„52 powody, dla których Ciebie kocham”, czyli jak za pomocą talii kart wyznać miłość

//„52 powody, dla których Ciebie kocham”, czyli jak za pomocą talii kart wyznać miłość

Walentynki to dzień, który podzielił świat na dwie części. Sympatycy czerwonego szaleństwa od początku lutego z niecierpliwością wyczekują momentu, by móc bez reszty zatracić się w święcie miłości. Przeciwminy tego komercyjnego chłamu na samą myśl o 14 lutym dostają mdłości, reagują agresywnie na każde serduszka, a wszystkie obściskujące się pary po prostu działają im na nerwy. No cóż, takie realia. Nie mam zamiaru nikogo namawiać do świętowania bądź ostentacyjnego odcinania się od świata w Dniu Zakochanych. Natomiast korzystając z okazji przygotowałam krótki instruktaż (w mojej osobistej ocenie kapitalny pomysł) na przygotowanie bardzo osobistego upominku dla swojej sympatii. Mimo, że upominek, który ja wykonałam jest przeznaczony dla mojego Ukochanego, uważam, że jest to pomysł uniwersalny, idealnie nadający się na różne okazje.

Mowa tutaj o książce z talii kart, dzięki której nasza szczególna osoba dowie się za co ja kochamy (opcjonalnie lubimy/cenimy). Zatem takim prezencikiem można obdarzyć nie tylko swoją drugą połówkę, ale również przyjaciółkę, brata, mamę a nawet mentora.

 20140215_001805.jpg

Czego potrzebujemy do wykonania upominku?

Dosłownie kliku produktów:

  1. Dowolna talia kart (ja pokusiłam się o karty w rozmiarze L, dostępne w empiku za niecałe 40 zł, ich rozmiar jest zbliżony do rozmiaru pocztówki).expedition-karty-l-b-iext22591976.jpg
  2. Dziurkacz do papieru. i-spiegelburg-dziurkacz-do-papieru-lillifee-20606.jpg
  3. Wstążką (najlepiej czerwona).
    i-wstazka-do-balonow-kokon-czerwona-wst-kok-7.jpg
  4. Karteczki z wypisanymi (osobistymi) powodami dla których kochamy (cenimy) daną osobę.

IMG_0504.JPG5. Naklejki, wspólne fotografie, pamiątki (słowem wszystko co chcecie dołączyć do tej niepowtarzalnej książeczki). serduszka z pianki_10.jpg

Jak do tego się zabrać?

Na początku warto przeanalizować, co chcemy przekazać naszemu ulubieńcowi za pomocą takiego prezentu. Do tego niezbędne będzie spisanie 52 powodów, dla których daną osobę wyróżniamy (opcjonalnie na 1 karcie wypisujemy 1 powód). Ten upominek jest bardzo osobistym darem, dlatego pisząc powody, warto wyrażać się zwięźle, ale z uwzględnieniem waszych wspólnych doświadczeń. Oznacza to, że zamiast pisać „Dziękuję Ci za wszystko”, lepiej zaznaczyć jeden fakt, który jest miłym wspomnieniem z waszego życia. Na przykład pierwszy powód dla którego kochasz mamę to: „Tylko Ty robisz tak pyszne kakao”.

P1770732.JPG

Po wypisaniu 52 powodów (znajdziesz ich aż tyle?) należy zabrać się za „oprawę graficzną”. Mam tu na myśli samą „wizję” jak książeczka ma wyglądać. Może to być luźne, chaotyczne i spontaniczne wyznanie. A może wolisz to jakoś uporządkować, nadać jakiś sens, schemat. W tym przypadku wszystko zależy od twojej kreatywności. Moje „52 powody” są bardzo minimalistyczne. Przede wszystkim skupiłam się na tym, by tale kart ułożyć naprzemiennie kolorystycznie: czarta karta, czerwona itd. Głównym motywem mojej książki są serduszka (wiadomo Walentynki to na różowo, na słodko i serduszkowo). Na kartach z wizerunkiem króli, waletów i dam wkleiłam nasze twarze, w taki sposób, by całemu prezentowi nadać lekko humorystycznego wyrazu. Wyznania są krótkie, proste i bardzo osobiste…

Krok po kroku:

  1. Układamy talię kart w wymyślonej kolejności.
  2. Przyklejamy (lub piszemy własnoręcznie) nasze powody.
  3. Dziurkujemy wszystkie karty.
  4. Wiążemy talie wstążką.
  5. Dekorujemy „okładkę”.
  6. Wzbogacamy nasze wyznania o śmieszne rysunki, fotografie, pamiątki, nalepki itp.
  7. Utrwalamy nasze „dzieło” na zdjęciu.
  8. Wysyłamy mmsem do sympatii.
  9. Czekamy na okrzyki radości.
  10. Wręczamy prezent i ocieramy łzy wzruszenia.

20140215_001555.jpg

Mój Ukochany stwierdził, że tegoroczny walentynkowy DIY jest najlepszym prezentem jaki dostał w życiu. Mała rzecz, a cieszy chciało by się rzec. Polecam książkę z talii kart z dwóch powodów. Po pierwsze samo przygotowywanie prezentu sprawia już dużo radości. Po drugie mina ukochanej osoby po otrzymaniu takiego upominku jest bezcenna. Polecam i ściskam walentynkowo.

**************

„Miłość jest naj­wyższą siłą wszechświata,

to ona wpra­wia w ruch gwiazdy.”

Alighieri Dante

By | 2016-11-23T20:40:44+00:00 Luty 14th, 2016|Categories: LIFESTYLE|Tags: , , , , , , , , , , , , , |42 komentarze

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.
 

  • Takie prezenty są właśnie najlepsze, może nie zawsze wyjdą najpiękniej, ale to gest prosto z serca :), ale Tobie kochana ta książka wyszła ekstra. Świetny pomysł 🙂

    • Dziękuję Kasiu 🙂 W sumie masz rację idea, gest liczą się bardziej niż wykonanie 🙂

  • Uwielbiam własnoręcznie zrobione prezenty! Przyznam, że ten jest bardzo oryginalny. I prosty w wykonaniu, choć pracowity. Ale chyba każdy lubi mieć na piśmie za co jest kochany. 🙂 Super pomysł. 🙂

    • Wiesz Basiu, jak mój mąż ma doła to mu to wyciągam i każę poczytać 😀

  • Świetny pomysł 🙂 Prosty i bardzo efektowny 🙂 Sam może nie skorzystam, ale nasz synek póki co jest w tym wieku, ze mogę mu co nieco jeszcze podpowiedzieć. Ostatnio uznał, że laurki są nudne więc jak dostanie do ręki talię kart to na pewno zmieni zdanie na ten temat 🙂 Dziękuję i pozdrawiam!

    • Super, myślę że taki prezent dla dziadków, albo pierwszej szkolnej miłości będzie strzałem w 10 🙂

  • Ja Cię kręcę, ale słodka książeczka z tego powstała! Dobry pomysł, nie tylko na Walentynki. 🙂

    • Potwierdzam, każdy powód do wyznania miłości jest dobry 🙂

  • Super kreatywnie, uwielbiam takie idee… myślę więc, że z pewnością spodobałby Ci się któryś z moich 14 własnoręcznych pomysłów na prezent walentynkowy 😉

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

  • Ciekawy pomysł. Ja myślałam o słoiku „365 powodów dla których Cię kocham”, ale mój mężczyzna nie jest taki romantyczny i dostał prezent bardziej dostosowany do siebie 😀

    • Słoik tez super rzecz i chyba kiedyś go wykonam 🙂 My jako młodzi rodzice, też ostatnio stawiamy na praktyczne upmoinki 😛

  • Anna! Super fantastyczna inicjatywa! Ja kiedyś zapisywałam jakieś śmieszne tekściki, z naszego związku i potem zrobiłam album ze zdjęciami i z nimi właśnie i podarowałam go Melancholikowi. Dawno to było, twój tekst zainspirował mnie do tego, żeby przejrzeć ten album 😀

    • Wow, cudowna inicjatywa:) Takie pamiątki będą miały jeszcze większą moc za 20 lat <3

  • DIY to jest to, co tygryski lubią najbardziej! Nie tylko na walentynki;)

  • Bardzo fajne 🙂 nie wiem czy znasz cos takiego jak Flirt towarzyski 🙂 byly takie karty z róznymi tekstami i się nimi „randkowało” 🙂

  • Ooo 😀 Super 😀

  • Katarzyna Wojtyńska-Stahl

    Wspaniały pomysł 🙂

  • Świetny pomysł☺ Może kiedyś skorzystam, bo lubię wszelkie DIY☺

  • Dziękuję 🙂

  • z-dusza.pl

    Łaaaał, świetne, jeszcze czegoś takiego nie widziałam 😉 idealne na prezent dla kogoś, kto „niczego nie potrzebuje” i „nie chce, żeby mu nic kupować” – czyli muszę zanotować gdzieś ten pomysł ;P
    Pozdrawiam,
    z-dusza.pl

    • Bardzo się cieszę takie „niematerialne” podarki potrafią sparwić dużo radości. Osobiście jestem ich fanką a ty?

  • Pomysł fajny, ale u mnie by nie przeszło – mamy z mężem zupełnie inne poczucie humoru i lubimy innego typu prezenty ((:
    Jak ktoś taki słodko-cukierkowy – na pewno mu się spodoba 😉 Fajnie, że się dzielisz pomysłami 😀

    • Rozumiem „męski mężczyzna”, ale mój mąż mimo tego, że jest twardzielem (o gołębim sercu) był bardzo wzruszony i zachwycony 🙂

  • Dagmara Szkudlarek

    Fajny pomysł na prezent 🙂 Dla mnie zawsze liczyła się kreatywność, a nie kasa 🙂 Fajnie miec taki prezent i za każdym razem kiedy się na niego spojrzy myśleć o drugiej połówce i o jej zaangażowaniu, który włożyła w jego przygotowanie.

    • Dokładnie taki miałam zamysł 🙂 teraz kompletuje córkom różne „drobiazgi” do 18nastkowego pudełka wspomnień <3

  • Ciekawy prezent, ale w tej formie bardziej od dziewczyny dla chłopaka. 😉

    • Tak było od narzeczonej dla narzeczonego, teraz już męża 🙂

  • Fantastyczny pomysł! Poza tym to naprawdę ważne, abyśmy wzajemnie doceniali się w związku i korzystali z okazji, żeby to podkreślić. Wbrew pozorom mężczyźni też bardzo tego potrzebują.

    • No jasne! Mój mąż bardzo się wzruszył i lubi sobie czasem powertować te „moje powody miłości”. Najbardziej lubi to: „twoje stopy nie są dla mnie kontrowersją” 😀 mam antyfetysz stóp 😀

  • Wspaniały pomysł 😉

  • Bardzo oryginalny pomysł! Chciałabym dostać taką książeczkę :).

  • Ale świetny pomysł! Kradnę, przyda się do ożywienia związku 😀

  • Pingback: Jak dbać o związek - moja spowiedź()

  • Magda Lena

    Świetny pomysł! Nie wymaga jakichś szczególnych umiejętności, a może sprawić drugiej osobie tyyyle radości 🙂