu modela.

Modowe bagno – czyli bez ogródek o życiu modela

Książkę polecam nie tylko miłośnikom mody. Ci, którzy z pobłażliwością traktują modelki i stereotypowo myślą o modelach bardzo mocno się rozczarują, gdy poznają historię Maria Galli, niepełnosprawnego chłopaka o ogromnej determinacji i niewiarygodnej wręcz pogodzie ducha. Po pierwsze Galla bez ogródek zdradza szczegóły zarobkowe w branży modowej. Jak się okazuje nie wszystko złoto… Często modelom się nie płaci za kampanie i udział w sesjach, ponieważ jeśli zdobywa się doświadczenie, to nawet wielkie koncerny takie jak Prada wykorzystują swoją pozycję i traktują zlecenia dla modeli jako przysługę. Na zasadzie „nie dostaniesz kasy za kilka dni zdjęciowych, ciesz się że masz szansę zdobyć doświadczenie, więc zrobisz to charytatywnie”. Praca w modelingu to ciągła inwestycja w siebie, również finansowa. Żeby zabłysnąć, trzeba się pokazać. Żeby się pokazać trzeba bywać, bywać tam , gdzie coś się dzieje czyli w Mediolanie, Paryżu i Londynie. O tym jak wygląda życie wśród projektantów od podszewki szerzej dowiecie się czytając książkę. Należy jednak zdać sobie sprawę, że w tym fachu piękny, unikatowy wygląd to ciągle za mało, liczy się to ile jesteś w stanie poświecić i zainwestować w siebie (czasu, kasy, godności).

Precz ze stereotypami – czyli o tym jak ułomność przeszkadza w karierze

Faktycznie, o Mario Galli naprawdę głośno stało się po jednym z pokazów niemieckiego projektanta Michaela Michalsy’ego, który jako pierwszy odważył się zatrudnić niepełnosprawnego modela do swego pokazu, ukazując publiczności jego ułomność. Jednak w historii Galli jego niepełnosprawność częściej była przeszkodą (skreślany z pokazów, wypadał z pracy przy katalogach itp.), niż przyczyną wyróżnień. Świat mody jest okrutny. Nie patyczkują się z nikim, nie ma taryfy ulgowej i to czego od ciebie chcą to perfekcyjnego wyglądu, idealnego ciała i tego błysku w oku, który powali świat na kolana kropka. Zapomnij o sportowej konkurencji, tutaj nie ma zasad, panują prawa dżungli.

 

mario_galla_model_watch_12.jpg

Jeśli potrzebujesz jakiegoś bodźca do zmiany w swoi życiu ta książka jest dla ciebie. Jeśli nie wierzysz, że marzenia mogą się spełniać ta książka jest dla ciebie. Jeśli jesteś niedowiarkiem i myślisz, że pewne ograniczenia są nie do pokonania ta książka jest dla ciebie. W końcu jeśli jesteś fanatykiem mody, chętnie sięgniesz po tę pozycję. Polecam gorąco wszystkim, którzy mają w sobie ogień, ale ich wewnętrzne ognisko trzeba trochę podsycić, rozpalić, doprowadzić do prawdziwego pożaru, bo marzenia są po to by po nie sięgać…

*****

„Jeden z uroków mody polega na tym, że niczemu nie służy.”

– Françoise Giroud

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  
  • Właśnie z tego powodu „To niewiarygodne jak historia młodego chłopaka, który przypadkowo trafia do świata mody może stać się inspiracją do zawalczenia o własne marzenia każdego z nas. ” postaram się ją przeczytać 🙂

  • Brzmi ciekawie. Też jako opowieść o tym, jak twoja największa słabość, może stać się twoją największą zaletą!

  • Koniecznie muszę ją przeczytać, dzięki za ciekawą recenzję;)

  • Kusząca propozycja na zimowe wieczory 🙂

  • Fashion Voyager

    Świetna pozycja do motywowania przy okazji deszczowej jesieni za oknem… Zdecydowanie zachęciłaś 🙂

  • mint with raspberry

    Zachęciłaś mnie tą książką, lubię właśnie tego typu treści. I tym sposobem kolejna pozycja do przeczytania 😀

  • Dzięki, utwierdziłaś mnie, że to nie dla mnie :D. I wiesz, masz rację, że na zakupach książki kuszą, niektóre to mnie wręcz wołają i są wyzywające!

  • przestaję wchodzić na blogi z recenzjami książek! Kiedy ja to wszytsko przeczytam 🙁

    • Mam dokładnie tak samo! Lista „do przeczytania” wydłuża się w tempie zastraszającym…