Coś mi tu ciąży – czyli jak zrozumieć 9 miesięcy

//Coś mi tu ciąży – czyli jak zrozumieć 9 miesięcy

Jak się ludzie kochają to się rozmnażają. Jako typowa przedstawicielka kobiecego gatunku tuż po zamążpójściu postawiłam na prokreację. Jestem Będąc w ciąży już ósmy miesiąc i nie ma było nic bardziej wkurzającego niż towarzystwo wiecznie zmęczonych, narzekających i ściemniających innych ciężarnych. Naprawdę, wiem co mówię.
Fakty i mity

Tym razem postanowiłam rozprawić się z tematem faktów i mitów o odmienionym stanie kobiety jakim jest ciąża. Po pierwsze zdecydowanie hołduję przekonaniu, że ciąża to nie choroba, w ślad za moją panią ginekolog zgodnie powtarzam to tylko fizjologia. Oczywiście wszystkie panie, które są chore lub zagrożone jakimiś powikłaniami nie uwzględnia w tym tekście, ale umówmy się powikłania ciążowe są na całe szczęście są marginalne.

Ciąża to nie choroba

Ciąża, jak sama nazwa wskazuje, może kobiecie trochę ciążyć w przenośni i dosłownie. Ten wyjątkowy okres w życiu pań dzieli się na trzy charakterystyczne okresy, określane w medycynie trymestrami. Pierwszy trymestr – faza zagnieżdżania się „obcego”, cechuje się obolałością, częstomoczem, chwiejnością emocjonalną, omdleniami, mdłościami i sennością. Plusami pierwszych trzech miesięcy jest za to nasz biust, który staje się pełniejszy, bardziej krągły i jędrny. Panowie w tym momencie totalnie nie ogarniają tego, że czujemy się jak gnojówka, którą podlewa się rośliny. Nie, nasi partnerzy w tym okresie doświadczają niesamowitych bodźców wizualnych, ich oczy zmieniają się w krągłe pięciozłotówki na widok naszego nowego biustu. Czy nam się to podoba, czy też nie w oczach ukochanych stajemy się seksbombami z najwspanialszymi cudami natury, czyli naszymi „dziewczynkami”. Pocieszające jest to, że na wstępie możemy trochę schudnąć, gdyż większość z nas w tym czasie nie przyswaja żadnego pokarmu, wymiotuje i mdleje ze względu na wszechogarniające nas zapachy. Natura sprawiedliwa ten ciężki dla nas moment rekompensuje tym, że nasza strefa intymna w tym czasie staje się bardziej unerwiona, zatem bardziej wrażliwa i podatna na orgazmy. Także nie ma tego złego,co na dobre by nam nie wyszło.

Połówka

Trymestr drugi, czyli wszystko się stabilizuje. Faktycznie w tym momencie ciąży kobiety czują się najbardziej w formie. Po okresie niejedzenia, spania i wymiotowania przychodzi czas na aktywność. Tutaj apetyt nam dopisuje, cera znacząco się poprawia, włosy lśnią, a my czujemy że mogłybyśmy góry przenosić. Dobrodziejstwo hormonów zalewa nasz organizm i promieniejemy. W pracy coraz częściej jesteśmy chwalone za fryzurę, makijaż i ubiór, mimo że nic specjalnego nie zmieniłyśmy w swoim wyglądzie. W tym czasie ciężarne również wytwarzają feromony, które mają na celu chronić przyszłą matkę i społeczeństwo bardziej zwraca uwagę na odmieniony stan kobiety. Nasze ciało po woli się zaokrągla, nadal mieścimy się w swoje ubrania o ile nie obżeramy się kebabem, popijając litrem coli na przemian z tabliczką czekolady… Ten czas to prawdziwy power i najlepszy moment by powrócić do aktywności fizycznej, towarzyskiej i zawodowej.

Wielkie oczekiwanie

Półmetek, czyli trymestr trzeci. Ciąża tu już ciąży. Faktycznie brzuszek staje się widoczny i z tygodnia na tydzień coraz większy. Odcinek piersiowy i lędźwie dają coraz częściej o sobie znać. Na pytanie o płeć, samopoczucie, imię dla dziecka masz ochotę odrąbać każdemu głowę. Radosny humor zamieniasz na chandrę. Jesteś bardziej płaczliwa (reklama papieru toaletowego Velvet jest przecież taka wzruszająca). Często czujesz się jak chodzący inkubator, nie czujesz się sobą tylko kimś kto nosi to dziecko, dziecko, dziecko, dziecko tylko o nim w kółko. Masz dość. Temat ciążowy cię nuży. Później się ogarniasz i zaczynasz jarać, że będziesz mamusią. Kupujesz pierwsze ubranka, wybierasz akcesoria dla niemowlaków i jakoś leci. To również moment, w którym zaczynasz chodzić do szkoły rodzenia. Ruchy dziecka są bardzo mocno odczuwalne i powoli zaczynasz uświadamiać sobie, ze lada moment twoje życie ulegnie całkowitemu przekształceniu.

Ja matką?!

Kochane kobiety, wierzcie mi, że nie urodziłam się z myślą, że będę matką. Nigdy nie traktowałam siebie serio w tym temacie. Nie podniecałam się zaglądaniem rodziny. Ale wierzcie mi, że dziewięć miesięcy to czas, który wystarczająco przygotuje was na zmiany. Nie wierzcie w historie rodem z horrorów rodziców, których życie po narodzinach dziecka przemieniło się w piekło. Nie czytajcie forów sfrustrowanych mamusiek. Nie demonizujcie porodu. Nie oglądajcie obcych krocz w sieci i nie panikujcie.

Zadbaj o siebie

Najlepsze co możecie zrobić dla siebie i waszego dziecka to dajcie możliwość zaopiekowanie się sobą waszym partnerom. Niech przyszły tatuś w miarę możliwości towarzyszy w trakcie wszystkich badań. Niech koniecznie będzie na brzuszkowym usg. Niech wspiera pod gabinetem pobrań kiedy mdlejesz. Niech masuje obolałe lędźwie i robi kakao o 23 kiedy się chce coś słodkiego… Obecność partnera przez cały okres ciąży jest niezastąpiony. Przed snem czytajcie na zmianę jakiś podręcznik o ciąży, żeby na bieżąco rozumieć zmiany fizjologiczne zachodzące w ciele i psychice kobiety. Wspólnie wsłuchujcie się w ruchy waszego dziecka, nie pozwalając by brzuszek był dotykany przez kogoś innego niż przyszłego tatę.

Nie daj się zwariować

Ostatnią bardzo ważną kwestią jest spróbować przez okres ciąży żyć w miarę możliwości tak jak wcześniej. Jeśli nie macie przeciwwskazań do aktywności fizycznej nie rezygnujcie z ćwiczeń dzięki temu unikniecie rozstępów, cellulitu, nadprogramowej nadwagi, puchnięcia, zaparć i lepiej zniesiecie sam poród. Nadal spotykajcie się ze znajomymi, odwiedzajcie kino, teatr i muzea. Raz na jakiś czas kupcie bezalkoholowe wino i zróbcie sobie babski wieczór lub romantyczną kolację. Cieszcie się każdym dniem i fundujcie rosnącym pociechom koktajl endorfinowy w postaci waszego śmiechu, szczęścia i radości. Pamiętajcie, żeby się wysypiać, dotleniać i dużo odpoczywać. Odpoczywać aktywnie dbając o duszę i ciało.

Facet ma być wsparciem

Drodzy panowie, w tym wyjątkowym okresie jakim jest ciąża, bądźcie przede wszystkim dla swoich dam wsparciem. Pamiętajcie, że żadnej kobiecie nie można wytknąć tego, że tyje i raptem wcina trzy kajzerki, a nie jedną. Nie dajcie się sprowokować i nie odpowiadajcie na nasze zaczepki. Znosić, wspierać, kochać, przytulać i nie brać do głowy tego co nam ślina na język przyniesie. Często to co mówimy jest silniejsze od nas, nie panujemy nad tym. Hormony uderzają nam do głowy. Wykażcie zrozumienie, kiedy ciężarna idzie trzy razy wolniej, po pokonaniu schodów zachowuje się jakby zdobyła Mount Everest a gdy dostanie żelki jest w stanie euforii. Niech was nie dziwi, że niegdyś orędowniczka warzyw teraz zachwyca się nad walorami smakowymi kurzej wątróbki i zmusza was do jedzenia jej trzy razy dziennie. To wszystko naprawdę mija. Niech każdy facet potraktuje ciąże swojej ukochanej jako wyzwanie, któremu musi sprostać. Gwarantuję, że wasza dama wynagrodzi wasze starania po stokroć i będzie was wychwalała pod niebiosa, bo facet który zniesie ciąże bez dodatkowego ciążenia partnerce to prawdziwy skarb.

***********

„Świadomość bycia matką rośnie proporcjonalnie do wielkości brzucha. I w miarę jak brzuch rósł, przestawałam myśleć, że coś tracę.”

– Agnieszka Chylińska

By | 2016-11-23T20:53:54+00:00 Listopad 10th, 2015|Categories: MAMA I DZIECKO|Tags: , , , , , , , , |18 komentarzy

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  
  • Bardzo dobry poradnik. A nie stworzylabyś takiego dotyczącego okresu zaraz po porodzie? Bo często ten etap jest cięższy jak sama ciąża. Nie każda kobieta szybko dochodzi do siebie. A przecież musi zajmować się dzieckiem, mimo, że sama nie zawsze czuje się dobrze. I wtedy też trzeba ją umiejętnie wspierać.

    • Pomysł warty rozważenia Basiu, choć u mnie połóg minął o dziwo bardzo dobrze 🙂

  • Poradnik dla każdej Mamy!
    ps. Uwielbiam Age Chylinska! <3

  • Poradnik dla przyszłej mamy, może kiedyś będzie mi to dane mimo, że tego jeszcze nie czuję, ale kto wie jak to będzie. 🙂

    • Fajnie, że tak mówisz bo ja bredziłam że nigdy nie będę matką… a teraz oszalałam ze szczęścia 😀

  • Czasem nie mogę się doczekać, aż będę w ciąży 🙂 Pewnie jeszcze kilak lat…

  • Możesz też napisać jak reaguje ciało (oczywiście w twoim
    przypadku, bo każdy może być inny) zanim kobieta dowie się o swojej ciąży. W
    momencie kiedy normalnie powinna mieć okres a go nie ma, bo zaczyna się ciąża. Bo
    mdłości, wymioty obolałość i wrażliwość na zapachy to też element napięcia
    przedmiesiączkowego. Czy jest jakaś różnica, czy po prostu nie ma żadnych symptomów?
    Co dodać? Słuszne rady dla facetów. Panowie, przeczytajcie ten wpis koniecznie!

    • Fajny pomysł, pewnie że są zwiastuny choć pewnie każda z nas reaguje inaczej 🙂

  • Ciąża to fascynujący czas. Bardzo fajnie, że napisałaś o wsparciu facetów, ono jest bardzo przydatne!!!

  • Izabela Pycio

    Ciekawy tekst. 🙂

  • Właśnie, najgorsze to czytać fora i martwić się na tak zwany zapas. Świetne rady ciociu:)

  • Pięknie literacko ujęte. Sorry, ale u mnie nie będzie oczu w piątaka na widok piersi i całej reszty. Wścieklicy na wątróbkę też nie uświadczysz.. W chwilach euforii, doła i pozostałych ekstremalnych emocji, choruję na stoicki spokój. Postawa słonia. Dla swojej żony jestem wsparciem i oparciem cały czas, więc stan błogosławiony nic w tym przedmiocie nie zmieni.

    • Postawa godna podziwu, dobrze ktoś w ciąży musi mieć kontrolę nad zmianami, które zachodzą 🙂