5 porad kosmetycznych, dzięki którym będziesz wyglądać lepiej

//5 porad kosmetycznych, dzięki którym będziesz wyglądać lepiej

Kiedy Ania zaprosiła mnie na swoją kanapę i poprosiła o kosmetyczny wpis, nie zastanawiałam się ani chwili. Takie odwiedziny, to dla mnie ogromna przyjemność, dziękuję Ci Aniu za zaproszenie.  Ania zasugerowała mi, abym wybrała 5 kosmetyków wszech czasów i podzieliła się nimi z Wami. Może nie powinnam się do tego przyznawać, jako blogerka, która o kosmetykach pisze na co dzień, ale prawda jest taka, że bardzo rzadko kupuje, któryś kosmetyk ponownie. Trafiam oczywiście na kosmetyki naprawdę dobre, które mnie zachwycają, mam jednak w sobie nieodpartą potrzebę sprawdzania, czy ten kolejny nie okaże się czasem jeszcze lepszy. Zamiast więc tylko samych kosmetyków, mam dla Was coś wydaje mi się bardziej przydatnego coś, z czego każdy będzie mógł skorzystać. 5 porad kosmetycznych, dzięki którym będziecie wyglądać lepiej.

5 porad kosmetycznych, dzięki którym będziecie wyglądać lepiej.

 

Porada nr 1 Rozjaśniaj i farbuj włosy z Oleoplex i Olaplex 

 

Włosowe tematy są ostatnio u mnie mocno na topie. Znudziło mi się bycie brunetką i postanowiłam radykalnie zmienić kolor włosów, od trzech miesięcy jestem, więc blondynką. Taka zmiana to ogromna ingerencja w strukturę włosa, dlatego warto zrobić wszystko, aby w jak największym stopniu zminimalizować zniszczenia.

Oleoplex to magiczny środek, który ma za zadanie odbudować zerwane mostki dwusiarczanowe w naszych włosach i sprawić, aby stały się one miękkie, idealnie błyszczące i gładkie. Ma on wiele zastosowań i ja odkąd stałam się blondynką, praktycznie się z nim nie rozstaję. Produkt ten można, stosować przy dekoloryzacji, czy rozjaśnianiu włosów i od razu zapobiegać ich zniszczeniu. Można go dodawać praktycznie do każdej farby, ale z powodzeniem można go stosować solo jako zabieg regenerujący zniszczone włosy.

Oleoplex stosuję obecnie przy wszystkich zabiegach, jakie są wykonywane na moich włosach, a także między nimi, aby je dodatkowo zregenerować. Dzięki temu, mimo że moje włosy przeszły dwukrotną dekoloryzaję, rozjaśnianie i kilka farbowań, są w całkiem przyzwoitym stanie. Warto także zaopatrzyć się w odżywkę, którą stosujemy w domu po każdym myciu. Pozwala ona zachować efekt na dłużej.

Porada nr 2 Skuś się na Japoński manicure

 

Jeśli masz paznokcie kruche, łamliwe, rozdwajające się i nie możesz ich zapuścić, wybierz się na japoński manicure.  Polega on na wcieraniu za pomocą specjalnej polerki w płytkę paznokcia pasty i pudru, w skład których wchodzą same naturalne składniki. Między innymi krzemionka pochodząca z Morza Japońskiego, pyłek pszczeli, keratyna oraz witaminy A+E. 

Wciera się je w naturalne niczym niepomalowane paznokcie. Dzięki tej metodzie paznokcie pięknie błyszczą i w sumie nie trzeba ich już malować. Stają się twarde, nie łamią się i nie rozdwajają, można je bez problemu zapuścić. U mnie japoński manicure sprawdza się przy regeneracji paznokci po hybrydach. Trzeba tylko pamiętać, że nie można go zrobić od razu po ściągnięciu hybryd. Należy odczekać co najlepiej dwa tygodnie, a sam zabieg dla osiągnięcia zadowalających efektów powtórzyć 2-3 razy.

Porada nr 3 Stosuj wieloetapowe oczyszczanie twarzy

Demakijaż to najważniejsza kwestia, jeśli chodzi o pielęgnacje cery. Nidy z niego nie rezygnuj, nawet jeśli jest 5 rano i jesteś po hucznej imprezie. Powiem więcej umycie twarzy żelem czy przetarcie płynem micelarnym nie wystarczy. Cerę należy oczyszczać delikatnie, ale bardzo dokładnie. U mnie najlepiej sprawdza się wieloetapowy demakijaż. Robię go zawsze, no dobrze prawie zawsze w 4 krokach.

Krok pierwszy. Nakładam na twarz olejek (jojoba,kokosowy) i przez chwilę masuje skórę. Jeśli nie lubisz z olejków  z powodzeniem możesz użyć płynu micelarnego lub mleczka.

Krok drugi. Mycie twarzy żelem. Tu koniecznie trzeba zwrócić uwagę na to aby produkt był bardzo delikatny i nieinwazyjny. Z tych z SLS-em, czy przeznaczonych typowo do skóry tłustej lepiej zrezygnować i sięgnąć po produkty naturalne lub dermokosmetyki.

Krok trzeci. Dla pewności jeszcze raz przemywam skórę płynem micelarnym. Najlepsze są takie do skóry wrażliwej. U mnie płyny micelarne idą jak woda i kupuje je naprawdę często. Jednak jeśli miałabym wybrać tylko dwa, to byłby to płyn Vichy i Mixa.

Krok czwarty. Tonizowanie skóry. Wiele osób pomija ten etap, tymczasem tonik pomaga wyciszyć i ukoić skórę, a także wzmacnia działanie składników aktywnych zawartych w kremie lub serum.

Porada 4 Wychodź poza schematy pielęgnacyjne

Producenci lubią dzielić kosmetyki ze względu na określony typ cery, czy wiek konsumentów. Tymczasem zamiast na napisy na etykietach zdecydowanie bardziej powinniśmy zwracać uwagę na potrzeby naszej skóry.

Jeśli tak jak ja macie skórę tłustą skłonną do świecenia, to stosowanie kosmetyków przeznaczonych do tego rodzaju cery często jeszcze wzmocni ten problem, zamiast go złagodzić. Dlatego bardzo chętnie, szczególnie jeśli chodzi o mycie i oczyszczanie twarzy sięgam po kosmetyki przeznaczone do cery suchej i wrażliwej.

Tak samo jest z kremami do twarzy. Kobiety patrzą na półkę i co widzą? Kremy 20+,30+ 40+, i tak dalej. Rzadko sięgamy po nie nasz przedział wiekowy, tymczasem ma to tak naprawdę drugorzędne znaczenie, bo jeśli nasza skóra potrzebuje składników zawartych w kremie 40+ to możemy, a  nawet powinnyśmy po niego sięgnąć, nawet jeśli do czterdziestki nam jeszcze daleko.

Porada nr 5. Stosuj filtry przeciwsłoneczne

Idzie wiosna, a wraz z nią słoneczne dni. Już teraz warto pomyśleć o kremie z filtrem. Choćbyś nie wiem jak dbała o swoją cerę, oczyszczała, stosowała peelingi, kwasy zabiegi kosmetyczne i kosmetyki przeciwzmarszczkowe, to wszystko na nic, jeśli nie używasz kremu z filtrem. Mój ulubiony to Vichy Ideal Solei do skóry mieszanej, zarówno ten SPF 30, jak i SPF 50. 5 porad kosmetycznych, dzięki którym będziesz wyglądać lepiej to tylko pretekst, żeby zachęcić ciebie do codzienne dbania o siebie. Musisz pamiętać, że dbanie o ciało i skórę od zewnątrz to tylko jeden z wielu czynników, który wpływa na nasz wygląd i samopoczucie. Wszystko zaczyna się w głowie, więc pozytywne nastawienie to połowa sukcesu. Następnie należy dbać o regularny sen, zbilansowaną dietę, unikanie stresu, a wtedy na pewno 5 porad kosmetycznych, dzięki którym będziesz wyglądać lepiej spowoduje, że poczujesz się piękna.

******

Kasia Mierzwa bloguje na Glow Lifestyle, gdzie znajdziesz nie tylko garść porad kosmetycznych, nowinki z zakresu pielęgnacji skóry, ale również informacje o tym co warto używać, a czego nie. Prywatnie Kasia to spełniona żona, optymistyczna mama i dzielna kobieta, która świetnie sobie radzi nie tylko z macierzyństwem i opieką nad pięknym czteronogim Thorem. Jeśli będziesz dociekliwy dowiesz się, że Kasia to również kobieta z ogromnym poczuciem humoru, dystansem do świata, zwariowana fanka metamorfoz (nie tylko w przypadku koloru włosów). Kobieta kameleon, która po za kosmetykami uraczy się ciekawą dyskusją, a jeśli zasłużysz poczęstuje czymś pysznym, bo gotuje równie dobrze jak bloguje.

About the Author:

Katarzyna Mierzwa – autorka bloga glowlifestyle.pl, nieuleczalna kosmetykoholiczka, właścicielka psotnego szczeniaka owczarka niemieckiego Thora. Uwielbiam kosmetyki! Lubię je oglądać, wyszukiwać informacje o nich, wybierać, kupować, a przede wszystkim lubię korzystać z ich dobrodziejstw. Kiedyś zapalona naturomaniaczka, potem wielbicielka dermokosmetyków, a teraz świadoma kobieta, która zwraca uwagę na składy i wie już co jej służy, a co nie. Na moim blogu znajdziecie, mnóstwo opowieści kosmetycznych, porady pielęgnacyjne, smaczne, sprawdzone i szybkie przepisy, a wszystko to okraszone odrobiną lifestyle, bo przecież kosmetyki to nie wszystko :).
  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Olaplex i wieloetapowe oczyszczanie twarzy to coś, co od pewnego czasu stale mi towarzyszy 🙂 Bardzo cenne porady – i z pewnością nie przejdę obok nich obojętnie 🙂

    • Bardzo się cieszę, że moje sposoby się potwierdzają 🙂 Ja robię Oleoplex i mam ochotę porównać czy jest między nim, a Olaplexem jakaś różnica 🙂

    • Okazuje się, że wszyscy oczyszczają twarz etapowo, tylko nie ja 😉 Ale na usprawiedliwienie dodam, że jest taka książka o cerze, w której napisano, że mniejsze działanie (pielęgnacja) czasem robi lepiej niż stosowanie wielu kosmetyków i póki co to chyba u mnie się sprawdza 🙂

  • Polubiłam zmywanie twarzy olejami, potem jeszcze przecieram twarz micelem, dopiero potem pianka, ale boję się o sztuczne rzęsy, bo tłusta substancja rozpuszcza klej 🙁

    • No właśnie od sztucznych rzęs z olejem lepiej z daleka:) a swoją drogą to mnie strasznie kusi takie przedłużanie rzęs, twoje wyglądają pięknie 🙂

      • Dziękuję :* Tak, jak Ci mówiłam, warto spróbować i samej się przekonać, ale też duuużo poczytać przed aplikacją, żeby nie zrobić sobie krzywdy i się nie zrazić 🙂

        • Dużo moich koleżanek robi rzęsy i widzę, że są bardzo zadowolone. Ja nigdy nie miałam nawet przyklejonych sztucznych, ale ostatnio malowała mnie dziewczyna i dokleiła mi kępki. Nie dość że bardzo fajnie to wyglądało, to w ogóle nie czułam, że mam coś przyklejone 🙂

          • O rzęski to uwielbiam robiłam już 1:1, 3:1, 5:1, 7 volium, na pasku,a obecnie będe testowałą przyklejane na własną rękę 🙂 Uwielbiam 🙂

          • Aniu poproszę wpis o rzęsach 🙂

  • Aniu dziękuję serdecznie za gościnę 🙂 było mi naprawdę ogromnie miło :*

  • Fajne i nie banalne rady, miło się czytało

  • Od niedawna stosuję wieloetapowe oczyszczanie twarzy a na japoński manicure czaję się od jakiegoś czasu już. 🙂 Rzeczywiście fajne porady, proste i takie… bazowe – to tylko pięć rzeczy i mam wrażenie, że faktycznie wybrałaś takie, które mogą mieć na nasz wygląd ogromny wpływ. Dzięki też za polecenie kremu z filtrem, od dawna szukam czegoś, co nie zapcha mojej problematycznej skóry. 🙂

    • Ciężko było wybrać tylko 5 🙂 ale starałam się te które wydają mi się najważniejsze :). Krem Vichy to mój ulubiony, mam skórę mieszaną ze skłonnością do trądziku i to mój ulubiony krem. Jeśli wystarczy Ci Spf 30 to wybierz tę wersję, bo jest jeszcze lżejsza 🙂

      • To mamy podobną cerę – w takim razie na pewno wypróbuję. 🙂

    • Z tym kremem to i ja się podpisuję – zawsze miałam super cerę, ale tarczyca cholernie mi wyszusza skórę ;/

  • Magdalena Kocikowska

    Aniu, jeśli chodzi o porady co do rozjaśniania włosów, możliwe, że skorzystam. Uzywałam do tego celu już m.in. cytrynę 😉 Poza tym zwykły rozjaśniacz tescowy (Irl. Półn) chyba dobrze się sprawdził, jeśli chodzi o moje samodzielnie wykonane w domu ombre 🙂 Nie stosuję filtrów, bo wiem, że rzadko opalającym się osobom o w sumie dość ciemnej naturalnej karnacji jednak bardziej mogą zaszkodzić, niż pomóc. Wieloetapowe oczyszczanie twarzy to fajna propozycja, do tej pory stosowałam delikatne peelingi 🙂

    • Magda bardzo się cieszę, że porady Kasi ci się podobają i mam nadzieję, że będziesz zadowolona. Póki co udało mi się pozostać naturalną blondynką,ale niestety zmiany hormonalne powodują że mój kolor znacznie ściemniał. Wieloetapowe oczyszczanie skóry to zdecydowanie coś,czego pragnę doświadczyć i zobaczyć jakie będa efekty 🙂 pozdrawiam ciepło 🙂

    • Warto przy rozjaśnianiu jak najbardziej chronić włosy, ale i tak się trzeba liczyć ze zniszczeniami, jeśli robimy to tak ekstremalnie jak ja. Teraz już wróciłam do ciemnego koloru i chyba następny raz będę blondynką jak już całkiem osiwieje 😉

    • Kasia to ekspertka w tym temacie. Ja, jako nadal naturalna blondynka chyba postawie na naturalne płukanki z rumianku 🙂