„A jak Andy, czyli kulturalna jazda z Warholem”.

//„A jak Andy, czyli kulturalna jazda z Warholem”.

Dwa lata temu wymyśliłam sobie bloga o kulturze. W międzyczasie miałam prawie półroczną przerwę w pisaniu, nie wiedziałam dokąd zmierzam. Postanowiłam, że cykl dotychczasowych artykułów z Alfabetu kulturalnego opublikuję raz jeszcze, nanosząc małe poprawki. Dziś zapraszam Was na Kulturalną jazdę z fenomenalnym Andym Warholem.

Zwykłe życie niezwykłego chłopaka

Rodzice Andiego byli emigrantami z terenów dzisiejszej Słowacji, wiele elementów jego biografii było często fabularyzowane i zmyślane przez samego Warhola. Urodzony i wykształcony w Pittsburgu młodziutki Warhol pierwsze kroki w swojej karierze stawiał jako grafik i projektant w jednym z tamtejszych domów handlowych. Jego kariera nabrała tempa po okresie współpracy z magazynem modowym „Glamur”, do którego stworzył ilustrację butów. Wielkim marzeniem Andiego było zrobienie spektakularnej kariery w Nowym Jorku, co jak wiadomo udało mu się bezbłędnie osiągnąć.

W czym tkwi sukces Warhola?

Wielu krytyków sztuki często oskarżała go o brak talentu, tandetę i kiczowatość. Jednak w tamtejszym okresie w Stanach Zjednoczonych, gdzie rzeczywistość była szara, a nastroje społeczne przesiąknięte melancholią, kolorowe prace Andiego okazały się strzałem w dziesiątkę. Z dnia na dzień za sprawą opublikowanej ilustracji w „New Timesie”, ten ekscentryczny człowiek stał się ulubieńcem Ameryki.

Warhol powiedział kiedyś o sobie: „płacili mi za to, że robiłem wszystko, co tylko sobie życzyli. Jeśli chcieli rysunek buta, wykonywałem go, poprawiałem go wedle ich wskazówek – robiłem wszystko, co mi kazali – poprawiałem tak, żeby było dobrze. Po całym tym poprawianiu komercyjne rysunki miały jakiś wyraz i styl. W podejściu ludzi, którzy mnie wynajmowali, było pewne uczucie, wiedzieli, czego chcą, nalegali, czasem się wzruszali. Proces tworzenia sztuki komercyjnej był automatyczny, lecz liczyło się podejście z uczuciem”. 

Andy Warhol ikona popkultury

W całej biografii nie brakuje wydarzeń z życia równie barwnych jak jego prace. Po pierwsze, wizerunek tego artysty w każdym szczególe był przemyślany i wykreowany na potrzeby publiczności. Charakterystyczna tleniona blond fryzura, blada cera, ciemne okulary oraz dopasowane ubrania jeszcze bardziej podkreślały jego odmienność i nadawały mu aury tajemniczości. Warhol, jeszcze zanim zyskał popularność i stał się rozpoznawalny, nosił się „jak gwiazda”. Jak kameleon równie szybko zmieniał swój wizerunek i styl w pracach, które wykonywał.

Ludzkie oblicze

Prywatnie podobno był człowiekiem niesłychanie wrażliwym i nieśmiałym. Pod maską ekscentryzmu ukrywał swoje kompleksy i nieśmiałość. Jeszcze w czasach młodości odkrył swoją homoseksualną orientację, jednakże z wiekiem jego aktywność w tej sferze malała. W całym swoim życiu kojarzony był z wieloma nazwiskami, zarówno kobiet jak i mężczyzn (często swoich muz z Fabryki), faktycznie jednak nie prowadził wcale bujnego życia erotycznego. Dzięki swojej genialnej intuicji trzymał rękę na pulsie całej amerykańskiej sceny artystycznej. Warhol był człowiekiem o nieprzeciętnej wrażliwości, romantykiem, co interesujące głęboko wierzącym katolikiem.  

Rzemieślnik czy artysta?

Popartowe imperium Andiego korzystało z najróżniejszych form przekazu sztuki: od sitodruku, poprzez fotografię, reklamę, obraz, plakat, doszedł aż do filmu. Warhola wszędzie było pełno. Jego ulubionymi motywami najczęściej wykorzystywanymi w pracach była puszka zupy Campbells, puszka i butelka Coca Coli, czy też wizerunek Myszki Miki. Wielkimi inspiracjami Andiego były ikony popkultury: Brigitte Bardot, Marilyn Monroe, Elvis Presley, J. Kennedy, Onassis, Marlon Brando, Elizabeth Taylor. Tworzył także wizerunki innych powszechnie znanych postaci, którymi byli wówczas Mao Zedong, Lenin czy artysta Joseph Beuys.

Komercyjne bagno

Warholowi często zarzucano komercję. Moim zdaniem artysta ten był doskonałym obserwatorem i komentatorem tamtejszej „zepsutej i pustej” rzeczywistości. Na uwagę zasługuje fakt, iż jego najlepsze prace nie były poświęcone kulturze masowej, a zwracały uwagę na problemy epoki, czyli banalność, wyzysk oraz utratę wiary w Boga, wzorce i kulturę.

Warhol, czyli kto?

Wizerunek wyrachowanego, chłodnego i zdystansowanego Warhola, w moim odczuciu był próbą odcięcia się od przytłaczającego nastroju Ameryki lat sześćdziesiątych, pustki i chaosu. Andy bardzo mocno przeżywał swoje wzloty i upadki. Dostrzegał więcej niż inni, tym samym odczuwał wszystko ze zdwojoną siłą. Dla mnie jest absolutnym geniuszem, artystą i bogiem pop artu! Każdy, kto choć trochę interesuje się pop artem i twórczością Andiego Warhola, koniecznie musi obejrzeć film „Factory Girl”, opowiadający historię amerykańskiej aktorki, Edie Sedgwick, muzy artysty. W filmie rolę ekscentrycznego twórcy zagrał genialny Guy Pearce, gorąco polecam! Dla fanów i krytyków Warhola proponuję biografię autorstwa Victora Bockrisa „Andy Warhol. Życie i śmierć”, która zadowoli jednych i drugich. Dla amatorów ilustracji z czystym sumieniem polecam wydanie kieszonkowe Warhol z serii FK. Jest to mała encyklopedia o Andym. Zawiera masę zdjęć oraz sporo ciekawostek na jego temat.

**********************

„In the future everyone will be world – famous for 15 minutes.”

  • Andy Warhol
By | 2015-09-27T20:38:04+00:00 Wrzesień 27th, 2015|Categories: Rusz się!|Tags: , , , , , , , , |36 komentarzy

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.
 

  • Życiorys i charakterystyka wielkiego artysty w bardzo przyzwoitej pigułce 🙂 świetnie się czyta!

    • anna

      Bardzo fajnie, to mnie przekonuje, że cykl warto prowadzić 🙂

    • Bardzo mi miło 🙂

  • Świetny pomysł na cykl, podalaś wiele informacji o Warholu, których nie znałam. <|:^)

  • Też podoba mi się pomysł całęgo cyklu! Anna nie tylko bawi ale też edukuje :).

    ps.Swietne to zdjęcie- bardzo Warholowskie 😉

    • anna

      Dziękuję Aguś 🙂 To ogólnie moja ulubiona „działka” na blogu, ale i najbardziej czasochłonna 😛 A zdjęcie też lubię – taki nerd/kujon ze studiów, a mąż przerabia fotki bo umie.

    • Dziękuję, mąż mnie rozpieszcza 🙂

  • Hmm. Ja też mocno przeżywam swoje wzloty i upadki. Czasami dostrzegam więcej niż inni, odczuwam wszystko ze zdwojoną silą. Czyżbym byla…? Nie, to niemożliwe. 🙂 A cykl fajny, jestem za. Kulturę w narodzie krzewić , a we mnie to już w ogóle trzeba.;-) Z zaciekawieniem przeczytałam Twój post. Oj Anka będzie się u Ciebie teraz działo codziennie. I dobrze. 🙂

    • anna

      Basiu ludzie wrażliwi właśnie tak mają jak to ujęłaś przeżywają „wszystko ze zdwojoną siłą” .. 🙂 Też tak mam. Plusy to fakt, że jak kochamy to na zabój, jak się cieszymy to skacząc pod sam sufit, ale jak nam coś nie wyjdzie to rozpaczą sięgamy dna 🙂 Mimo wszystko lubię tę emocjonalność w sobie,w innych ludziach również. A u mnie teraz teksty, teksty.. może ludzie się nie wystraszą i nie uciekną?

  • Genialny post, Aniu i świetny pomysł na cykl! Mówiąc szczerze, oprócz jego prac, nigdy nic więcej o nim nie słyszałam, ale też nie interesowałam się. Dzięki temu mogłam poszerzyć swój zasób informacji, super! :*

    • anna

      Bardzo się cieszę, że pomysł się podoba 🙂 W takim razie co tydzień zapraszam an garść kulturalnych informacji 🙂 Buziaki

    • To bardzo się cieszę Kochana, że udało mi się zainteresować troszeczkę :*

  • Aniu 🙂 uwielbiam Cię 🙂 i dzięki za Andy`ego 🙂 :*

    • Rene :* Cieszę się, że mogłam wspomnieć mego ulubieńca 🙂

  • Bardzo fajny pomysł na cykl. I bardzo fajnie wykonany, zapowiada się ciekawie 🙂 O Andym warto dodać, że jego pop-artowa sztuka była doskonałą odpowiedzią na to co działo się na akademiach (wzrost znaczenia abstrakcji niefiguratywnej, coraz bardziej idealistycznej, „oderwanej od świata” ), zresztą tak samo jak i sztuka innych pop-artowych twórców. Przy czym Warhol rzeczywiście sprawił, że codzienność stała się sztuką, ot choćby jego Campbell Soup. Choć przy tej całej radosnej i barwnej twórczości Andy miał też swoją bardziej „mroczną” stronę, cykl z Marylin Monroe, po jej śmierci, czy cykl z krzesłami elektrycznymi.

    • Miło, że wspomniałaś o innej stronie Andiego. Pod koniec życia jak na więżącego katolika zwrócił się również ku twórczości sakralnej, co dla mnie osobiście było wiekiem zaskoczeniem 🙂

      • Oj tak, Andy potrafił zaskakiwać. Zastanawiająca jest również jego duchowość i to jak ją przeżywał. Np. jego seria z „obrazami śmierci” (słynna Marylin Monroe, krzesła elektryczne itp.) jest bardzo chrześcijańska jeśli chodzi o motyw „memento mori”.

        • To już chyba pozostanie zagadką. Czytałam kilka jego biografii, ale niestety ta kwestia nie była szerzej ujęta…

  • Ale fajny post 🙂 Inteligentnie i obiektywnie 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  • Czyli sekretem sukcesu wg Warhola bylo by bycie w odpowienim miejscu w odpowiednim czasie z odpowiednim pomyslem na siebie, duzo kolorow w szarej rzeczywistosci? Chyba tak jest czasami, ze wlasnie ludzie ekscentryczni to w glebi ludzie bardzo niesmiali. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • anna

      Tak Beatko wszystko się zgadza 🙂 Myślę, że ekscentrycy, często nakładają maskę, żeby przetrwać w tłumie 🙂

    • Beatko wszystko się zgadza, czasem wielkie postacie przyjmują „maskę” by przetrwać jakoś w blask i cieniach sławy 🙂

  • Nigdy nie wgłębiłam się w jego biografię, przynajmniej dowiedziałam się czegoś nowego. 🙂

  • Fajny pomysł z tym cyklem i dowiedziałam się czegoś nowego, lubię takie biografie a film koniecznie obejrzę pozdrawiam 😉

    • anna

      Bardzo się cieszę że trafiłam w gusta 🙂 Pozdrawiam 🙂

    • Tym bardziej się cieszę 🙂

  • Znam twórczość ale okazało się że nic nie wiem o samym artyście… dzięki za możliwość uzupełnienia wiedzy 🙂

  • Look_Up_To_Life

    Słowo „komentator” najlepiej go opisuje. Był po prostu geniuszem, tworzącym sztukę na miarę swoich czasów, komercyjną, bo sztuka dla sztuki nie bardzo ma sens w zmieniającym się świecie. Z chęcią przypomnę sobie „Factory Girl” 🙂 Dzięki za polecenie. Kiedy oglądałam ten film po raz pierwszy nie bardzo przypadł mi do gustu, teraz po przeczytaniu Twojego posta, pewnie inaczej podejdę do tego obrazu 🙂

  • Pingback: Kilka porad blogowych. Linki tygodnia. - VADEMECUM BLOGERA()