15 faktów o tym co czytam

//15 faktów o tym co czytam

Ostatnio rozkręciłam się trochę w blogosferze. Jestem bardziej aktywna w grupach blogerów, poszerzam swoje horyzonty i nawiązuje nowe znajomości w wirtualnym świecie. Owocem tego wszystkiego jest dzisiejsza notatka poświęcona wyzwaniu dotyczącemu książek. Bardzo dziękuję za nominację od http://www.nacpana-ksiazkami.bloog.pl (wpadnijcie do niej w wolnej chwili). Wspomniane wyzwanie polega na odpowiedzi na 15 pytań, które prezentuję Wam poniżej. Miłego czytania.

1. Jaki gatunek książek najczęściej wybierasz?

Z tego co widzę na moich półkach najczęściej sięgam po dramat, kryminał i powieść sensacyjną…

2. Która postać książkowa jest najbardziej podobna do Ciebie lub którą chciałabyś być?

Podobna do mnie? Raczej ciężko jest mi się utożsamić z kimkolwiek, raczej szukałabym zlepku kilku postaci z różnych książek. Myślę, że mogłabym być jedną z bohaterek z książek Schmitta. Może Diana z „Tektoniki uczuć”? Jestem równie uczuciowa i skomplikowana jak główna bohaterka dramatu. I kocham co najmniej tak samo mocno jak ona.

3. Jaką książkę dałabyś koniecznie swojemu dziecku do przeczytania?

Obowiązkowa lektura to „Wichrowe wzgórza”. Dlaczego? Mama mi podarowała mój pierwszy egzemplarzach jeszcze jako nastolatce. Od tamtej pory wszystkie choroby spędzam w łóżku z „Wichrowymi wzgórzami”. Taka miłość jak z książki jest niesamowita…

4. Wolisz książki w wersji papierowej, e-booki czy audiobooki?

W tym aspekcie wychodzi ze mnie tradycjonalistka. No cóż, kocham papierowe książki, ich zapach, okładki, dotyk, często piękne ilustracje. Wiem, że wszystko idzie do przodu i czytnik książek to must have każdego mola książkowego (znacznie ułatwia życie), jednak nadal papierowa książka ma dla mnie w sobie magię. Audiobooki doceniam coraz częściej dzięki mojemu Ukochanemu.  Nie lubię czytać w telefonie książek, mogę artykuły, prasę, ale nie lektury.

5. Jaka książka zrobiła na Tobie największe wrażenie?

Nie mogę podać jednego tytułu. Powiem tak jak spodoba mi się jakiś autor to czytam go od deski do deski. I tak jest w przypadku Erica Emanuella Schmitta od momentu przeczytania „Małych zbrodni małżeńskich”, pokochałam go za genialne i wnikliwe analizy psychologiczne bohaterów. Daniela Silvę traktuję jak Boga w kategorii rozrywki i emocji. Natomiast Carlos Ruis Zafon urzekł mnie pięknym stylem swoich powieści, uwielbiam się zatracać w jego książkach.

 6. Jaka książka nie zrobiła na Tobie dobrego wrażenia?
Tutaj mam problem, ale nie należę do fanów Masłowskiej. Przeczytałam „Wojnę polsko-ruską” z ciekawości i w kategoriach nowych doświadczeń mogę dać jej plusa, natomiast jako ogól taki styl do mnie nie trafia.

7.Czytasz jedną książkę od początku do końca czy zaczynasz kilka książek na raz?


Zazwyczaj staram się czytać jedną rzecz od deski do deski jednak czasami, gdy mierzę się z trudniejszą literaturą w międzyczasie sięgam po jakieś lżejsze czytadło.

8.  Częściej czytasz wypożyczone książki czy raczej preferujesz własny zakup?


Uwielbiam kupować książki sobie, Ukochanemu i innym. Myślę, że równie często kupuję i wypożyczam książki. Za dużo ich jest by móc mieć wszystkie na własność.

9. Jaką jedną książkę powinien przeczytać każdy, niezależnie od swoich zainteresowań?
Tutaj stawiam na klasykę i uważam, że książka taka jak „Mistrz i Małgorzata”, oraz „Zbrodnia i kara” to pozycje, które należy znać.

10.  Czy oceniasz książkę po okładce?

Nie zdarzyło mi się oceniać książki po wyglądzie, bo nie znając jej treści to byłoby dziwne. Mam słabość do popartowych grafik i innych pstrokatych ilustracji, dlatego zaintrygowały mnie m.in, książki Mendozy.

11. Czy ulegasz promocjom cenowym na książki? Jeżeli tak to jaka była największa ilość książek, którą kupiłaś w promocji?

Oj, ulegam, ulegam. Zacznę od tego, że mam w ulubionych wszelkie możliwe księgarnie na fejsbuku, żeby być na bieżąco z rabatami. Za jednym razem machnęłam kiedyś 7 książek i były to zakupy życia.

12. O jakiej książce marzysz, choć póki co nie możesz jej mieć?

Chciałabym mieć w komplecie sagę o „Cmentarzu książek” Zafona…

13. Ile książek liczy Twoja biblioteczka i jak przechowujesz swoje zbiory?

Wszystkie książki trzymam na największym regale z Ikei. Obecnie moja kolekcja zajmuje trzy duże półki.

14. Co najpierw: książka czy ekranizacja?

Zdecydowanie książka. Odczuwam żal, gdy zdarzy się inaczej.

15. Co teraz czytasz?

Obecnie czytam „Grę Anioła” Zafona, świetna książka.

Czytelniku, jeżeli dotarłeś, aż tutaj to gratuluję Ci serdecznie – jestem z Ciebie dumna. Cieszę się, że wyzwanie dotyczyło książek, a nie czegoś w stylu oblewam się wiadrem zimnej wody i jestem super… Tym samym nominuję kolejny trzy osoby do zabawy w podzielenie się swoimi refleksjami na temat książek. Do wyzwania zapraszam:

– http://og-rude-k.bloog.pl/

– http://panidorcia.blogspot.com/

– http://www.okularnica.com/

Mam nadzieję, że dziewczyny znajdą trochę czasu na tą zabawę rodem z piaskownicy. W sumie nie jestem fanką wyzwań, ale o upodobaniach innych w temacie czytelnictwa chętnie poczytam.

*****

„Kto czyta książki, żyje podwójnie”

– Umberto Eco

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.