Czy to jest przyjaźń, czy kochanie?

//Czy to jest przyjaźń, czy kochanie?

Będąc na diecie bezglutenowej, redukując wagę i ogólnie dbając o siebie musiałam pożegnać się w moją wielką i szczerą miłością do słodyczy… Podobno uczucie do jedzenie to jedno z najbardziej szczerych w życiu człowieka. Ale dziś nie o jedzeniu, tylko o słodkości będzie takiej, która zmiękcza największych twardzieli, kruszy lód i powoduje przyjemne ciepłe mrowienie w dole brzuszka. Znacie to uczucie?

Wszystko co małe jest słodkie

Owsianka i Kawa rzuciła wyzwanie,a ja poprzez moje wojaże i zmagania z bolącym zębem troszkę się opuściłam w pisaniu. Także dziś w postaci bonusa dodaję jeszcze jeden, malutki wpis, który tak naprawdę ma za zadanie wywołać na waszej twarzy błogi uśmiech.

Urok bobasa

Moje ulubione  (i jak się okazało na moim fejsbukowym profilu) również wasze ulubione sierpniowe ujęcie to moja Zuza w objęciach z nasza kotką Herą! Zastanawialiście się dlaczego małe dzieci i kotki są takie słodkie? Wydaje mi się, że cały sekret w przypadku bobasów tkwi w ich malutkich kończynach. Tyci, tyciusiuńki paluszki, małe stópki i pucołowate policzki powodują, że każdy z nas się rozpływa nawet jeśli na co dzień nie przepada za dziećmi.

Futrzasta kulka

W przypadków kotów i ich wielbicieli sekret poniekąd tkwi w ich uroczym wyglądzie. Milutkie w dotyku futerko, zawadiacki ogonek i uroczy pyszczek czynią z tych niesamowitych zwierząt istne słodkie zjawisko. Do tego boskie mruczenie i ocieranie się o swojego właściciela Mrr, aż przechodzą miłe ciarki po plecach.

Słodycz bez kalorii

Jak zatem radzić sobie na co dzień z potrzebą na „słodkie”, takie które nas nam nie zaszkodzi i nie zrujnuje sylwetki? Odpowiedź jest banalnie prosta. Potrzebujesz jedno, gładkie i pucołowate niemowlę, do tego małego, grubiutkiego (skutek sterylizacji) i puszystego kotka, oraz szczyptę magii, garść miłości i dużo cierpliwości. Reszta dzieje się sama… Ponad gatunkowa, siostrzana miłość, czy też  przyjaźń między Zuzią, a Herą występuję i można to zaobserwować wręcz namacalnie.

W przypływach chandry, depresji lub migreny zaleca się spoglądanie na uroczą fotkę moich „córek” lub odwiedziny najbliższej rodziny lub znajomych posiadających równie urocze dziecko i kota (szczeniak ostatecznie też się nada) w naładowania baterii i rozgonienia wszystkich trosk.  Taki mój mały gest w Waszą stronę Kochani. Dziękuję za lajki, odwiedziny i komentarze jesteście prawie tak uroczy jak Zuza i Hera…

 ******

„Dobry przyjaciel jest wielkim darem nieba.”

– Platon

By | 2016-11-23T21:06:41+00:00 Sierpień 23rd, 2015|Categories: MAMA I DZIECKO|Tags: , , , , , , , , |0 Comments

About the Author:

Pisanie dla mniej jest czymś tak naturalnym jak oddychanie. Nie boję się rozmawiać o trudnych tematach, dlatego często z premedytacją wkładam przysłowiowy kij w mrowisko. Na co dzień jestem niepoprawną romantyczką szukającą inspiracji we wszystkim, co mnie otacza. Oznacza to, że idąc ze mną na spacer będziesz zmuszony kilkakrotnie się zatrzymywać, gdyż zwrócę uwagę na najmniejszy detal, drobiazg, rzecz którą ty każdego dnia mijasz obojętnie. Prywatnie jestem spełnioną żoną, nieco zwariowana mamą i miłośniczka kotów (szczęśliwa posiadaczką pary Hektora i Hery imiona zostały nadane z miłości do antyku). Gości przyjmuję z otwartymi ramionami i pełną lodówką. Musisz wiedzieć, że moja sportowa przeszłość (13 lat uprawiania judo) ukształtowało mój charakter dzięki czemu mimo rozbrykanej duszy twardo stąpam po ziemi.