13220848_10209124982592510_9121645367442607258_n

Smaczny pies nie jest zły?

Od 2009 roku w chińskim mieście Yulin odbywa się festiwal psiego mięsa. Mięsa, które na co dzień ma właściciela, chodzi, szczeka, wesoło merda ogonem, jest najlepszym przyjacielem, członkiem rodziny – naszym pupilem. O pewnych rzeczach nie da się pisać lekko, pod przykryciem lukru – trzeba walić prosto, bolesną i brutalną prawdą między oczy. Czy jesteś […]

13227038_1235293073149759_1315416655711723034_n

Nolens volens

Chcąc nie chcąc piszę, taka jedna ruda, wredna, kotomaniaczka zmusiła mnie do pełnej mobilizacji. No dobra, nic nie ustaliłyśmy, po prostu rzuciła mnie na głęboką wodę. A jak Rene coś sobie wymyśli, to nie ma przebacz, nawet ja taka asertywna, wspaniała i silna kobieta wymiękam…. Nie będę wam nic obiecywać, ale będę coś tu popisywać […]

IMGP0549_MF_orig

Spaghetti z klopsikami – jak zapełnić brzuszki, łakomczuszki

Dzisiejszy przepis zawdzięczam obejrzeniu wszystkich serii serialu „Przepis na życie”. Tak wiem,  inspiracja z telewizji może wydać się naciągana, ale jednak w tym przypadku zadziałała. W pierwszym sezonie „Przepisu” Anka, główna bohaterka, zaproponowała Jerzemu (ówczesnemu szefowi restauracji) modyfikację receptury spaghetti bolognese, urozmaicając ją o małe klopsiki zamiast rozdrobnionego mięsa wymieszanego z sosem. Wtedy ta mała […]

12675264_10154063507037287_238710465_o

Być albo nie być

Z tą myślą biję się od dłuższego czasu. Zostać i pisać, czy odejść i zająć się innymi rzeczami? Dziś jestem już pewna: odchodzę. Jeszcze nie wiem na ile, jeszcze nie wiem dokąd, ale wiem, że znikam z wirtualnego, blogowego podwórka. Dlaczego? Odpowiedź, tak naprawdę jest złożona i skomplikowana, tak przynajmniej mi się wydaje. Gdy przyjemność […]

1463367_10202140932477306_562541949_n

Po co nam galerie sztuki?

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, po co właściwie nam sztuka? Co takiego daje obcowanie z różnymi przejawami artystycznej kreatywności? Czy miejsca, które promują i propagują kulturę są nam, nowoczesnym ludziom XXI wieku jeszcze potrzebne? W dzisiejszych czasach sztuką może być dosłownie wszystko: instalacja, dowolny przedmiot użytku codziennego, a nawet coś totalnie abstrakcyjnego, co na pierwszy […]

kot_Ann_002_Qk_orig

O dwóch takich co ukradło parówki

Nocni łowcy, drapieżnicy, złodzieje, wspólnicy. Są szybcy, przebiegli, smukli, wysportowani, a na dodatek czarni. Ich oczy widzą w ciemności, ciała poruszają się bezszelestnie, a szybkość z jaką się poruszają powoduje zazdrość i zakłopotanie. Ich gracja, sposób w jaki się poruszają, dosłownie płyną, a nie idą. Delikatne futerko, błyszcząca sierść, a do tego te słodkie mruczenie […]

kot_ktory_czytal_wsp_y9_orig

„Kot, który czytał wspak” – pomysł na lekkie popołudnie

Nie od dziś wiadomo, że cokolwiek co posiada w swojej nazwie słowo kot przyciąga moją uwagę mocniej niż czekolada. O serii książek o wdzięcznej nazwie „Kot, który czytał wspak” słyszałam już dawno, jednak nie miałam jakoś okazji by sięgnąć po to pozycję. Wczoraj skończyłam pierwszy tom  opowieści Lilian Jackson Braun o niesamowitym kocie i dziennikarzu-detektywie. […]

20140212_115351_XV_orig

„52 powody, dla których Ciebie kocham”, czyli jak za pomocą talii kart wyznać miłość

Walentynki to dzień, który podzielił świat na dwie części. Sympatycy czerwonego szaleństwa od początku lutego z niecierpliwością wyczekują momentu, by móc bez reszty zatracić się w święcie miłości. Przeciwminy tego komercyjnego chłamu na samą myśl o 14 lutym dostają mdłości, reagują agresywnie na każde serduszka, a wszystkie obściskujące się pary po prostu działają im na […]

IMGP3791

Dlaczego choruję?

Moja nieobecność w sieci przedłuża się w nieskończoność, przynajmniej takie mam wrażenie. Dlaczego zniknęłam? Prowizoryczna sprawa: kiepskie samopoczucie, problemy ze zdrowiem. Pomyślałam sobie, że zarówno moja obecna sytuacja jak i warunki pogodowe za oknem są doskonałym pretekstem do przyjrzenia się bliżej skąd te wredne choróbska się u nas biorą? Na domiar złego mój bliski przyjaciel, […]

11301503_10153313996_th_orig

Czerwona soczewica na talerzu po raz pierwszy!

Urlop macierzyński postanowiłam wykorzystać maksymalnie pod dwoma względami: po pierwsze być dla dziecka i po drugie być/stać się najlepszą wersją samej siebie. To mój taki mały prezent od siebie dla siebie i ode mnie Mamy – dla Zuzy mojej córeczki. Wiadoma sprawa, że skoro karmie piersią, to przez minimum pół roku moja pociecha będzie głównie […]