Czas pędzi nieubłaganie. Od sześciu lat nie mam już mojej mamy. 19 września wypada kolejna rocznica jej śmieci. Co prawda w tym okresie nie mam żadnych depresyjnych chwil, załamania, czy też spadku nastroju – po prostu robię sobie podsumowanie tego co ją ominęło w ostatnim czasie. Dokładnie rok temu pisałam o tym jak śmierć bliskiej osoby może być nowym początkiem waszego życia. Wspomniany tekst dedykuję wszystkim, którzy nie mają siły podnieść się po śmierci kogoś ukochanego. Dziś tradycyjnie już nie będzie żadnych smutnych rozważań, za to chcę z wami podzielić się moimi pozytywnymi wspomnieniami z mamą w roli głównej.

“Bardzo mnie zawsze boli, gdy umiera utalentowany człowiek, świat bowiem bardziej ludzi takich potrzebuje niż niebo.”
Georg Christoph Lichtenberg