Kobieta mnie bije – wstydliwy problem wielu mężczyzn

//Kobieta mnie bije – wstydliwy problem wielu mężczyzn

Kojarzycie kultową komedię „Seksmisja”, w której główny bohater Maks wypowiada znamienne słowa: „kobieta mnie bije”. Na pewno pamiętacie, bo nie wierzę w to, że jest tu ktoś kto tego genialnego filmu nie oglądał. Jeśli jednak znajdzie się taki oryginał, to niech spłonie płomieniem wewnętrznego wstydu i szybko nadrobi zaległości. Motyw bicia mężczyzny przez kobietę jest często powodem do nazywania faceta: ciotą, ciamajdą, sierotą czy innymi upokarzającymi epitetami. O tym, że chłopaki też płaczą, pisałam już wcześniej. Ale dzisiaj nie będę skupiała się na przemocy fizycznej tylko psychicznej w dodatku w odwróconej roli – kiedy to facet jest ofiarą.

 

przemocnafacecie

#przerwijkrągmilczenia – Blogerki Przeciwko Przemocy Psychicznej

 

Dzisiejszy tekst powstał w celu wsparcia Panny Joanny z bloga Podroż we Dwoje, która zaprosiła mnie do wparcia jej autorskiej inicjatywy. Joasia zaprosiła zaprzyjaźnione blogerki do napisania serii artykułów na temat przemocy psychicznej w relacji. Projekt ma na celu uświadomienie problemu agresji psychicznej, wskazania przyczyn i następstw zjawiska oraz przypomnienia gdzie skutecznie można szukać pomocy i przeciwdziałać krzywdzie, która może spotkać każdego z nas każdego dnia.

 

Przemoc w związku widziana oczami mężczyzny

 

Stereotypowo przemoc w związku kojarzy się z sytuacją kiedy oprawcą jest mężczyzna najczęściej katujący bezbronną kobietę. Tym razem nie będzie ani o agresji fizycznej, ani o przemocy na kobiecie. W powszechnej świadomości bardzo często spotykamy się z określeniem „damski bokser”. Jak jednak nazwać kobietę, która każdego dnia znęca się psychicznie nad własnym partnerem?

On i tak się nie poskarży

 

Kobiety, które znęcają się psychicznie nad własnymi facetami są pewne jednego – tego, że cała sytuacja nie ujrzy światła dziennego. Dlaczego? Nie od dziś wiadomo, że w naszej kulturze facet ma być silny, nie okazywać emocji, o płakaniu już nie wspominając. A który mężczyzna jest na tyle silny, żeby przyznać się, że jego kobieta dręczy i maltretuje go psychicznie? Przecież to niemęskie, absurdalne i śmieszne – takie problemy nie występują. Takie opinie niestety pojawiają się coraz częściej,  zamiatanie problemu pod dywan ze wstydu, bezsilności i strachu n zasadzie: „co pomyślą o mnie inni” bardzo często powoduje, że gnębiony facet tkwi w toksycznej relacji i nie widzi dla siebie cienia nadziei.

 

bedbarbiejpg

Męskie wyznania

 

Karolina od początku wydawała się bardzo energiczna. Zawsze zrobiona, seksowna, pewne siebie i tryskająca dobrym humorem. Kamil przepadł za nią od początku. Przez pierwsze miesiące ich relacji nic nie zapowiadało dramatu, który miał nastąpić po wspólnym zamieszkaniu w jej nowobogackim mieszkanku. Wspólne wypady do kina, spacery, namiętny seks i późne śniadania skończyły się równie rychłe jak zaczęły.  Mimo to Kamil niczego nie podejrzewał i tłumaczył to sobie tym, ze Karolina dużo pracuje, ma na głowie ważnego klienta i jest po prostu zestresowana.

Pierwsze syndromy maltretowania

 

Zaczęło się od ciągłej krytyki. Od kiedy wspólnie zamieszkali okazało się, że Kamil robi dosłownie wszystko źle. Wcześniej Karolina twierdziła, że jej „Misiek” wspaniale gotuje i parzy najpyszniejszą kawę w galaktyce. Teraz Karolina potrafi skrytykować go za to jak smaruje chleb, kroi ser, czy obiera warzywa. Wszystko czego się dotknie jest: kiepskie, beznadziejne i nienadające się do niczego. Kamil nie poznaje swojej dziewczyny, ale próbuje sobie to tłumaczyć, że to chwilowe, że jeszcze będą szczęśliwi.

 

barbieidzieci

Wszystko co robię, jest chujowe

 

Tak dosłownie to usłyszałem od kobiety, którą kocham nad życie. Moja praca jest  śmieszna, moje pomysły są chujowe, a to co robię nie nadaje się do niczego. Dowiedziałem się, że nie potrafię o siebie zadbać (moje ubrania to dno), moje poczucie humoru jest żałosne, obecne stanowisko pracy to farsa, a do tego wszystkiego jestem gościem bez ambicji. Sam już nie wiem co bardziej mnie zabolało, to że wykpiła moje zarobki, to że obraziła mój wygląd, czy to że przyznała, że w łóżku nie nadaję się do niczego. Czuję się skołowany. Nie potrafię zrozumieć skąd ta zmiana? Jeszcze kilka tygodni temu zapewniała mnie, że mnie kocha, uwielbia mój styl, potrafię ją rozbawić nawet w najgorszej sytuacji, a nasza sypialnia to totalny odlot. A praca? Przecież mówiła mi, że jest dumna z tego, że robię to co kocham, że się rozwijam, że znalazłem swoje miejsce na ziemi. A teraz wszystko to co uważałem w moim życiu za dobre, wszystko z czego byłem dumny i cholernie szczęśliwy wymieszała z błotem i chce mnie zniszczyć.

Jak czuje się terroryzowany facet?

 

Przemoc psychiczna w związku niestety nie jest rzadkością. Znęcanie się psychiczne nad mężczyzną, kiedy oprawcą staje się kobieta w dalszym razie pozostaje tabu. Skoro na co dzień wymagamy od mężczyzn trzymania emocji na wodzy, stalowych nerwów i bycia silnym nade wszystko to jak mamy mówić o tym, że jest nam źle? By dostrzec problem znęcania się nad drugim człowiekiem nie wystarczy tylko patrzeć oczami, należy również otworzyć swoje serce, nastawić uszy i wyciągnąć dłoń, pomoc która może okazać się niezbędna do wyjścia z patowej sytuacji, po prostu BYĆ. Wielu mężczyzn nie dopuszcza do siebie myśli, że jest maltretowanych psychicznie przez własne partnerki, tłumaczą to sobie: skoro mnie nie bije to jest okej, każdemu zdarza się gorszy okres lub po prostu przyzwyczajają się do codziennych obelg, krytyki, wyzwisk, szydery i wielu innych, bardzo przykrych, wstydliwych zachowań swoich partnerki.

 

zlabarbie

Przemocy psychicznej nie widać gołym okiem

 

Następnym razem kiedy spotkasz swojego „nieśmiałego” kolegę w pracy nie myśl o nim, że jest pantoflarzem, jest mało męski lub daje sobie wejść na głowę. Zastanów się na drugi raz, czy kolega twojego męża  po prostu nie radzi sobie ze swoją partnerką. Skończ z głupimi żartami przy grillu, nie podkopuj delikatnego, i tak mocno już skrzywdzonego męskiego ego. Nie krytykuj jego bierności, nie wyśmiewaj jego zachowania. Nie masz pewności, czy ten zagubiony, nieco wycofany w sobie facet każdego dnia za zamkniętymi drzwiami własnego domu nie przezywa dramatu. Nie masz pewności czy jego powściągliwość nie jest wynikiem terroru psychicznego ze strony partnerki.  Nie oceniaj, nie naciskaj, bądź i po prostu okaż serce, być może kiedyś przy wspólnej herbacie opowie ci jak to jest, kiedy najukochańsza osoba na świecie dzień po dniu najpierw obdziera cię z marzeń, potem zabiera ci pewność siebie i męskość, a na końcu odbiera godność. Patrzysz w swoje odbicie w lustrze i zastanawiasz się gdzie popełniłeś błąd i dlaczego ona znowu ci to robi? A co jeśli to nie twoja wina i to ty jesteś ofiarą? Wykorzystane grafiki są własnością Mariel Clayton.

*******

A czymże jest prawdziwa męskość, jeśli nie wymieszanymi w odpowiednich proporcjach klasą i szaleństwem?

  • – Andrzej Sapkowski, Pani Jeziora

 

 

By | 2016-11-12T19:58:44+00:00 Listopad 11th, 2016|Categories: LIFESTYLE|Tags: , , , |48 komentarzy

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.