7 rzeczy, których nauczyłam się od Mamy. Mimo, że już jej z nami nie ma, czuję jej obecność każdego dnia.

//7 rzeczy, których nauczyłam się od Mamy. Mimo, że już jej z nami nie ma, czuję jej obecność każdego dnia.

Czas pędzi nieubłaganie. Od sześciu lat nie mam już mojej mamy. 19 września wypada kolejna rocznica jej śmieci. Co prawda w tym okresie nie mam żadnych depresyjnych chwil, załamania, czy też spadku nastroju – po prostu robię sobie podsumowanie tego co ją ominęło w ostatnim czasie. Dokładnie rok temu pisałam o tym jak śmierć bliskiej osoby może być nowym początkiem waszego życia. Wspomniany tekst dedykuję wszystkim, którzy nie mają siły podnieść się po śmierci kogoś ukochanego. Dziś tradycyjnie już nie będzie żadnych smutnych rozważań, za to chcę z wami podzielić się moimi pozytywnymi wspomnieniami z mamą w roli głównej.

“Bardzo mnie zawsze boli, gdy umiera utalentowany człowiek, świat bowiem bardziej ludzi takich potrzebuje niż niebo.”
Georg Christoph Lichtenberg

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.  

33 komentarze

  1. Monika Dudzik Wrzesień 7, 2016 at 5:43 pm - Reply

    No i masz… Poryczałam się, czytając ten tekst… Twoja Mama była wspaniałą kobietą. Cóż więcej mogę dodać?

  2. Jola (Yolsh) Wrzesień 7, 2016 at 6:01 pm - Reply

    Łezka kręci się w oku, a uśmiech maluje na twarzy z tak pięknych lekcji.

  3. Mygorgeouslife Wrzesień 7, 2016 at 6:45 pm - Reply

    Aniu popłakałam się:( Jesteś fantastyczną osobą (mimo, że nie znam Cię tak realnie, ale jestem tego pewna) i teraz wiem, skąd Ty taka fajna się wzięłaś. Twoja mama była cudownym człowiekiem – czytając kolejne punkty w zasadzie uśmiechałam się przez łzy. Miałam kiedyś sen, w którym moja mama umarła i dokładnie pamiętam to uczucie ogromnego bólu i niepokoju po przebudzeniu i jeszcze kilka późniejszych dni… Nie jestem więc w stanie wyobrazić sobie tego, co czuje młoda dziewczyna, która traci ukochaną mamę:( Jest mi bardzo przykro, że świat jest taki niesprawiedliwy i że tak wspaniali ludzie odchodzą. Dobrze, że masz wspomnienia i to, czego mama Cię nauczyła – tego nikt nigdy Ci nie zabierze! Ogromny buziak kochana!:*

    • Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 6:26 pm - Reply

      Ach te kobiety ..:) W sumie ja też się popłakałam po napisaniu tego tekstu, bo człowiek żałuje tego wszystkiego co minęła raz na zawsze. Dziękuję bardzo za dużo, bardzo dużo dobrych słów <3 Obserwując twojego bloga mam podobne odczucia, jesteś niesamowitą kobietą, która celebruje każdy dzień życia. Tak trzymaj i nie przegap tego 🙂 Buziaki

  4. Kasia Farya Wrzesień 7, 2016 at 8:01 pm - Reply

    Ania również p.Bożenę wspominam jako silną i wspaniałą kobietę. Zawsze kiedy spotykałyśmy się w autobusie, gdy jechała do pracy mówiła żebym się “trzymała”. To jedna z niewielu osób, która znała moją sytuacje i zagadała kilka słów. Z perspektywy czasu docenia się takie małe- wielkie rzeczy.
    Podziwiam Cię za twoją otwartość i szczerość w powrocie do przeszłości… ja jeszcze nie potrafię i nie wiem czy kiedykolwiek będę potrafiła…
    Twoja Mama nigdy nie umarła- ona żyje w Twoim sercu…

    • Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 6:24 pm - Reply

      Kasiu, dziękuję za słowa otuchy, masz rację mama żyje w moich wspomnieniach. Co do powrotu do przeszłości, wiesz nie zawsze jest to konieczne. Twój wybór jak ten temat ugryziesz, grunt abyś była zadowolona. Niektórzy lubią sobie poukładać przeszłość, inni ją odcinają. Niezależnie od tego jaką opcję wybierzesz jesteś wygrana. Najważniejsze, aby zamknąć jedna drzwi, pogodzić się z tym co było i po prostu zacząć żyć. Po swojemu :* trzymaj się ciepło 🙂

  5. Blogierka Wrzesień 7, 2016 at 11:56 pm - Reply

    Twoja mama była niesamowitą kobieta! I Ty jesteś taka do niej podobna! <3

    • Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 6:22 pm - Reply

      Dziękuję, staram się, ale nie mam takiej anielskiej cierpliwości 🙂

      • Blogierka Wrzesień 9, 2016 at 11:35 pm - Reply

        Hehe, no nie można mieć wszystkiego 😉
        Ale ja tam uwielbiam Twój temperament 😀 :*

  6. Werka tu i tam Wrzesień 8, 2016 at 9:35 am - Reply

    Ja również bardzo się wzruszyłam, czytając Twój niesamowicie osobisty, pełny miłości, szacunku oraz tęsknoty tekst. Bardzo mi przykro, że Twoje marzenie nie stanie się rzeczywistością. Dobre jest to, że masz co przekazać i opowiadać swoim córką. Ściskam bardzo mocno :*

    • Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 6:21 pm - Reply

      Dziękuję za dużo ciepłych słów Werko 🙂 To prawda córki dostaną dobry spadek po babci 🙂

  7. Patrycja | będękimś.pl Wrzesień 10, 2016 at 1:11 pm - Reply

    Bardzo mądra Mama. Sama chciałabym kiedyś przekazać swoim dzieciom takie wartości. Piękny wpis, pokazujący jak bardzo blisko siebie jesteście. Dzięki Tobie sama mam ochotę iść do mojej mamy i ją uściskać 🙂

    • Nieidealna Anna Wrzesień 11, 2016 at 11:24 am - Reply

      Koniecznie to zrób, mamę trzeba przytulać najczęściej jak się da 🙂

  8. BasiaK Wrzesień 11, 2016 at 5:25 pm - Reply

    Anka, wzruszyłaś mnie drugi raz tego samego dnia. Czytanie Twoich tekstów hurtowo jest niezdrowe. 😛 Nie martw się, ona widzi, tyle że nie może się skontaktować…chociaż, te Twoje sny…może to właśnie forma kontaktu?

    • Nieidealna Anna Październik 9, 2016 at 6:45 pm - Reply

      Serio Basiu? oj nie chciałam ci zaszkodzić 😛 Tak myślę, że sny to przestrzeń w której się spotykamy. Bardzo, ale to bardzo mocno mi jej brakuje…

  9. Sylwia W. Wrzesień 11, 2016 at 5:51 pm - Reply

    Aniu wspaniały, bardzo poruszający tekst. Twoja mama była wspaniałą kobietą. Zaszczepiła Ci wiele wartości, które teraz pielęgnujesz. Jestem pewna, że gdziekolwiek teraz jest, jest z Ciebie bardzo dumna :*

    • Nieidealna Anna Październik 9, 2016 at 6:49 pm - Reply

      Dziękuje Sylwia, mam nadzieję że moje córki będą ze mną równie blisko, jak ja z mamą.

  10. Dola Wrzesień 12, 2016 at 7:57 am - Reply

    Wzruszyłaś wszystkich do łez, piękny tekst. Mam nadzieję, że też uświadomiłaś innych jak i mnie, że warto dbać o relację z mamą nawet jeśli są bardzo trudne. Buziaki kochana :*

    • Nieidealna Anna Październik 9, 2016 at 6:57 pm - Reply

      Z mamą może być ciężko, ale to mama, Wiesz dużo ludzi docenia to co ma, dopiero jak straci najgorzej jeśli bezpowrotnie :*

  11. Bookendorfina Izabela Pycio Wrzesień 12, 2016 at 8:52 am - Reply

    Niezwykle wzruszający tekst, marzę, aby moja córka kiedyś choć w części tak o mnie pomyślała, a swoją mamę doceniam coraz bardziej, im więcej mam doświadczenia rodzicielskiego. 🙂

    • Nieidealna Anna Październik 9, 2016 at 6:58 pm - Reply

      Mamine doświadczenie to rzecz bezcenna 🙂 Iza na pewno twoja córka ceni ciebie bardziej niż ci się wydaje 🙂

  12. Aleksandra Bohojło / Esencja Wrzesień 15, 2016 at 8:21 am - Reply

    Przeczytałam ten tekst kilka dni temu i wciąż mam otwarty na ekranie komputera. Tak trudno jest mi się do niego odnieść, bo przed oczami mam obraz co będę czuła, jak żyła, kiedy zabraknie mojej Mamy, z którą jestem bardzo związana. Wiem, nie powinnam tak myśleć i nie myślę w ogóle, ale obraz czasem się przewija. Taty już nie ma od 5 lat i odczuwam jego brak każdego dnia, choć nasze relacje były dość trudne, ale bardzo wartościowe. Twoja Mama przekazała Ci najpiękniejsze rzeczy, które może przekazać matka. To co możesz zrobić to przekazać je dalej 🙂 Pozdrawiam serdecznie Aniu.

    • Nieidealna Anna Październik 9, 2016 at 7:02 pm - Reply

      Ola dziękuję pięknie za te słowa. Wiesz, ja również miałam taką refleksję o przemijaniu jeszcze za życia mamy ze względu na śmierć mojej babci. Moja mama straciła swoją mamę w wieku 41 lat i był to dla niej cios do nieodżałowania. Ja straciłam mamę w wieku niespełna 23 lat, dosłownie po studiach… Szybki kurs dorastania, a dziś jestem sama już podwójną mamą i czasami boję się tego, że zniknę z tego świata jeszcze wcześniej… ale i tak trzeba żyć z uśmiechem na twarzy, każdego dnia 🙂 Buziaki

      • Aleksandra Bohojło Październik 10, 2016 at 1:13 pm - Reply

        Myślę, a właściwie jestem pewna, że takie trudne doświadczenia kształtują nas i pozwalają nam patrzeć na świat, ludzi i życie w sposób, który dla innych może być odległy. Codziennie dopuszczam do siebie wdzięczność i radość z tego co mam. Doceniam każdy kadr życia, bo wielokrotnie doświadczyłam tego jak jest ono kruche. Pozdrawiam Aniu.

  13. MatkaHrabiny Luty 9, 2017 at 10:35 pm - Reply

    Bardzo mi przykro, że twoja mama odeszła. Ja mieszkam daleko od rodziny ale wiem, ze gdzieś tam są choć na codzień mi ich brak .

    • Nieidealna Anna Luty 11, 2017 at 9:46 am - Reply

      Dziękuję, jest to bolesny moment, ale jakby nie mówić nieunikniony. Rodzina jest potrzebna, szczególnie jak opuszcza się domowe gniazdo.

  14. Patryk Tarachoń Luty 10, 2017 at 6:06 pm - Reply

    Właśnie najlepsze jest to, że od matki mam takie ciepło w sobie, to co najlepsze. Ojciec nauczył mnie, aby walczyć z lękami, bo zawsze coś może nas zaskoczyć.

Leave A Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.